W czwartek na pole w miejscowości Tarnawa-Kolonia na Lubelszczyźnie spadła rosyjska rakieta Ch-101. Uruchomiono syreny alarmowe, ale mieszkańcy zgłaszali brak alertu RCB, o czym pisaliśmy w Wyborcza.pl. Kolejnego dnia Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało do odbiorców w całym kraju wiadomość, w której zachęcało do pobrania poradnika bezpieczeństwa. „MSWiA: bądź przygotowany. Pobierz: poradnikbezpieczenstwa.gov.pl” – brzmiał komunikat. Wiele osób zgłaszało jednak, że link nie działał.
Zintegrowany system alarmowania
Wiceszef MSWiA, Czesław Mroczek, w poniedziałek podkreślił na antenie RMF FM, że w sytuacji zagrożenia atakiem z powietrza najszybszą formą informowania są syreny. Rząd zamierza jednak zmodernizować ten proces.
– Wyciągamy wnioski z tego, co się wydarzyło i musimy zautomatyzować ten proces, żeby wysyłanie alertu RCB poprzez systemy telefonii komórkowej było również błyskawiczne. Będziemy te alerty wysyłać razem z uruchomieniem syren, a zwieńczeniem tego wszystkiego jest aplikacja, którą w Polsce też wdrożymy – powiedział wiceminister.
Regionalny System Ostrzegania zostanie przebudowany lub powstanie nowa aplikacja
„Zintegrowany system syren”, który będzie umożliwiał przekazywanie komunikatów, ma powstać w ciągu kilku miesięcy. Do tego czasu dostępna jest aplikacja Regionalny System Ostrzegania (RSO). – Ona będzie zmodyfikowana albo obok niej powstanie coś nowego – powiedział Mroczek w RMF FM.
Obecnie nie wiadomo, kiedy mogą zakończyć się prace nad aplikacją. Wiadomo natomiast, na jakim są etapie. – W tej chwili pracuje zespół ludzi, który oceni, czy da się zmodyfikować do obecnych wyzwań tę aplikację RSO, czy lepiej budować coś od podstaw – powiedział wiceminister. Mroczek dopytywany przez dziennikarza Tomasza Terlikowskiego, dlaczego rząd nie wykorzysta do alarmowania obecnej aplikacji mObywatel, odparł, że mObywatel „nie jest powszechnie używany”.
Co to RSO?
Regionalny System Ostrzegania jest bezpłatną aplikacją mobilną, która powstała przy współpracy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji z Telewizją Polską S.A. Umożliwia ona informowanie społeczeństwa o zagrożeniach na terenie całej Polski.
Wysyłane są tam ostrzeżenia meteorologiczne, hydrologiczne lub inne ostrzeżenia odwołujące się do miejscowych zagrożeń takich jak wypadki drogowe. „W systemie dostępna jest również mapa prezentująca stan wód na wybranych wodowskazach polskich rzek oraz poradniki postępowania w sytuacjach kryzysowych, np. jak udzielić pierwszej pomocy, jak zachować się podczas burzy, powodzi czy ataku terrorystycznego” – informowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.


