Liczba ofiar śmiertelnych trzęsienia ziemi, które w poniedziałek (10 sierpnia) nawiedziło zachodnią Kolumbię, wzrosła do 224 – poinformowała Agencja Reutera, powołując się na lokalne władze. Niewykluczone jednak, że liczba ta może wzrosnąć, ponieważ nadal trwa akcja ratunkowa. Służby przeszukują między innymi gruzy budynków.
Poprzednio informowano, że w kataklizmie zginęły co najmniej 164 osoby. Wśród ofiar jest co najmniej ośmioro dzieci – podała agencja EFE. Zginął między innymi sześcioletni syn burmistrza miasta Bahia Solano.
MSZ: Wśród ofiar trzęsienia ziemi w Kolumbii nie ma Polaków
Obecnie nie ma doniesień, że wśród poszkodowanych są Polacy. Poinformował o tym we wtorek (11 sierpnia) rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór. Wiadomo natomiast, że w systemie Odyseusz zarejestrowanych jest około 40 Polaków, którzy przebywają na terytorium Kolumbii.
Kolumbijczycy zginęli w trzęsieniu ziemi
Polskie MSZ złożyło także kondolencje rodzinom ofiar i wyraziło solidarność z narodem kolumbijskim. W Cali zginęło co najmniej 85 osób. Prezydent Kolumbii, Abelardo de la Espriella, poinformował w poniedziałek, że około 700 osób zostało rannych, a 188 uznano za zaginionych. Dodał, że trzęsienie ziemi uszkodziło ok. 5 tys. domów i doprowadziło do zawalenia kilkadziesięciu budynków.
Warto zaznaczyć, że Cali liczy ponad 2 mln mieszkańców i jest trzecim pod względem liczby ludności miastem Kolumbii.
Co najmniej 66 osób zginęło w mieście Pereira. To zamieszkana przez ok. 500 tys. osób stolica departamentu Risaralda. Z kolei w departamencie Chaco władze potwierdziły śmierć 13 osób. To w tym regionie znajdowało się ognisko wstrząsów, które według kolumbijskich służb geologicznych (SGC) miało magnitudę 7,4.
Akcja ratownicza przyniosła efekt
Na zachodzie kraju przez całą noc trwała akcja ratownicza, w którą – oprócz służb ratunkowych – zaangażowane są też policja, wojsko i wolontariusze. Podczas działań wykorzystują oni ciężki sprzęt. Ludzie przeszukują też gruzy gołymi rękami – relacjonowała Agencja Reutera.
Ratownikom w poniedziałek udało się wydostać matkę i jej sześciomiesięczne dziecko spod gruzów zawalonego pięciopiętrowego budynku w dzielnicy Ciudad Capri w Cali – podała telewizja Caracol TV, powołując się na członka ekipy ratowniczej Carlosa Ortiza. Stan dziecka jest stabilny i doznało ono jedynie niegroźnych skaleczeń.
– Szczęśliwie znaleźliśmy sześciomiesięczne dziecko razem z jego mamą, co dało nam wielką nadzieję przed dalszą pracą. Łącznie uratowaliśmy już siedem osób i wciąż szukamy, para staruszków i ich siedmioletni wnuk dają nam znaki życia – powiedział Ortiz.
Zniszczenia w Kolumbii
Kataklizm pozbawił wielu ludzi dachu nad głową. Trzęsienie ziemi przerwał także transmitowaną na żywo mszę w Katedrze w Manizales. Na nagraniu opulikowanym w sieci przez Archidiecezję Manizales widać moment rozpoczęcia wstrząsów. Ksiądz przerywa mszę i podpiera się o jeden z filarów świątyni. W sieciach społecznościowych pojawiły się również ujęcia katedry z zewnątrz. Widać na nich, jak jedna z bocznych wież katedry zaczyna się chwiać, a następnie przewraca.
Neogotycka Bazylika Katedralna Matki Bożej Różańcowej w Manizales została ukończona w 1939 roku i jest uznawana za jedną z ikon architektury w regionie. Jej mierząca ponad 100 metrów główna wieża czyni ją jedną z najwyższych katedr w Ameryce Łacińskiej.
Trzęsienie ziemi w Kolumbii
Trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,4 nawiedziło zachodnią Kolumbię w poniedziałek o godzinie 7.34 czasu lokalnego (godz. 14.34 w Polsce). Jego ognisko znajdowało się około 100 km pod ziemią w miejscowości San Jose del Palmar, w departamencie Choco, około 280 km na zachód od stolicy kraju, Bogoty.
Kolumbijska służba geologiczna (SGC) poinformowała, że do wieczora w poniedziałek odnotowano 47 wstrząsów wtórnych, z których najsilniejszy miał magnitudę 4,8. W Cali i Pereirze wprowadzono godzinę policyjną, a w całym kraju – stan wyjątkowy.
Według SGC było to najsilniejsze trzęsienie ziemi w Kolumbii w XXI wieku. Ten sam region w 1999 r. nawiedziło trzęsienie ziemi, w którym zginęło ponad 1000 osób. W czerwcu w sąsiedniej Wenezueli na skutek trzęsienia ziemi zginęło ponad 6,3 tys. osób. Oba kraje leżą na obszarze intensywnej aktywności sejsmicznej i wulkanicznej, znanej jako Pacyficzny Pierścień Ognia.
Źródło: PAP


