Rzecznik Lubelskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP kpt. Tomasz Stachyra podał w rozmowie z PAP, że krater ma średnicę ok. 10 m. Miejsce zdarzenia zabezpieczają strażacy i policjanci. Wcześniej w czwartek strażacy otrzymali zgłoszenie, że w okolicy Turobina i Tarnawy doszło do wybuchu.
Na antenie Polsat News głos zabrała rzeczniczka MSWiA. – W miejscowości Tarnawa-Kolonia rzeczywiście doszło do znalezienia 10-metrowergo leja na ziemi – wyjaśniła Karolina Gałecka. Znajduje się on w odległości ok. dwóch kilometrów od najbliższych zabudowań.
Tarnawa-Kolonia. Głośny wybuch i ogromny lej
Rzeczniczka podkreśliła, że na razie nie zidentyfikowano obiektu, którego upadek doprowadził do powstania leja. – Służby ustalają, co to jest. Czy to jest pocisk, czy to jest rakieta – nie chcę na razie spekulować – dodała.
Na ten moment nie ma zagrożenia dla mieszkańców. Na miejscu odkrycia pracują służby, w tym straż pożarna i policja.
W związku z incydentem komunikat wydało także Dowództwo Rodzajów Sił Zbrojnych. „O godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt poruszający się w kierunku zachodnim. W celu jego rozpoznania i przechwycenia w rejon skierowano dyżurny myśliwiec F-16″ – przekazano.
Obiekt ten następnie, o godz. 3.46, przed dokonaniem jednoznacznej identyfikacji, zanikł ze wskazań systemów radiolokacyjnych. „W celu weryfikacji i ostatecznego potwierdzenia wskazań technicznych systemów radarowych w rejon ostatniego wskazania obiektu skierowano śmigłowiec Mi-24” – czytamy.
Akcja służb w Tarnawie-Kolonii. Jest komunikat DORSZ
„Załoga śmigłowca zlokalizowała prawdopodobne miejsce upadku obiektu w terenie niezabudowanym w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim” – napisano.
Jak przekazano, skierowano tam Naziemny Zespół Poszukiwawczo-Ratowniczy oraz właściwe służby. „W miejscu zdarzenia trwają działania operacyjne i zabezpieczające” – dodano.
Tymczasem ze strony mieszkańców pobliskich miejscowości dochodzą sygnały dotyczące głośnego wybuchu, który słychać było w godzinach nocnych. – Jak żyjemy, takiego czegoś nie słyszeliśmy. Szyby mało nie wyleciały – mówił jeden z mieszkańców w rozmowie z portalem Lublin112.
– Słyszałem, jakby huk, ogromny huk. (…) W mieszkaniu aż szyby zadrżały. Wszyscy wylecieliśmy – relacjonował inny świadek. Na niebie pojawiły się także samoloty wojskowe.
Polska poderwała myśliwce. Operacja w związku z atakami Rosji w Ukrainie
Wcześniej, kilkanaście minut po godz. 2 w nocy Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o rozpoczęciu operacji polskiego lotnictwa.
Więcej informacji wkrótce…













