Wstrząsające wideo, na którym widać śmiertelnie rannego polskiego studenta, policja opublikowała w poniedziałek wieczorem, po konsultacjach z rodziną zmarłego studenta z Polski.
Brutalne zabójstwo 18-letniego Henry’ego Nowaka. Protesty i zamieszki w Southampton
Henry Nowak zginął w grudniu 2025 roku w Southampton od ran zadanych nożem przez Vickruma Digwę. Po przybyciu na miejsce policji Digwa fałszywie oskarżył Nowaka o rasistowską napaść. Wprowadzeni w błąd policjanci aresztowali wykrwawiającego się 18-latka. Zignorowali jego słowa, gdy na nagraniu powtarzał: „nie mogę oddychać” i „zostałem dźgnięty”.
Zabójca Polaka został skazany w poniedziałek na dożywocie. Będzie mógł ubiegać się o zwolnienie warunkowe po odbyciu co najmniej 21 lat więzienia. Digwa jest sikhem i zaatakował swoją ofiarę tradycyjnym nożem, kirpanem. Więcej na ten temat przeczytasz w artykule poniżej:
Protestujący tłum starł się we wtorek wieczorem z policją, obrzucając brytyjskich funkcjonariuszy między innymi cegłami i butelkami. BBC donosi, że setki osób wzięły udział w demonstracji przed posterunkiem policji w Southampton. Zdjęcia opublikowaliśmy w galerii na górze artykułu.
Ministerka stanu ds. policji i przestępczości Sarah Jones przekazała na antenie BBC, że w związku z zamieszkami zatrzymano dwie osoby. Jedną za napaść na policjanta, a drugą za posiadanie broni.
Szefowa brytyjskiego MSW Shabana Mahmood potępiła zamieszki, które określiła jako „haniebną przemoc”. We wpisie na platformie X podkreśliła, że „nic nie usprawiedliwia wykorzystywania tej tragedii do podsycania przemocy i zakłócania porządku publicznego”.
Lokalna policja przeprosiła. Tłumaczy, że „została wprowadzona w błąd”
Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer określił opublikowane przez policję wideo jako „potworne”. Okoliczności interwencji i działania funkcjonariuszy bada obecnie niezależny urząd nadzorujący policję (IOPC).
Lokalna policja przeprosiła za incydent w ostatni piątek, tłumacząc, że została wprowadzona w błąd przez sprawcę ataku. Z kolei we wtorek służby wydały na platformie X komunikat, w którym potępiły internetową „falę dezinformacji” oraz groźby kierowane pod adresem funkcjonariuszy.
Tragedia wywołała szeroką debatę na temat standardów brytyjskich służb. Podczas wtorkowej demonstracji prawicowy aktywista Tommy Robinson zarzucił policji traktowanie białych obywateli jak ludzi „drugiej kategorii”. Działania funkcjonariuszy skrytykował również amerykański miliarder Elon Musk, deklarując sfinansowanie pozwu przeciwko policji. Ojciec zmarłego uznał potraktowanie syna za nieludzkie i poniżające.
Redagował Jan Latała


