-
Premier Donald Tusk zwołał spotkanie z udziałem szefów MON, MSWiA i służb, dotyczące rosyjskich ataków przy granicy z Polską.
-
Ataki Federacji Rosyjskiej na zachodnią Ukrainę spowodowały uszkodzenia stacji paliw obok przejścia Dorohusk-Jagodzin oraz lokomotywy pociągu z Kijowa do Warszawy.
-
Polska użyła myśliwców F-16, śmigłowców i samolotu rozpoznania powietrznego do monitorowania strefy powietrznej, a mieszkańcy Lubelszczyzny i Podkarpacia otrzymali alerty RCB.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
„W związku z kolejnymi atakami Federacji Rosyjskiej w bezpośrednim sąsiedztwie Polski, premier Donald Tusk zwołał na godzinę 17:00 naradę z udziałem szefów MON, MSWiA i służb” – przekazał rzecznik rządu Adam Szłapka za pośrednictwem platformy X.
To reakcja na trwające od wczesnych godzin porannych ataki na terytorium zachodniej Ukrainy, tuż przy granicy z Polską. W ich trakcie uszkodzone zostały m.in. stacja paliw w pobliżu przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin oraz lokomotywa pociągu jadącego z Kijowa do Warszawy.
W wyniku ataku na pociąg nikt nie został poszkodowany. Lokomotywa została wymieniona, a następnie ruszył on z opóźnieniem w kierunku Warszawy.
Rosyjskie ataki przy granicy z Polską. Premier zwołuje pilną naradę
W związku z zagrożeniem Polska poderwała myśliwce. Polskiej strefy powietrznej przez kilka godzin pilnowały samoloty F-16, śmigłowce i samolot rozpoznania powietrznego SAAB. Nie odnotowano naruszenia granicy RP – co potwierdził minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
Mimo to mieszkańcy Lubelszczyzny i Podkarpacia otrzymali nad ranem alerty Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Rzecznik Dowództwa Operacyjnego RSZ ppłk Jacek Goryszewski poinformował, że zagrożenie dla Polski „było realne”.
Sytuację skomentował również minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. „Rosyjskie terrorystyczne ataki. Najpierw opodal przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin, a potem na osobowy pociąg przy polskiej granicy. Wydarzenia te traktujemy z najwyższą powagą. Sytuacja jest na bieżąco monitorowana. Rosja to wróg wolnego świata” – napisał.
-
Sybiha reaguje na atak blisko Polski. „Terror Putina puka do drzwi NATO”
-
Kosiniak-Kamysz o atakach przy polskiej granicy. „Nie doszło do naruszenia”


