Ukraiński parlament powołał w czwartek dyrektora generalnego Naftogazu Serhija Koreckiego na stanowisko premiera. Za jego kandydaturą, zgłoszoną przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, zagłosowało 289 deputowanych w 450-osobowym parlamencie.
Dzień wcześniej premier Ukrainy Wołodymyr Zełenski mówił, że Korecki jest najlepszym kandydatem na ten urząd. – Priorytety są jasne – przygotowanie się do zimy – powiedział dziennikarzom Zełenski, odnosząc się do tego, że minionej zimy Rosja systematycznie atakowała ukraińską infrastrukturę krytyczną, doprowadzając do poważnego kryzysu energetycznego.
– Dlatego po przeprowadzeniu wszystkich konsultacji Serhij Korecki jest z pewnością najlepiej przygotowanym kandydatem na stanowisko premiera Ukrainy – argumentował ukraiński przywódca.
Ukraina. Parlament powołał Serhija Koreckiego na stanowisko premiera
Opinię Zełenskiego podzielił ukraiński parlamentarzysta Jarosław Żeleźniak, cytowany przez Espreso TV. Jak wskazał dodatkowo, „Serhij to ten, który stanął na czele Ukrnafty i doprowadził ją do zysków. Potem, przynajmniej w pewnym stopniu, uporządkował sytuację w Naftogazie”.
– Będziemy mieli gaz na zimę. Od jego współpracowników słyszałem same pozytywne opinie na temat tej pracy. Ma pewną wizję, wie, jak działa parlament. Wydaje mi się, że w zasadzie nikt nie ma do niego żadnych zastrzeżeń – ocenił parlamentarzysta.
Agencja Unian, powołując się na przewodniczącego ukraińskiego parlamentu Rusłana Stefanczuka, poinformowała, że w środę wieczorem Zełenski złożył do Rady Najwyższej wniosek o powołanie Koreckiego na stanowisko premiera Ukrainy.
Jak poinformowała agencja Reutera, Korecki przed głosowaniem parlamentu powiedział, że kluczowymi kwestiami są dla niego obrona, stabilność gospodarcza oraz integracja Ukrainy z Unią Europejską.
Przetasowania w ukraińskim rządzie. Swyrydenko zdymisjonowana
48-letni Korecki zastąpił na stanowisku Julię Swyrydenko, której dymisję Zełenski zapowiedział w niedzielę. Niedługo po tym polityczka ogłosiła, że ustępuje ze stanowiska.
„Jestem wdzięczna prezydentowi za zaufanie i wysoką ocenę pracy naszego zespołu. Jestem dumna, że miałam zaszczyt stać na czele rządu w najtrudniejszym okresie najnowszej historii Ukrainy” – napisała na Telegramie.
Swyrydenko zadeklarowała przy tym, że jest „gotowa nadal służyć państwu ukraińskiemu oraz realizować zadania mające na celu wzmocnienie pozycji Ukrainy, ochronę interesów narodowych i przybliżenie sprawiedliwego pokoju”.
Wkrótce więcej informacji.












