– Mamy faktyczny stan wojny Rosji z państwami NATO. Traktuje nas jak wrogów, przeciwników, których należy zneutralizować, pokonać różnymi metodami. Oczywiście woli robić to sposobami nieuciekającymi się do zmasowanego użycia siły, ponieważ zdaje sobie sprawę z dużego ryzyka takich działań w sytuacji olbrzymiego potencjału, jakim dysponuje Sojusz Północno-Atlantycki, zwłaszcza Stany Zjednoczone jako jego główny filar – mówi Marek Menkiszak.
Kierownik Zespołu Rosyjskiego w Ośrodku Studiów Wschodnich (OSW) w rozmowie z „Wprost” ocenił m.in. obecną sytuację Rosji, możliwe scenariusze wojny w Ukrainie, a także relacje między członkami NATO dotyczące trwającego konfliktu.
– Rosja od dawna przeprowadza prowokacje na terytoriach państw członkowskich NATO – atakuje je bronią masowego rażenia – ocenił.
Zdaniem Mekiszaka, „wielodomenowe operacje przeciwko państwom członkowskim NATO, w tym wobec Polski, toczą się od lat i są to nie tylko działania na polu dezinformacji, propagandy, zmasowane cyberataki, ale również działania kinetyczne, terrorystyczne – podpalenia, zamachy na ludzi, wysadzenia elementów infrastruktury komunikacyjnej czy próby spowodowania wypadków komunikacji lotniczej. Jest to szeroko zakrojona działalność wroga i również naruszenia przestrzeni powietrznej”.
Ekspert zwrócił także uwagę, że eskalacja działań wymierzonych w Europę przez Moskwę „jest prawdopodobna”.
Jaka jest obecna sytuacja w Rosji?












