-
Malina moroszka to roślina o nietypowym wyglądzie i wymaganiach, której złociste owoce są cenione w krajach północy.
-
Roślina wymaga kwaśnej, stale wilgotnej gleby oraz stanowiska podobnego do naturalnego torfowiska, a jej uprawa nie należy do najłatwiejszych.
-
Owoce moroszki zawierają wiele witamin i są wykorzystywane do przygotowania przetworów; w Polsce gatunek ten jest pod ścisłą ochroną.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
W Polsce jest coraz popularniejsza malina rodem ze Skandynawii. Jej sadzonek szukają osoby, które chcą mieć w ogrodzie coś nietypowego. Moroszka wyróżnia się wyglądem, smakiem i odpornością na mróz. W krajach nordyckich złociste owoce są cenionym przysmakiem, z którego powstają dżemy, soki i inne przetwory. W Polsce nadal jest rzadkością, ale zainteresowanie nią rośnie.
Czym jest malina moroszka?
Malina moroszka (Rubus chamaemorus) należy do rodziny różowatych. Jest wieloletnią rośliną zielną, a nie typowym wysokim krzewem. Dorasta zwykle do 10-30 cm. Rozrasta się za pomocą podziemnych kłączy, z których wyrastają delikatne, wyprostowane pędy. Są one pozbawione kolców i szczecinek, dlatego roślina wyraźnie różni się od klasycznej maliny ogrodowej.
Liście są pojedyncze, nerkowate lub sercowo-nerkowate, najczęściej pięcioklapowe, z drobno piłkowanymi brzegami. Niska, luźna roślina rozrasta się dzięki kłączom. W maju i czerwcu pojawiają się białe albo jasnoróżowe kwiaty na wyprostowanych szypułkach.
Gatunek jest dwupienny. Kwiaty męskie i żeńskie występują na różnych roślinach, dlatego jeden egzemplarz nie wystarczy do uzyskania owoców. Potrzebne są rośliny obu płci oraz owady zapylające.
Największą ozdobą moroszki są owoce. Początkowo są czerwone i twarde, a podczas dojrzewania stają się pomarańczowe, miękkie i półprzezroczyste. W pełnej dojrzałości przybierają złocisto-bursztynowy odcień. Wyglądają więc zupełnie inaczej niż czerwone maliny. Pojedynczy owoc ma około 1,5 cm i składa się z kilku pestkowców. Dojrzała moroszka jest soczysta i lekko cierpka.
Skąd pochodzi malina moroszka i gdzie rośnie?
Malina moroszka jest gatunkiem chłodnych obszarów półkuli północnej. Naturalnie występuje w strefie borealno-arktycznej Eurazji i Ameryki Północnej, szczególnie w Skandynawii oraz Rosji. Jej siedliskiem są przede wszystkim torfowiska wysokie, podmokłe wrzosowiska, bory bagienne i wilgotne łąki. W górach rośnie również w piętrze kosodrzewiny.
W Polsce malina moroszka jest niezwykle rzadka. Jest reliktem epoki lodowcowej. Jej rozproszone stanowiska znajdują się między innymi na Pomorzu, Warmii i Mazurach oraz w Sudetach. Znane jest także stanowisko na torfowisku w Kotlinie Orawsko-Nowotarskiej.
Dzikiej maliny moroszki nie wolno wykopywać ani przenosić do ogrodu. W Polsce gatunek jest objęty ścisłą ochroną gatunkową. Głównym zagrożeniem dla jego naturalnych stanowisk jest osuszanie i przekształcanie torfowisk. Jeśli chcemy uprawiać malinę moroszkę, powinniśmy kupić legalnie rozmnożoną sadzonkę ze sprawdzonej szkółki.

Malina moroszka to skarbnica witamin
Owoce maliny moroszki zawierają witaminę C, witaminę A, składniki mineralne oraz związki o działaniu antyoksydacyjnym. Wysoka zawartość witaminy C i antyoksydantów sprawiła, że w krajach północy moroszka zyskała miano „złota Północy”.
W medycynie ludowej owoce i liście wykorzystywano między innymi jako źródło witamin. Owoce zawierają również kwas benzoesowy, dzięki któremu mogą stosunkowo długo zachowywać świeżość.
