-
Rosyjskie siły rozpoczęły przygotowania do uderzeń na ukraiński sektor energetyczny w odpowiedzi na ataki na rosyjską infrastrukturę.
-
Ostatnie działania obejmują wzajemne ataki na obiekty infrastruktury, magazyny, zakłady produkcyjne i porty, co zwiększa liczbę poszkodowanych wśród cywilów.
-
W weekend doszło do rosyjskich i ukraińskich ataków na obiekty przemysłowe i energetyczne, skutkujących ofiarami śmiertelnymi i zniszczeniami.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
„Siły rosyjskie rozpoczęły przygotowania do potężnych uderzeń na obiekty ukraińskiego sektora energetycznego w odpowiedzi na trwające ataki reżimu kijowskiego na infrastrukturę cywilną oraz rosyjski kompleks naftowo-energetyczny” – poinformowano w komunikacie cytowanym przez agencję AFP.
Dodano, że wojska rosyjskie kontynuowały nocną operację skoordynowanych ataków na zakłady przemysłu zbrojeniowego Ukrainy.
Komunikat wpisuje się w charakterystyczną dla Kremla narrację propagandową, która ukazuje Ukrainę jako agresora, a jej władze jako reżimowe.
Agencja przypomina, że zeszłej zimy Moskwa wielokrotnie atakowała ukraińskie elektrownie, niszcząc sektor energetyczny kraju i skazując miliony ludzi na zimno i ciemność przy temperaturach poniżej zera.
Od kilku miesięcy obie strony nasilają ataki dalekiego zasięgu, wymierzone w infrastrukturę, taką jak magazyny, przedsiębiorstwa, obiekty naftowe i portowe, a także statki, co powoduje wzrost liczby ofiar wśród ludności cywilnej.
Ukraina-Rosja. Wymiana ciosów, celem ważne obiekty infrastruktury
W niedzielę armia rosyjska ogłosiła, że uderzyła w kijowski zakład produkujący azbest i cement, którego magazyny, jak twierdziła, służyły do przechowywania materiałów wybuchowych, a także w producenta dronów i amunicji.
W sobotę rosyjski atak na skład amunicji na przedmieściach stolicy Ukrainy wywołał potężną eksplozję. W niedzielę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że liczba ofiar śmiertelnych ataku wzrosła do 38. Wciąż trwają poszukiwania czterech osób, które nadal uznawane są za zaginione.
– Dążymy do sprawiedliwych odpowiedzi na każdy atak i przestępstwo ze strony Rosji. Na pewno nadejdą – powiedział Zełenski.
Z kolei Ukraina zaatakowała dronami rafinerię ropy naftowej w północno-zachodniej Rosji, powodując pożar, jak poinformowały lokalne władze. W niedzielę mianowany przez Rosję gubernator kontrolowanego przez Moskwę obwodu ługańskiego przekazał, że w wyniku ukraińskiego ataku na tamtejszą kopalnię zginęła jedna osoba.
Strona ukraińska nie odpowiedziała od razu na groźby ze strony rosyjskiego resortu.
Źródło: Reuters, AFP












