• Aktywiści protestowali przeciw przewozom konnym do Morskiego Oka, wskazując na przeciążenie i wyczerpanie zwierząt oraz postulując zastąpienie koni innymi środkami transportu.

  • Przewoźnicy podkreślali, że konie są regularnie badane, pracują zgodnie z regulaminem Tatrzańskiego Parku Narodowego i nie stwierdzono naruszeń dotyczących dobrostanu zwierząt w postępowaniach prokuratorskich.

  • Podczas jednej z wcześniejszych pikiet na początku trasy nie było przewoźników ani koni, pozostawiono tylko pusty fasiąg z komunikatem o przerwie w kursowaniu ze względów bezpieczeństwa.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Tatry. Pikieta obrońców zwierząt

Tatry. Woźnicy odpierają zarzuty aktywistów

Przyjechali na pikietę. Nie zastali nikogo

  • TPN ostrzega turystów. Ważna trasa będzie czasowo zamknięta
  • Kolejna fala protestów na Półwyspie Iberyjskim. „Turyści do domu”
Share.
Exit mobile version