Jarosław Kaczyński – w obliczu przyszłorocznych wyborów – podobno zamierza stworzyć prawicową koalicję. Według ustaleń Radia ZET zaproszenia do niej mają dostać lub już dostali: Paweł Kukiz, Marek Jakubiak, Marek Woch (kandydat Bezpartyjnych Samorządowców w wyborach prezydenckich w 2025 r.), liderzy Ruchu Obrony Granic oraz jeden z liderów Konfederacji – Krzysztof Bosak. 

Zobacz wideo Konfederacja nawiąże współpracę z PiS-em? Trudne zadanie przed Kaczyńskim

Radio ZET: Kaczyński chce podzielić Konfederację

„Ten pomysł prezesa Kaczyńskiego ma jeden cel – podzielenie Konfederacji, której jednym z liderów jest Bosak. Równocześnie jak twierdzą nasi rozmówcy, PiS będzie podkreślał, że drugi z liderów Konfederacji Sławomir Mentzen nie ma nic wspólnego z prawicą i jest wyłącznie przedsiębiorcą 'bawiącym się w politykę'” – napisało Radio ZET. 

Bosak poinformował, że nie otrzymał takiej propozycji. Ocenił też, że doniesienia są wynikiem „operacji dezinformacyjnych”, prowadzonych przez polityków zbliżonych do kierownictwa PiS. „Jedyne co jest prawdą w tym tekście, to że szefostwo PiS fantazjuje o rozbiciu Konfederacji i rozmawia o tym z dziennikarzami” – napisał lider Konfederacji.

Bosak 7 lipca przekonywał w Radiu ZET, że „nie będzie wspólnego zwycięstwa” PiS i Konfederacji. – Będziemy rywalizować w kampanii wyborczej. Dlaczego mielibyśmy się umawiać z naszymi rywalami na tak zwaną nieagresję? Kampania polega na rywalizacji – powiedział polityk.

Kaczyński nie przepada za Mentzenem

Ostatnie sondaże wskazują, że PiS może mieć problem z uzyskaniem samodzielnej większości w Sejmie, co oznacza konieczność wejścia w koalicję. Jednym z reprezentantów prawicy jest Konfederacja, która – według prognoz – może uzyskać wynik powyżej progu wyborczego. Jarosław Kaczyński w przeszłości miał jednak konflikt z jej drugim liderem Sławomirem Mentzenem. Prezes PiS we wrześniu wskazywał wprost, że z tym politykiem „żadnej koalicji być nie może”, o czym pisaliśmy w Gazeta.pl.

Jedną z kwestii spornych była dziesięciopunktowa „Deklaracja polska”, którą PiS przedstawiło w lipcu 2025 r. Kaczyński mówił wówczas, że jest ona „skierowana przede wszystkim do Konfederacji”. Mentzen ocenił jednak, że deklaracja „została tak skonstruowana”, by Konfederacja jej nie podpisała.

– Kaczyński do tej pory zniszczył i nie tylko politycznie, ale również fizycznie, psychicznie, każdego poprzedniego swojego koalicjanta. To jest polityczny gangster. Ten polityczny gangster teraz w ogóle nie jest zainteresowany tym, żeby PiS był w koalicji z silną Konfederacją czy jakimkolwiek innym silnym partnerem – mówił wówczas Mentzen.

Share.
Exit mobile version