-
Ukraina przeprowadziła atak na rafinerię ropy naftowej w Riazaniu, powodując eksplozje i pożar na jej terenie.
-
W wyniku nocnych uderzeń dronów w Rosji zniszczone zostały dwa budynki mieszkalne, zginęły co najmniej trzy osoby, a dwanaście zostało rannych.
-
Rosyjskie lotniska w kilku miastach wstrzymały loty po tych wydarzeniach, a atak był odpowiedzią na wcześniejsze zmasowane uderzenia Rosji na Kijów.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Do ataku Ukrainy doszło w nocy z czwartku na piątek. Celem uderzenia była rafineria ropy naftowej w Riazaniu – jeden z największych tego typu obiektów w Rosji.
Jak poinformowała Ukraińska Prawda, do pierwszych eksplozji doszło około godziny 2. Następnie mieszkańcy miasta zaczęli donosić o licznych wybuchach i pożarze na terenie rafinerii.
Ukraińskie ataki na Rosję. Uderzono w rafinerię i ważne lotnisko
Atak potwierdził gubernator obwodu riazańskiego Paweł Małkow. Z jego relacji wynika, że zniszczeniu uległy dwa wielopiętrowe budynki mieszkalne w stolicy regionu. Polityk przekazał, że szczątki drona spadły na teren rafinerii. Nie podał jednak szczegółów.
„Ku naszemu wielkiemu smutkowi, trzy osoby zginęły, a 12 zostało rannych, w tym dzieci” – napisał na Telegramie.
Serwis Meduza zwrócił uwagę, że ukraińskie drony kilkukrotnie atakowały rafinerię w Riazaniu, ale „to pierwszy raz, gdy w wyniku uderzenia zginęli ludzie„.
Ukraińska Prawda dodała, że eksplozje słyszano też w innych regionach Rosji, w tym w Briańsku, Taganrogu i Jejsku. W ostatnim z wymienionych miast dym zauważono nad lotniskiem wojskowym, na którym stacjonuje oddział lotnictwa morskiego Marynarki Wojennej Federacji Rosyjskiej.
Ze względu na ataki Ukrainy lotniska w Nowogrodzie, Jarosławiu i Tambowie wstrzymały loty. Ponadto z ruchu wyłączony jest też port lotniczy Wnukowo w Moskwie.
Ministerstwo Obrony Rosji ujawniło, że w ciągu ostatniej nocy rosyjskie siły obrony powietrznej „zestrzeliły 355 ukraińskich dronów„.
Wojna w Ukrainie. Zmasowany atak na Kijów, tragiczny bilans
Do ataków doszło niedługo po zmasowanym uderzeniu Moskwy na Ukrainę, w tym na Kijów. W wyniku nalotu życie straciły co najmniej 24 osoby, w tym troje dzieci. Mer stolicy Witalij Kliczko ogłosił, że piątek, 15 maja, w Kijowie będzie dniem żałoby.
Ukraińskie władze oceniły, że głównym celem ataku była infrastruktura kolejowa i energetyczna. Atakowane były też m.in. graniczące z Polską obwody wołyński, lwowski i zakarpacki.
Prezydent Wołodymyr Zełenski napisał w czwartek na platformie X, że „musi być sprawiedliwa odpowiedź na wszystkie te uderzenia„. Ponadto zaapelował do sojuszników, podkreślając, że „presja na Moskwę musi być taka, aby tam odczuwali konsekwencje swojego terroru”.
„Jest to celowa taktyka terrorystyczna ze strony Rosjan, którzy nagromadzili drony i rakiety w określonym czasie i celowo zaplanowali uderzenie tak, aby jego skala była znacząca, tworząc największe możliwe trudności dla naszej obrony powietrznej” – pisał Zełenski.
Podczas ataków 13 i 14 maja Rosjanie użyli „1567 dronów i 56 rakiet różnych typów”. Ukraińskim siłom obronnym udało się w sumie przechwycić 94 proc. dronów i 73 proc. rakiet.
Źródła: Ukraińska Prawda, AFP, Meduza













