Sukces referendum ws. odwołania Aleksandra Miszalskiego z funkcji prezydenta zaostrzył apetyty opozycji. „To jest wielka fala, która przetoczy się przez Polskę i zakończy odejściem Tuska. Dziś mamy do czynienia z odejściem »Tuska krakowskiego«, ale to dopiero początek zmian w całym kraju. Polska budzi się do zmiany. Kraków jest jej początkiem” – podkreślił w poniedziałek Przemysław Czarnek.
Poseł PiS nie ma złudzeń ws. odwołania Trzaskowskiego. Kto może podzielić los Miszalskiego?
Polska Agencja Prasowa przeanalizowała, gdzie jeszcze włodarze miast mogą obawiać się o swoją posadę. Jako pierwszy na myśl przychodzi Rafał Trzaskowski, ale poseł PiS Sebastian Kaleta zwrócił uwagę, że włodarz Warszawy „wybory wygrał ostatnio dosyć znacząco”. Polityk większą szansę widzi na odwołanie prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka. W 2025 r. były dwie próby zorganizowana referendum, ale wówczas nie udało się zebrać wystarczającej liczby podpisów.
Ostatnim razem głównym inicjatorem było stowarzyszenie SOS Wrocław. Jego prezes Piotr Uhle przyznał, że po odwołaniu Miszalskiego „wiele osób i środowisk odezwało się” do jego organizacji. Radny nie złożył jednak jednoznacznej deklaracji, czy podejmie kolejną próbę. Wystarczającej liczby podpisów nie udało się również zebrać w Częstochowie. Prawo i Sprawiedliwość zadeklarowało, że poprze ewentualny wniosek mieszkańców.
Zbierają podpisy do referendum. „Pytanie, czy chcemy pisowskiej szarańczy”’
Działań w tym zakresie odwołania Krzysztofa Matyjaszczyka nie wykluczają środowiska związane z Konfederacją, czy lokalną Grupą Elanex. W Radomiu zbiórka podpisów rozpoczęła się w środę. Wnioskodawcy mają dwa miesiące, aby zdobyć poparcie 15,5 tys. osób. Radosława Witkowskiego broni kolega z partii. – Jest pytanie, czy chcemy pisowskiej szarańczy w urzędach i spółkach – stwierdził Konrad Frysztak. O odwołaniu prezydent Agaty Wojdy mówi się także w Kielcach.
Z kolei w Rzeszowie złożono dwa osobne wnioski ws. przeprowadzania referendum i pozbawienia funkcji Konrada Fijołka. Do jego rozpisania konieczne jest minimum 15 z 25 głosów. Opozycja ma 13 „szabel”. Analizowane są wnioski o przeprowadzenie referendów w sprawie odwołania prezydentów Będzina oraz Chorzowa, odpowiednio Łukasza Komoniewskiego i Szymona Michałka. Niepewna jest sytuacja prezydent Katarzyny Kuczyńskiej-Budki w Gliwicach, prywatnie żony europosła KO.


