Wcześniej Bochenek informował, że podczas czwartkowego posiedzenia klubu PiS politycy będą rozmawiać o przyszłości partii po rozłamie. Teraz rzecznik określił je jako rutynowe.
– Jarosław Kaczyński regularnie spotyka się z parlamentarzystami, średnio raz na kwartał, żeby przeanalizować aktualną sytuację polityczną w kraju, aby przedyskutować pewne kierunki i działania – mówił na konferencji prasowej przed siedzibą Prawa i Sprawiedliwości.
„Jedni grillują, inni pracują”
– To spotkanie przebiegało w nieco luźniejszej atmosferze z uwagi na wakacje, które de facto przed nami. Przed nami bardzo aktywne i pracowite tygodnie. Mamy konkretną strategię, bardzo konkretny plan. Jedni grillują, inni pracują – przekonywał.
Przypomnijmy, że w piątek (31 lipca) odbędzie się konferencja „Rozwój plus Wy” organizowana przez Mateusza Morawieckiego. W programie znalazły się m.in. wieczorne rozmowy o Polsce, a także wspólny grill.
– To dzisiejsze spotkanie również było okazją do tego, aby przedyskutować sytuację w naszej partii, uporządkować pewne kwestie od strony formalno-prawnej. Są pewne kwestie już poustalane, zapadły też określone decyzje. Nie patrzymy w przeszłość, patrzymy do przodu, w przyszłość – powiedział Bochenek.
Ogłosił również, że 6 sierpnia odbędzie się „jedna z pierwszych wakacyjnych inicjatyw”, podczas której partia przedstawi zarys programu wyborczego.
>>>>> Wszyscy się spodziewali, że wejdzie prezes i powie: zdrada, kończymy z nimi, Antoni Macierewicz krzyknie: wszyscy won, a Tobiasz Bocheński zacznie bić brawo. No, ale stało się inaczej – „Wyborcza” odsłania kulisy posiedzenia komitetu politycznego PiS <<<<<
„Nie chcemy się wdawać w gierki partyjne”
Od kiedy Jarosław Kaczyński ogłosił, że członkowie stowarzyszenia Rozwój Plus „zrezygnowali z członkostwa” w PiS, konflikt wewnątrz partii narasta.
We wtorek (28 lipca) rozłam miał zostać przypieczętowany przez Komitet Polityczny PiS, jednak ostatecznie do tego nie doszło. Władze partii zdecydowały, że nie wykluczą Morawieckiego ani jego zwolenników z szeregów.
>>>>> Jarosławowi Kaczyńskiemu chodziło o to, by przebijać się do opinii publicznej z tezą, że Morawiecki i jego grupa nie tyle zostali z PiS wyrzuceni, co wyrzucili się sami – pisze na Wyborcza.pl Andrzej Machowski <<<<<
Tego samego dnia Morawiecki ogłosił powstanie klubu parlamentarnego Rozwój Plus. – Będzie to nasze forum do działania na przyszłość – dodał.
Następnie skrytykował polityków PiS. – Stało się to, co od paru dni kierownictwo PiS obwieszcza, robiąc dwa kroki do przodu, jeden do tyłu, potem odwrotnie. Nie chcemy się wdawać w gierki partyjne, bo one nikomu nie służą. Ci prawdziwi rozłamowcy, intryganci, będą cały czas w ten sposób postępowali. Chcą tak działać, żebyśmy się zajmowali sami sobą. Grają na naszą porażkę, bo wiedzą, że jeśli będzie porażka PiS, to oni przejmą partię – oceniał były premier.