W Skandynawii przygotowuje się z niej dżemy, galaretki i soki. Owoce można także zamrażać. Ich smak jest słodko-kwaśny i lekko cierpki, dlatego sprawdzają się w deserach i przetworach.
Jakie wymagania ma malina moroszka?
Największym wyzwaniem w uprawie maliny moroszki jest przygotowanie stanowiska przypominającego jej naturalne siedlisko. Roślina potrzebuje kwaśnej, próchnicznej i stale lekko wilgotnej gleby. Najlepsze będzie podłoże torfowe o pH około 3,5-4,5. Pod tym względem przypomina wymaganiami borówkę amerykańską, azalię czy różanecznik.
Stanowisko powinno być wilgotne, ale nie może być zalewane. Moroszka źle znosi zarówno przesuszenie, jak i długotrwałe stanie w wodzie. W ogrodzie trzeba więc znaleźć równowagę między zatrzymywaniem wilgoci a dobrym napowietrzeniem podłoża. Pomaga ściółkowanie kwaśnym materiałem, które ogranicza parowanie i stabilizuje warunki przy korzeniach. Roślina dobrze radzi sobie w miejscu lekko zacienionym.
Jak uprawiać malinę moroszkę w ogrodzie?
Sadzonki maliny moroszki można sadzić wczesną wiosną albo na początku jesieni. Po posadzeniu należy regularnie kontrolować wilgotność gleby i nie dopuszczać do jej wyschnięcia.
Podlewanie jest jednym z najważniejszych zabiegów pielęgnacyjnych. W okresach bez deszczu moroszkę trzeba podlewać tak, aby ziemia pozostawała stale lekko wilgotna. Nie oznacza to jednak przelewania rośliny. Nadmiar wody może prowadzić do problemów z korzeniami, dlatego częstotliwość podlewania należy dopasować do pogody i rodzaju podłoża.
W okresie wegetacji można stosować nawozy przeznaczone dla roślin kwasolubnych, na przykład preparaty do borówek. Warto ściółkować stanowisko kwaśnym materiałem. Obumarłe liście można usuwać, a rozłogi przycinać, gdy wychodzą poza wyznaczone miejsce.

Czy malina moroszka przetrwa polską zimę?
Pod względem odporności na mróz malina moroszka potrafi zaskoczyć. Jest przystosowana do bardzo surowego klimatu i może znosić temperatury sięgające około -40 stopni Celsjusza. Zimą jej części nadziemne zanikają, a roślina przechodzi okres spoczynku. Zazwyczaj nie wymaga więc specjalnego okrywania.
Największym problemem nie są polskie mrozy, lecz właściwy mikroklimat. Zbyt suche lub mało kwaśne podłoże ograniczy wzrost. Trudnością jest też zapylenie, ponieważ do owocowania potrzebne są osobniki męskie i żeńskie oraz owady zapylające.
Czy warto posadzić malinę moroszkę?
Malina moroszka może być ciekawym wyborem dla ogrodników, którzy chcą uprawiać rzadką roślinę owocową i są gotowi odtworzyć warunki panujące na torfowisku. Nie jest to zamiennik zwykłej maliny, którą sadzi się w przeciętnej glebie. Moroszka wymaga kwaśnego podłoża, stałej wilgotności, odpowiedniego stanowiska i cierpliwości.
Niewielka bylina może więc stać się w polskim ogrodzie prawdziwą ciekawostką i, przy odpowiednich warunkach, źródłem własnych zbiorów. Naturalne stanowiska trzeba pozostawić w spokoju, a do ogrodu wybierać wyłącznie legalnie pozyskane sadzonki. Przy właściwej pielęgnacji może tworzyć zdrową, zieloną darń i zachwycać owocami, które wyglądają jak małe bursztynowe klejnoty. każdego roku.
![Wybory w Krakowie. „Klęska KO i Nowej Lewicy”, „Czarzasty wtopił” [KOMENTARZE] Wybory w Krakowie. „Klęska KO i Nowej Lewicy”, „Czarzasty wtopił” [KOMENTARZE]](https://bi.im-g.pl/im/fe/5b/1f/z32882430IER.jpg)













