Miński resort w poniedziałek 18 maja wydał komunikat, w którym poinformował, że białoruskie jednostki wojsk rakietowych i lotnictwa rozpoczęły ćwiczenia „w zakresie bojowego wykorzystania broni jądrowej i wsparcia jądrowego”. Są one organizowane we współpracy z Rosją i mają nauczyć żołnierzy dostarczania broni nuklearnej oraz przygotowania jej do użycia.

Ćwiczenia jądrowe na Białorusi

Jak sprecyzował białoruski resort, ćwiczenia zakładają, że w ich wyniku personel będzie wyszkolony, a sprzęt wojskowy sprawdzony pod względem gotowości do realizacji zadań. „Głównym punktem” tego wydarzenia ma być jednak sprawdzenie gotowości do wykonywania misji bojowych z „nieplanowanych miejsc” na terenie Białorusi.

Zobacz wideo Rosja zdobyła przez rok ułamek terytorium Ukrainy

Ministerstwo zapowiedziało położenie nacisku na niewykrywalność, przemieszczanie się na „znaczne odległości” oraz prowadzenie obliczeń niezbędnych do użycia sił i środków.

„Ćwiczenia są zaplanowanym wydarzeniem szkoleniowym na terenie Państwa Związkowego, nie są skierowane przeciwko państwom trzecim i nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa w regionie” – napisało Ministerstwo Obrony Białorusi.

Rosyjsko-białoruska współpraca

Ówczesny minister obrony Rosji Siergiej Szojgu i jego białoruski odpowiednik Wiktor Chrenin 25 maja 2023 roku podpisali dokumenty określające procedury utrzymywania rosyjskiej broni jądrowej w magazynie na terytorium Białorusi. Jak przypomniała PAP, rosyjski przywódca Władimir Putin jasno dał do zrozumienia, że Kreml zachowuje kontrolę nad jej wykorzystaniem.

– System rakiet operacyjno-taktycznych Iskander-M, zdolny do użycia pocisków z głowicami konwencjonalnymi i jądrowymi, został przekazany stronie białoruskiej. Część białoruskich samolotów została przezbrojona do ewentualnego użycia broni jądrowej. Personel wojskowy przeszedł odpowiednie szkolenie – stwierdził wtedy Siergiej Szojgu.

Rosja i Białoruś – jako pretekst do rozszerzenia współpracy w zakresie broni jądrowej – wykorzystały fakt, że po ataku na Ukrainę, NATO zaczęło się przygotowywać na ewentualny konflikt. – Aktywność wojskowa NATO stała się niezwykle agresywna. Wdrażany jest szereg środków mających na celu zwiększenie gotowości bojowej Połączonych Sił Zbrojnych Sojuszu w Europie Wschodniej – powiedział szef rosyjskiego resortu wojskowego.

Szojgu skrytykował również pomoc dla Ukrainy, ocenił, że w ten sposób NATO „przedłuża konflikt zbrojny”. Dzięki pomocy Kijów jest bowiem w stanie bronić się przed rosyjską agresją i uniemożliwić temu krajowi przejęcie jej terytoriów. 

„Niezależnie od stricte wojskowych konsekwencji dyslokacji TBJ (taktycznej broni jądrowej) na Białorusi wykorzystanie jej terytorium w 'szantażu jądrowym’ jest przede wszystkim operacją psychologiczną mającą wywołać antywojenne nastroje w państwach zachodnich. Chodzi o uwiarygodnienie rosyjskich gróźb, że tocząca się wojna może eskalować nawet do poziomu uzasadniającego użycie przez Rosję broni jądrowej” – pisał w 2023 roku Ośrodek Studiów Wschodnich. 

Redagowała Kamila Cieślik

Share.
Exit mobile version