-
Rezygnacja księdza proboszcza Andrzeja Paszyńskiego została przyjęta przez arcybiskupa Józefa Kupnego po wydarzeniach w parafii w Starczówku.
-
Według relacji parafian i lokalnych mediów, proboszcz miał najpierw odmówić odprawienia pogrzebu z powodu niewystarczającej kwoty w kopercie, a następnie zorganizował uroczystość w sposób oceniany jako arogancki.
-
Doniesienie o sytuacji trafiło do wrocławskiej kurii, która zapowiedziała wyjaśnienie sprawy zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa kanonicznego.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
– Arcybiskup Józef Kupny przyjął rezygnację księdza proboszcza Andrzeja Paszyńskiego z urzędu proboszcza parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Starczówku. Proboszcz swój urząd będzie pełnić jeszcze do 31 sierpnia bieżącego roku – poinformował z rozmowie z Radiem Wrocław Maciej Rajfur.
Rzecznik prasowy Archidiecezji Wrocławskiej zaznaczył, że biskup nie wyznaczył jeszcze księdza, który obejmie urząd proboszcza w Starczówku.
Starczówek. Ks. Andrzej Paszyński rezygnuje, w tle skandal
W rozmowie z rozgłośnią rzecznik Archidiecezji Wrocławskiej podkreślił, że to sam proboszcz Andrzej Paszyński miał złożyć rezygnację na ręce biskupa.
Decyzja miała zapaść w związku ze skandalem, o którym w ostatnich dniach rozpisywały się lokalne media.
7 sierpnia Radio Wrocław informowało, że proboszcz w Starczówku miał odmówić pogrzebu jednej z rodzin w swojej parafii. Powodem, zdaniem wiernych, miała być kwota, jaką przekazano duchownemu w kopercie. Rozgłośnię o sprawie miała poinformować rodzina zmarłego.
Skandal w Starczówku. Ksiądz odmówił pogrzebu?
Według relacji bliskich proboszcz miał zażądać od nich większej kwoty. Ta miałaby pomóc w renowacji kościelnych ław oraz organów. Jednocześnie duchowny miał wyrazić oburzenie wyborem zakładu pogrzebowego – innego niż ten rekomendowany przez księdza.
Nie pomogły prośby rodziny z zapewnieniem, że dowiozą więcej pieniędzy. Ostatecznie, zdesperowani zaczęli nawet szukać innego księdza, który mógłby odprawić mszę.
– Zabrałem te kopertę i na szybko szukałem innego księdza – mówił Radiu Wrocław jeden z członków rodziny zmarłej.
Jak wskazują parafianie, pieniądze na renowację organów i ław kościelnych miały być od nich wymuszane już wcześniej. – Jeśli nie zapłacisz, to nie dostaniesz zaświadczenia, nie ochrzczę dziecka itp. Rada Parafialna wymieniła ławki, nie mając na to pieniędzy, a potem wymusza wpłatę od nas – mówiła jedna z parafianek.
Starczówek. Odmówił pogrzebu, potem mszę odprawił „arogancko”
Z informacji lokalnych wiernych wynika, że proboszcz Paszyński miał podjąć się organizacji pogrzebu dopiero po zdecydowanej interwencji parafian.
– Jak na jakimś filmie. Pół rodziny poszło najpierw błagać księdza na zakrystię, aby udzielił tej posługi. Szwagier w pewnym momencie wyszedł z zakrystii, że ksiądz się kazał wynosić wszystkim z kościoła, więc wszyscy żeśmy ruszyli, połowa kościoła do zakrystii. Jak ksiądz to zobaczył, to już chyba się wystraszył i zaczął się ubierać – mówiła jedna z parafianek.
Ostatecznie msza oraz pochówek się odbyły, jednak, zdaniem wiernych, duchowny zrobił to w sposób „arogancki” – pisze Radio Wrocław. W czasie liturgii zabrakło kazania, a przez całą uroczystość proboszcz miał nawet słowem nie wspomnieć o zmarłej.
Doniesienie o skandalu, co potwierdził Maciej Rajfur, trafiło do wrocławskiej kurii. – Ta sprawa jest traktowana z należytą powagą i zapewniam, że nie będzie w żadnym zakresie zlekceważona. Musimy najpierw przeprowadzić te czynności wyjaśniające, bo dopiero one pozwolą na obiektywną ocenę sytuacji i po ich zakończeniu zostaną podjęte decyzje zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa kanonicznego – zapewniał rzecznik Archidiecezji Wrocławskiej.
-
Kuria broni księdza. To brat wiceministra sportu, w tle głośna transakcja
-
Sprawa ks. Rupnika. Watykan wydał ważne oświadczenie












