W skrócie
-
Moskwa wprowadziła zakaz publikacji tekstów, zdjęć i filmów przedstawiających skutki ataków terrorystycznych.
-
Nowe rozporządzenie obejmuje także informacje o atakach dronów oraz innych działaniach zagrażających życiu, zdrowiu i infrastrukturze.
-
Za złamanie zakazu przewidziane są kary finansowe dla obywateli, urzędników i osób prawnych.
„Aby zapewnić bezpieczeństwo publiczne, Moskwa wprowadza ograniczenia w publikacji tekstów, zdjęć i filmów przedstawiających skutki ataków terrorystycznych, w tym skutki ataków dronów” – czytamy w komunikacie cytowanym przez agencję RIA.
Oficjalnym powodem, dla którego Moskiewska Komisja Antyterrorystyczna zdecydowała się na taki krok jest „zapobieganie rozpowszechnianiu fałszywych informacji„.
Rosja. Nowe rozporządzenie w Moskwie, w tle ataki dronów z Ukrainy
Nowe rozporządzenie zakazuje agencjom rządowym, podległym im strukturom, mediom, służbom ratunkowym, innym organizacjom i obywatelom rozpowszechniania informacji atakach terrorystycznych w stolicy do czasu ich opublikowania przez oficjalne instytucje reprezentujące władze miejskie lub państwowe.
„Ograniczenia dotyczą również skutków ataków z użyciem bezzałogowych statków powietrznych i innej broni, działań zagrażających życiu i zdrowiu obywateli lub powodujących straty w mieniu, w tym infrastrukturze krytycznej” – dodano.
Za naruszenie zakazu Rosjanom będą groziły kary finansowe. Zwykły obywatel może być zmuszony zapłacić od trzech do pięciu tysięcy rubli (ok. 150-200 zł), urzędnicy między 30 a 50 tysięcy ( ok. 1500 – 2500 zł), a osoby prawne – od 50 tys. do 200 tys. rubli (ok. 2500 – 10 tys. zł).













