-
Strzykwy z gatunku Holothuria whitmaei mogą osiągać wiek ponad 120 lat, jeśli nie są narażone na ingerencję ludzi ani drapieżników.
-
Badania prowadzone przez zespół z Australijskiego Instytutu Nauk Morskich wykazały, że długość życia dorosłych osobników przekracza 100 lat, czemu towarzyszy niska śmiertelność.
-
Stwierdzono brak młodocianych osobników w badanych grupach oraz zmniejszenie rozmiarów dorosłych strzykw, co może wskazywać na powolne tempo wzrostu i trudności w odbudowie populacji.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Dla takich zwierząt to niezwykłe rekordy, bo jednak długowieczność kojarzy nam się z kręgowcami – człowiekiem, słoniami, papugami, żółwiami, krokodylami, otwiera się w nowym oknie. Okazuje się jednak, że także bezkręgowce dożywają niesłychanego wręcz wieku.
Badania genetyczne nad strzykwami, trwające ponad dwie dekady, wykazały, że te szkarłupnie mogą żyć zadziwiająco długo. Wykazał to zespół naukowy pod kierownictwem biologa Svena Uthicke z Australijskiego Instytutu Nauk Morskich, który badał gatunek Holothuria whitmaei. To niezwykła strzykwa, występująca w przybrzeżnych wodach Oceanu Indyjskiego, w tym u brzegów Kenii, Tanzanii, Mozambiku i Madagaskaru, także Indii i Filipin i dalej na terenach Indo-Pacyfiku po Nową Kaledonię. Chociaż wiele strzykw żyje i żeruje samotnie, ten gatunek pojawia się gremialnie. Nierzadkie są grupy liczące kilkadziesiąt tych zwierząt podobnych nieco do ogórka.
Strzykwy żerują na dnie, gdzie szukają martwej materii organicznej. Ich życie jest dość powolne, ale mają wielu wrogów. Z tymi morskimi radzą sobie za pomocą wydzieliny wystrzeliwanej z otworów ciała, ale ludzie poławiają je jako przysmak podawany w restauracjach.
Strzykwy dożywają bardzo sędziwego wieku
Jeżeli strzykwa uniknie niebezpieczeństw, może dożyć bardzo sędziwego wieku. Australijskie badania wskazują na to, że to nawet 120 lat, niespotykane u bezkręgowców. Australijski Instytut Nauk to potwierdza. Jak czytamy w „iScience”, otwiera się w nowym oknie: naukowcy wykorzystali metodę ponownego odłowu strzykw i ich znakowania genetycznego, aby oszacować długość życia, śmiertelność i wzrost u zagrożonego, wpisanego na listę CITES gatunku Holothuria whitmaei. „Większość osobników (60 proc.) odłowionych po ćwierć wieku była genetycznie identyczna z osobnikami pobranymi w 2000 r., co wskazuje na wyjątkowo niską śmiertelność dorosłych strzykw i długość życia przekraczającą 100 lat” – czytamy.
To pierwszy gatunek strzykwy, u którego długość życia przekracza 100 lat. Do tej pory taką długowieczność znajdowano w przypadku szkarłupni jedynie u jeżowców.
Co ciekawe, w 2000 r. oznakowane strzykwy były już dużymi, w pełni wyrośniętymi osobnikami, mierzącymi od 26 do 42 centymetrów. To maksimum gabarytów dla tego gatunku. Przez ćwierć wieku nie urosły. Przeciwnie, część strzykw się skurczyła. Były o kilkanaście procent krótsze i prawie jedną czwartą lżejsze. To może być odpowiedź na to, dlaczego zwierzęta żyją tak długo.

Niepokojące jest to, że w grupach żerujących strzykw Holothuria whitmaei nie znaleziono osobników młodocianych. Może to wskazywać na to, że te morskie bezkręgowce żyją i rosną bardzo powoli, a przetrzebiona połowami populacja nie jest w stanie się szybko odradzać. Ten akurat gatunek umyka przed drapieżnikami poprzez swe kapitalne maskowanie – wygląda jak rafa, kamień czy odchody. Nie uniknie jednak zagrożeń związanych z zanieczyszczeniem mórz oraz bieleniem raf koralowych.













