W najnowszym badaniu CBOS 36 proc. ankietowanych uznało, że dobrze ocenia pracę rządu Donalda Tuska. Jeszcze w lipcu pozytywnie o rządzie wypowiadało się 30 proc. uczestników sondażu. Choć rząd zyskał w ostatnich tygodniach w oczach opinii publicznej, wciąż nie powrócił do swoich najlepszych notowań z początków 2024 r., kiedy cieszył się pozytywną oceną nawet 45 proc. ankietowanych. 

Jednocześnie negatywnie rząd ocenia 51 proc. badanych, co stanowi spadek niezadowolonych w porównaniu do lipca o 7 punktów procentowych. Dla porównania najniższy odsetek negatywnych opinii rząd miał na początku 2024 r. (41 proc.). Odsetek osób niemających zdania na temat rządu wynosi 13 proc. i delikatnie wzrósł (w lipcu było to 12 proc.). 

Zobacz wideo Sejm nie odrzucił weta ws. kryptowalut, a Ziobro miał wziąć łapówkę od Krala. Kaczyński: „Nie miałem z tym żadnego związku”

CBOS: To korekta po lipcowym spadku

„W stosunku do ubiegłego miesiąca opinie o premierze wyraźnie się poprawiły. Satysfakcję z faktu, że Donald Tusk sprawuje funkcję szefa rządu, wyraża ponad jedna trzecia dorosłych Polaków (36 proc.), natomiast połowa ankietowanych nie jest zadowolona, że jest on premierem (51 proc.)” – podaje CBOS. Jeszcze w lipcu było to odpowiednio 31 proc. i 58 proc. 

„Sierpień przyniósł poprawę ocen rządu, przede wszystkim obniżyły się odsetki głosów krytycznych. Poprawa ta ma jednak, jak się wydaje, przede wszystkim charakter korekty po lipcowym spadku ocen, wyniki z sierpnia są bowiem takie same lub tylko minimalnie lepsze od czerwcowych” – zauważa CBOS. 

Badanie zostało przeprowadzone w dniach 20-30 sierpnia na reprezentatywnej imiennej próbie pełnoletnich mieszkańców Polski wylosowanej z rejestru PESEL i liczącej 935 osób. Zdecydowaną większość badań – blisko 67 proc. – przeprowadzano metodą CAPI (wywiad bezpośrednio z respondentem), pozostałe osoby udzielały odpowiedzi telefonicznie albo przez internet.

Donald Tusk o sondażach: Zero kompleksów

– Ja jestem rzeczywiście przedmiotem kampanii negatywnej i takiego bardzo twardego negatywnego PR-u. Nie od roku, nie od dwóch lat, tylko od 20 lat, mniej więcej od 2005 roku. Wtedy się zaczęła ta jazda na mnie, czyli wybory prezydenckie, kiedy zostałem „gestapowcem” – mówił przed kilkoma dniami premier Donald Tusk podczas Campusu Polska Przyszłości w Olsztynie, pytany o sondaże dotyczące zaufania wobec polityków.

W ostatnim badaniu IBRiS dla Onet.pl zaufanie do Donalda Tuska zadeklarowało bowiem 36,9 proc. badanych, a brak zaufania – 58,9 proc. Szef rządu ocenił, że taki wynik „po 20 latach takiej jazdy na niego, że głowa pęka, nie jest taki zły”. 

– Morawiecki miał po siedmiu latach tyle, ile ja mam po 11 latach, bo jestem premierem 11. rok, czyli w sumie nienajgorzej. Jak patrzę na wskaźniki poparcia dla Macrona, Zełenskiego, premierki Danii, premiera Szwecji, pani premier Meloni we Włoszech, to zero kompleksów – zaznaczył. 

Share.
Exit mobile version