-
Szefowa Komisji Europejskiej uznała pojawienie się drona morskiego w pobliżu Rumunii za element wojny hybrydowej i wskazała na konieczność wzmacniania zdolności odstraszania.
-
Jak przekazano w czwartek, rumuńskie F-16 zniszczyły drona morskiego zbliżającego się do platformy Neptun Deep, aby chronić pracowników i infrastrukturę; wcześniejsze incydenty z podobnymi dronami były już notowane w pobliżu.
-
Prezydent Rumunii przypisał odpowiedzialność za incydent Rosji, a NATO według jego słów pozostaje czujne wobec takich zagrożeń.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Rumuńskie myśliwce F-16 zniszczyły drona morskiego, który zbliżył się do platformy Neptun Deep na Morzu Czarnym – poinformował tamtejszy minister obrony Radu Miruta. Bezzałogowiec miał zostać wykryty przez straż morską w środę.
„W związku z analizami, które zostały przeprowadzone i w koordynacji z prezydentem Rumunii, w celu ochrony życia kilkuset osób, które pracowały na platformie, oraz zabezpieczenia krytycznej infrastruktury, podjęto decyzję o zniszczeniu drona” – wyjaśnił Miruta w czwartkowym komunikacie na Facebooku.
Dron w Rumunii. Ursula von der Leyen: To jest wojna hybrydowa
Platforma Neptun Deep to instalacja służąca do wydobywania gazu – projekt kluczowy dla bezpieczeństwa energetycznego Rumunii.
„Trwa eskalująca kampania gróźb, która niepokoi naszych obywateli i dąży do podziału naszej Unii” – zaalarmowała Ursula von der Leyen we wpisie na platformie X. „To jest wojna hybrydowa”.
Szefowa Komisji Europejskiej dodała, że choć założeniem Unii Europejskiej jest zachowanie pokoju, „dziś oznacza to również posiadanie zdolności do odstraszania prowokacji i agresji”.
Wspólnota – jak podkreśla von der Leyen – zainwestuje 800 miliardów euro w program Gotowość 2030. „Dzięki Europejskiej Inicjatywie Obrony przed Dronami oraz Eastern Flank Watch zwiększamy produkcję (uzbrojenia – red.) w Europie, aby stworzyć warunki, których potrzebują państwa członkowskie” – zapewniła.
Rumunia odpiera zagrożenie. Niebezpieczne wtargnięcia w przestrzeń kraju
Incydent z dronem morskim w pobliżu Rumunii nie jest pierwszym takim przypadkiem. Na początku miesiąca wojskowi nurkowie zniszczyli dwa drony typu Gerbera dryfujące w rumuńskiej wyłącznej strefie ekonomicznej, także w pobliżu Neptun Deep.
Ostatnie wtargnięcie wciąż jest badane, choć – jak informuje agencja Reutera – Ukraina potwierdziła, że dron nie pochodzi z jej repozytorium.
Prezydent Rumunii Nicusor Dan oskarżył Rosję. „Zdecydowanie potępiam nasilanie się tego typu nieodpowiedzialnych incydentów ze strony Federacji Rosyjskiej” – napisał w oświadczeniu na Facebooku. „Pozostajemy czujni wraz z sojusznikami NATO, aby się bronić i odpierać takie wyzwania”.
Wcześniej w czwartek, jak informował rumuński resort obrony, o godz. 3:21 inny dron naruszył przestrzeń powietrzną kraju około 13 km na wschód od miasta Gałacz. Trzy minuty później rozbił się na terenie niezamieszkanym około cztery km na północny wschód od miejscowości Grindu w okręgu Tulcza. Przypomnijmy, że zaledwie cztery dni wcześniej, w niedzielę, dron wleciał w przestrzeń Rumunii i został zestrzelony przez pilota F-16.
Źródła: Reuters, AFP
-
Dron nad krajem NATO. Myśliwiec dostał zgodę na atak
-
NATO reaguje na naruszenia przestrzeni powietrznej Polski i Rumunii












