-
Starsza kobieta zasłabła i zmarła na schodach w przychodni przy ul. Piłsudskiego w Tarnowskich Górach.
-
Ciało zmarłej leżało na klatce schodowej przez około trzy godziny, mimo obecności lekarzy w placówce, którzy nie chcieli wystawić aktu zgonu.
-
Prokuratura ustala, czy w przychodni doszło do niedopełnienia obowiązków przez lekarzy.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
W przychodni lekarskiej przy ul. Piłsudskiego w Tarnowskich Górach w czwartek zasłabła i zmarła starsza kobieta – przekazał „Dziennik Zachodni”. Jak dodano, seniorka przyszła do placówki na zaplanowaną wizytę.
Wedle relacji gazety – mimo próśb rodziny zmarłej – żaden z lekarzy nie wyszedł, by stwierdzić zgon kobiety. A jej ciało miało leżeć na klatce schodowej przychodni przez około trzy godziny.
Z relacji wynika, że w tym czasie obok zwłok seniorki przechodzili pacjenci.
Tarnowskie Góry. W przychodni zmarła seniorka. Sprawę bada prokuratura
– Prokurator Magdalena Lewandowska-Smerd udała się na miejsce i po wstępnych ustaleniach odstąpiła od sekcji zwłok z uwagi na brak podejrzeń udziału osób trzecich – przekazała Justyna Rzeszut-Sieńkowska z Prokuratury Rejonowej w Tarnowskich Górach.
Prokurator potwierdziła, że doszło do sytuacji, w której przez około trzy godziny oczekiwano na wystawienie karty zgonu.
– Było tak, mimo że w placówce byli obecni lekarze. Gromadzimy materiały i analizujemy ten przypadek pod kątem prawnokarnym – dodała prokurator.
Rzeszut-Sieńkowska zaznaczyła, że na miejscu była rodzina zmarłej.
– Były prośby, aby ktoś z medyków zajął się tą sytuacją. Żaden lekarz nie chciał jednak wystawić karty zgonu. Istnieją co prawda ściśle określone procedury ustawowe, ale nikt nie zabrania lekarzowi, widząc takie zdarzenie, po prostu po ludzku pomóc i wystawić dokument – przekazała.
Śledczy z Prokuratury Rejonowej w Tarnowskich Górach ustalają przebieg wydarzeń z przychodni.
Sprawdzane będzie m.in. to, czy nie doszło do niedopełnienia obowiązków przez lekarzy w placówce. Dziennik przekazał, że nie udało się skontaktować z placówką.













