W poniedziałek (27 kwietnia) podejrzanemu mężczyźnie postawiono trzy zarzuty, w tym dotyczący próby zabicia prezydenta. „Washington Post” podkreśla, że nie ma żadnych dowodów, które by potwierdzały wersję, że atak został zainscenizowany przez administrację Trumpa.
Próba zamachu „operacją pod fałszywą flagą”?
Teorie spiskowe szybko rozchodzą się po Internecie. Jedna z popularnych wersji głosi, że prezydent USA zainscenizował zamach z powodu spadającego poziomu poparcia przed listopadowymi wyborami uzupełniającymi. Według innej wersji zdarzenie to miało rzekomo zwiększyć poparcie dla powstania bezpiecznej sali balowej przy Białym Domu, skoro obecna takiej gwarancji nie daje. CNN przypomina, że budowa jest krytykowana przez część opinii publicznej.
Dziennik zauważa, że amerykańska polityka jest pełna teorii spiskowych, dotyczących tzw. operacji pod fałszywą flagą, czyli zdarzeń, które miały zostać zaaranżowane, by służyć jakiemuś celowi politycznemu. Wyznawcy teorii spiskowej, dotyczącej zamachu, pojawili się zarówno na prawicy, popierającej Trumpa, jak i wśród zagorzałych krytyków prezydenta. Według „WaPo” ok. jedna piąta lewicowych i liberalnych influencerów i polityków, którzy opublikowali komentarze na temat próby ataku, użyła języka, wpisującego się w teorie spiskowe.
W ocenie ekspertów ds. dezinformacji teorie spiskowe na prawicy sygnalizują spadającą popularność Trumpa w środowisku MAGA (Make America Great Again) oraz uwydatniają wrogość lewicy wobec prezydenta. Pokazują też naturalną potrzebę ludzi, aby zrozumieć sytuacje kryzysowe, gdy dostępnych jest niewiele wiarygodnych informacji w danej sprawie.
„Każdy, kto sądzi, że prezydent Trump zainscenizował próby swojego zabójstwa, jest całkowitym idiotą” – oświadczył rzecznik Białego Domu Davis Ingle.
Teorie spiskowe w USA. Trump je podsycał
W ubiegłym tygodniu serwis CNN napisał, że „potwór teorii spiskowych, dokarmiany przez prezydenta USA Donalda Trumpa, może teraz obrócić się przeciwko niemu”. „Chyba żaden współczesny polityk nie przyczynił się do upowszechnienia teorii spiskowych w większym stopniu niż prezydent Donald Trump” – ocenił portal.
Na przestrzeni lat Trump podsycał teorie spiskowe m.in. o miejscu urodzenia byłego prezydenta Baracka Obamy czy „skradzionych” wyborach 2020 r. Stacja zaznaczyła, że stosunkowo niewielu znanych sojuszników Trumpa odwróciło się od niego m.in. w związku z wojną z Iranem. Ci, którzy to zrobili, pochodzą z bardziej konspiracyjnych środowisk zwolenników prezydenta. CNN wymieniła w tym kontekście Marjorie Taylor Greene i Tuckera Carlsona. Portal zwrócił uwagę, że w ostatnim czasie osoby te w coraz większym stopniu napędzają teorie spiskowe przeciwko Trumpowi wśród swojej publiczności.
Rozgłosu nabrała także teoria, dotycząca rzekomej inscenizacji próby zamachu na Trumpa w 2024 r. w Butler. Według innych teorii spiskowych Trump jest kontrolowany przez Izrael. Pojawiają się również głosy, że może być „antychrystem”. Oczywiście nie ma na to żadnych dowodów, ale niektóre z tych teorii zdają się zyskiwać popularność w serwisach społecznościowych, co może niepokoić Trumpa – podkreśliła stacja.
Próba zamachu w Waszyngtonie
Do strzelaniny doszło podczas gali Stowarzyszenia Korespondentów Białego Domu w hotelu Hilton w Waszyngtonie w sobotę (25 kwietnia). Ewakuowano prezydenta Trumpa, pierwszą damę Melanię Trump i wiceprezydenta J.D. Vance’a oraz innych członków gabinetu. Zdarzenie było transmitowane na żywo przez telewizję.
Podejrzany o dokonanie strzelaniny jest 31-letni Cole Tomas Allen. Napastnik, uzbrojony w strzelbę, pistolet i noże, otworzył ogień w kierunku służb, które następnie ujęły go, nie pozwalając dotrzeć do pomieszczenia z uczestnikami uroczystości.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)


