W środę 14 października w 1/16 turnieju w Wuhan zmierzyły się Magdalena Fręch i Iga Świątek. Mecz rozpoczął się dla Fręch w wymarzony wręcz sposób. Po zaciętym gemie – granym na przewagi – już na start pojedynku przełamała Świątek, wychodząc na prowadzenie 1:0. W kolejnym gemie Świętek miała dwie szanse na odrobienie strat, ale popełniała też sporo błędów, co pozwoliło Magdalenie Fręch na utrzymanie serwisu (2:0).
Świątek kontra Fręch. Festiwal przełamań w polsko-polskim pojedynku
W trzecim gemie niżej klasyfikowana zawodniczka dwukrotnie mogła przełamać Świątek, ale ta wrzuciła sportowy wyższy bieg i zdobyła pierwszego gema, aby chwilę później doprowadzić do remisu w meczu (2:2). W dalszej części seta ponownie obie zawodniczki miały szanse na przełamania, ale ostatecznie to Iga Świątek na swoim koncie zapisała kolejne cztery gemy, wygrywając pierwszego seta (6:4).
Im dłużej trwał mecz, tym bardziej zarysowywała się przewaga Igi Świątek. Passa tej zawodniczki trwała jeszcze przez cztery kolejne gemy drugiego seta. Młodsza tenisistka wyszła na prowadzenie 4:0, dwukrotnie przełamując rywalkę. Dopiero później Fręch udało się przerwać serię Świątek, która wygrała dziesięć gemów z rzędu.
Turniej w Wuhan. Świątek pokonała Fręch. Z kim zawalczy w kolejnej rundzie?
Niżej klasyfikowana zawodniczka nie składała jednak sportowej broni i doprowadziła do przełamania (4:1). Nie trzeba było jednak długo czekać na rewanż Igi Świątek, która – po bardzo zaciętym gemie – odpowiedziała tym samym. A po chwili pewnie wygrała gema przy własnym serwisie, co zakończyło trwające ponad godzinę i 40 minut spotkanie. Świątek wygrała 6:2, 6:1.
Polka w kolejnej rundzie turnieju w Wuhan zmierzy się z wygraną z pojedynku Ashlyn Krueger – Lanlana Tararudee.













