-
Ukraińskie drony uderzyły w rosyjskie lotnisko wojskowe w Jejsku, powodując pożar i eksplozje.
-
Według informacji Sztabu Generalnego Ukrainy oraz agencji Reuters, zaatakowano rafinerię ropy naftowej Kiriszów oraz obiekt wojskowy w Millerowie.
-
W okolicach rafinerii Kiriszów odnotowano przylot ponad 60 dronów, jednak skala ewentualnych strat nie została podana.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Do pożaru i eksplozji doszło w nocy z soboty na niedzielę na terenie rosyjskiego lotniska wojskowego w Jejsku w Kraju Krasnodarskim. Według ukraińskiego portalu Militarnyj obiekt został zaatakowany przez ukraińskie drony. Informacje o uderzeniach potwierdził również Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy.
W wyniku ataku na lotnisku miało dojść do wtórnych eksplozji. Jak podał Militarnyj, mogły one być związane z zapaleniem paliwa lub amunicji znajdującej się na terenie obiektu.
Według mediów Rosja wykorzystuje ten obiekt do wystrzeliwania pocisków rakietowych oraz obsługi samolotów, które zrzucają na Ukrainę bomby kierowane. Lotnisko służy również do szkolenia rosyjskich pilotów.
Nie jest to pierwszy ukraiński atak na ten obiekt. Podczas poprzedniego uderzenia, przeprowadzonego 15 maja, miały zostać zniszczone samolot patrolowy Be-200 oraz śmigłowiec Ka-27.
Ukraina uderzyła na cele w Rosji. Odnotowano eksplozje
Lotnisko wojskowe w Jejsku nie było jedynym celem Ukrainy tej nocy. Jak podje Reuters, zaatakowano także rafinerię ropy naftowej Kirszów w obwodzie leningradzkim, gdzie później doszło do ostrzelania przedsiębiorstwa.
Ponadto ukraińskie wojsko poinformowało również o uderzeniu w lotnisko w Millerowie w obwodzie rostowskim. Według ukraińskiego Sztabu Generalnego znajduje się tam miejsce przechowywania, przygotowywania i odpalania bezzałogowych statków powietrznych. Po ataku odnotowano tam pożar.
Portal powołał się na nagrania i zdjęcia publikowane w serwisie Telegram na kanale Exilenova+, a także na dane NASA FIRMS, systemu wykorzystującego obserwacje satelitarne do wykrywania pożarów na powierzchni Ziemi.
Rosja. Ukraina uderzyła w rafinerię ropy naftowej.
Sztab Generalny Ukrainy określił rafinerię Kiriszów, znaną także pod nazwą Kirishinefteorgsintez (KINEF), jako drugą co do wielkości rafinerię ropy naftowej w Federacji Rosyjskiej oraz największy tego typu zakład w północno-zachodniej części kraju.
Przedsiębiorstwo produkuje m.in. paliwa silnikowe, paliwo lotnicze, olej napędowy oraz inne produkty naftowe. Według ukraińskiego dowództwa zakład jest również zaangażowany w zaspokajanie potrzeb Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej.
W obwodzie leningradzkim odnotowano ponadto atak z udziałem ponad 60 dronów. Jak podała „Ukraińska Prawda”, w rejonie rafinerii w Kiriszach odnotowano przylot bezzałogowców. Dotychczas nie przedstawiono jednak informacji wskazujących na skalę ewentualnych strat w zakładzie.
-
Duma lotnictwa poszła z dymem. Zełenski ogłasza sukces, „muszą poczuć”
-
W Kijowie padł ponury rekord. Tylu alarmów jednej doby jeszcze nie było












