-
Mieszkańcy Tarnawy-Kolonii doświadczyli silnych wstrząsów po uderzeniu rakiety w okolicy ich miejscowości.
-
Osoby obecne w pobliżu miejsca zdarzenia opisywały odgłosy szumu, drżenie szyb oraz poczucie silnego niepokoju.
-
W pobliżu Tarnawy-Kolonii spadła rakieta, która doprowadziła do utworzenia około 10-metrowego leja.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Z mieszkańcami Tarnawy-Kolonii na Lubelszczyźnie porozmawiał korespondent „Super Expressu”. Opowiedzieli oni, jak wyglądał ich poranek i reakcja na rakietę, która przed godziną 4 uderzyła w okoliczne pola.
– Aż mi nogi spadły z łóżka, taki był wstrząs – opowiedziała 69-letnia Maria, po czym dodała: „Od razu wiedziałam, że to ruskie”.
Tarnawa-Kolonia. Mieszkańcy o momencie uderzenia rakiety: Przeraźliwy szum
Mimo wczesnej pory, w chwili zdarzenia nie spał Tadeusz Szafrański, który zrelacjonował, że najpierw usłyszał „przeraźliwy szum”, który „trwał kilka sekund”. Jak dodał, w wyniku eksplozji w jego domu oddalonym o ponad kilometr od miejsca zdarzenia zatrzęsły się szyby w oknach.
– Trudno to do czegokolwiek porównać. Bojącej natury nie jestem, ale tak to odczułem psychicznie, mocno naprawdę. Dłuższy czas wszystko się we mnie w środku trzęsło – dodał.
Z korespondentem „Super Expressu” rozmawiała też Maria Daniłowska, sołtyska wsi. – Cisza, człowiek spał, środek nocy, a potem świst, gwizd i potężny huk, wszystko się trzęsło – rozpoczęła.
Daniłowska dodała, że huk obudził mieszkańców, którzy wyszli ze swoich domów i dzwonili po rodzinach, aby upewnić się, że wszyscy są bezpieczni. – A potem zrobiło się cicho, czuć było tylko swąd spalenizny – zakończyła.
Rakieta spadła na Lubelszczyźnie. Odkryto 10-metrowy lej
Przypomnijmy, że Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało w czwartek, że w polskiej przestrzeni powietrznej około godz. 3.40 wykryto niezidentyfikowany obiekt, który poruszał się w kierunku zachodnim.
W rejon zdarzenia skierowano dyżurny myśliwiec F-16, jednak sześć minut później obiekt zniknął ze wskazań systemów radiolokacyjnych przed jego jednoznaczną identyfikacją. Następnie śmigłowiec Mi-24 zlokalizował miejsce jego upadku w terenie niezabudowanym w pobliżu Tarnawy-Kolonii.
Na miejscu odkryto 10-metrowy lej. Wcześniej w regionie ogłoszono alarm związany z rosyjskimi atakami.












