Rzeczniczka Sądu Okręgowego w Warszawie sędzia Anna Ptaszek tłumaczyła w środę po godz. 19 w rozmowie z dziennikarzami, że sąd nie uznał, by wcześniejsza decyzja sądu pierwszej instancji o tymczasowym areszcie dla Zbigniewa Ziobry była niezasadna.

Sędzia zaznaczyła, że według Sądu Okręgowego w Warszawie „uprawdopodobnione zostały zarzuty, które są najistotniejsze, dotyczą najpoważniejszych przestępstw, a więc tam, gdzie w grę wchodzi bardzo duża szkoda wyrządzona Skarbowi Państwa”. – Oczywiście sąd na tym etapie nie wypowiada się o winie lub braku winy pana podejrzanego. Jedynie ocenia, czy ten materiał, który prokurator do tej pory zgromadził, jest na tyle mocny, przekonujący, że uzasadnia zastosowanie aresztu – dodała rzeczniczka. 

Zobacz wideo Czy Ziobro będzie dobrym korespondentem TV Republiki?

Afera dotycząca Funduszu Sprawiedliwości

Cała sprawa jest jednym z kluczowych wątków w śledztwie odnoszącym się do funkcjonowania Funduszu Sprawiedliwości w czasach rządów PiS. Prokuratura zarzuca Zbigniewowi Ziobrze m.in. kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i wykorzystywanie swojego stanowiska do działań o charakterze przestępczym.

Według śledczych były minister sprawiedliwości miał popełnić łącznie 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom. Polityk nie przyznaje się do winy i przekonuje, że padł ofiarą politycznej nagonki.

Sprawa aresztu dla Zbigniewa Ziobry

Przypomnijmy, w lutym Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa uwzględnił wniosek Prokuratury Krajowej o zastosowanie aresztu tymczasowego wobec Zbigniewa Ziobry. Sąd uznał, że ze strony Ziobry istnieje m.in. ryzyko matactwa procesowego. 

Już wtedy były szef Ministerstwa Sprawiedliwości przebywał na Węgrzech, gdzie dostał ochronę międzynarodową od ówczesnego rządu Viktora Orbana. 10 maja br. – już po przegranych przez Orbana wyborach – Ziobro poinformował, że znajduje się w USA. 

Obrońcy Zbigniewa Ziobry jeszcze na początku lutego, bezpośrednio po decyzji sądu rejonowego o areszcie, zapowiedzieli jej zaskarżenie do wyższej instancji. Broniący Ziobry mec. Bartosz Lewandowski oceniał, że w świetle zgromadzonego materiału zarzuty prokuratury wobec polityka „nie są nawet w dużym stopniu uprawdopodobnione”. Pełnomocnicy byłego ministra skierowali zażalenia do sądu.

Sąd rozpatrywał zażalenia obrońców Zbigniewa Ziobry

Sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Warszawie. W środę od rana sąd okręgowy rozpatrywał zażalenia obrońców. Posiedzenie zakończyło się o godz. 18.

Obrona Ziobry podczas środowego posiedzenia złożyła szereg wniosków, które dotyczyły m.in. wyłączenia sędziów z trzyosobowego składu orzekającego w sprawie. Wnioski o wyłączenie sędziów, rozpoznane równolegle w środę, nie zostały uwzględnione. Sąd nie uwzględnił też innych wniosków obrony, w tym np. o zawieszenie sprawy.

Rozpoznanie zażaleń zapowiadano pierwotnie na wrzesień. Prokuratura wnioskowała o przyspieszenie tego terminu. Sąd wskazywał natomiast, że – aby odnieść się do zarzutów podnoszonych w zażaleniu przez obrońców byłego ministra – skład sędziowski musi zapoznać się z bardzo obszernym materiałem, składającym się z 6 tys. tomów akt, po 400 stron każdy. Jedna pod koniec maja sąd ostatecznie zmienił termin posiedzenia na 1 lipca. 

Decyzja o areszcie kluczowa w kwestii ekstradycji

Przed posiedzeniem prokurator Piotr Woźniak, kierujący śledztwem ws. Funduszu Sprawiedliwości, powiedział dziennikarzom, że w ocenie prokuratury „do dnia dzisiejszego przesłanki do zastosowania tymczasowego aresztowania nie ustały”, a okoliczności się „nie zmieniły”. Przypomniał, że te przesłanki to surowa kara, obawa matactwa procesowego oraz obawa – „a wręcz spełnienie już tej obawy” – ukrywania się przez byłego ministra. Prokurator ocenił, że pobyt Ziobry w USA „można nazwać ukrywaniem się”.

Ponadto przypomniał, że aby złożyć wniosek o ekstradycję byłego szefa resortu sprawiedliwości ze Stanów Zjednoczonych, powinna być prawomocna decyzja o zastosowaniu aresztu, choć – jak zaznaczył – formalnie taka prawomocność nie jest wymagana. Zauważył jednak, że patrząc na praktykę USA, wnioski o ekstradycję bez prawomocnej decyzji ws. aresztu „mają małe szanse powodzenia”.

Sądowa batalia o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania

W związku z aresztem Ziobry toczy się jeszcze inna, równoległa batalia prawna. Za byłym ministrem wydano także list gończy, prokuratura skierowała też do sądu wniosek o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania. 

Ponieważ jednak prawomocnie nie zostało zakończone postępowanie dotyczące aresztu Ziobry, obrona byłego ministra wnioskowała o zawieszenie postępowania o wydanie wobec niego ENA do czasu tego prawomocnego rozstrzygnięcia. Jeszcze w marcu br. sąd okręgowy nie uwzględnił tego wniosku. Obrońca Ziobry mec. Bogumił Zygmont złożył zażalenie na to postanowienie. Zażalenie ma rozpoznać Sąd Apelacyjny w Warszawie. Prokuratura argumentuje, że – choć Ziobro przebywa obecnie w USA – to Europejski Nakaz Aresztowania jest niezbędny do jego zatrzymania, jeśli powróciłby na teren UE.

Współautor: Marcin Jabłoński (PAP)

Share.
Exit mobile version