Podczas dzisiejszej konferencji prasowej prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP), a zarazem przewodniczący Rady Polityki Pieniężnej (RPP) Adam Glapiński nie wykluczył podwyżek stóp procentowych. – Czy przewiduję, że mogą być podwyżki? Mogą być. Każdy członek rady dopuszcza taką możliwość, że jeśli inflacja będzie dalej rosnąć, to oczywiście będą podwyżki stóp procentowych. Podwyżka, podwyżki, trudno powiedzieć – powiedział szef banku centralnego.

Stopy procentowe po blisko 4 latach przerwy wzrosną?


Warto przypomnieć, że po raz ostatni RPP dokonała podwyżek stóp procentowych we wrześniu 2022 roku. W kolejnych miesiącach gremium najczęściej nie zmieniało wysokości stóp. Prawdziwą serię obniżek przyniósł ubiegły rok, kiedy to RPP dokonała cięć sześciokrotnie.


W tym roku Rada obniżyła stopy procentowe jedynie w marcu. Po wczorajszym posiedzeniu po raz kolejny poinformowano o pozostawieniu stóp procentowych na dotychczasowym poziomie. Z dzisiejszych słów prezesa Glapińskiego wynika, że o cięciach póki co nie może być mowy, co jest fatalną wiadomością dla kredytobiorców (obniżka wiązałaby się ze spadkiem rat kredytów hipotecznych czy firmowych).


Perspektywa obniżki wydaje się mało bardzo prawdopodobna, bo kiedy by mogła nastąpić? Gdyby jutro czy dzisiaj wszystkie kraje uczestniczące w konflikcie doszły do porozumienia, by ogłoszono, że podejmują działania, żeby przywrócić jak najszybciej swobodny przepływ itd., ale proszę pamiętać, jest coś takiego jak zniszczenia, które trzeba odbudować. Te zdolności rafineryjne, zdolności portowe w krajach Bliskiego Wschodu, tych arabskich, wymagają około roku, żeby dojść do poprzednich możliwości – tłumaczył Glapiński.


Także obniżka oczywiście nie można powiedzieć, że jest wykluczona, ale bardzo, bardzo, bardzo, bardzo mało prawdopodobna – dodał.


Prezes NBP podkreślił, że podwyżki stóp procentowych są „prawdopodobne”, choć jak zaznaczył „nie muszą nastąpić”. – Nadal jesteśmy w celu inflacyjnym, to jest marzenie każdego banku centralnego. Zobaczymy wszyscy razem, jak przez ten miesiąc to będzie wyglądać – powiedział Glapiński.


Przypomnijmy, że ze wstępnych danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) wynika, że inflacja konsumencka w kwietniu wyniosła 3,2 proc. rok do roku. Cel inflacyjny NBP wynosi 2,5 proc. w skali roku, z symetrycznym przedziałem odchyleń o 1 punkt procentowy, co oznacza, że przedział ten wynosi od 1,5 do 3,5 proc.

Share.
Exit mobile version