-
W rejonie buczańskim w obwodzie kijowskim zginęło co najmniej 37 osób, a 42 zostało rannych w wyniku ataku rosyjskiego, podczas którego trafiono w magazyn amunicji.
-
Ewakuowano 381 osób, wśród nich 59 dzieci, a uszkodzeniu uległo około 50 budynków, w tym dom opieki dla osób starszych i z niepełnosprawnościami.
-
Wołodymyr Zełenski poinformował o konsekwencjach dla osób odpowiedzialnych za lokalizację magazynu amunicji w pobliżu zabudowań mieszkalnych oraz o wszczęciu postępowań karnych dotyczących zaniedbań.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Do uderzenia Rosjan doszło w miejscowości Myla.
„Ta liczba może nie być ostateczna. Składam najszczersze kondolencje rodzinom i bliskim” – informował szef obwodowej administracji państwowej Tymur Tkaczenko. Początkowo podawał liczbę 27 zmarłych. Kilka godzin później przekazał informację o 37 ofiarach śmiertelnych ataku.
Dodał, że trwa likwidacja skutków uderzenia Rosjan. W miejscu zdarzenia trwa akcja gaśnicza i poszukiwawczo-ratownicza.
Atak w obwodzie kijowskim. Tragiczne skutki uderzenia Rosjan
W strefie, w której doszło do ataku przeprowadzono ewakuację 381 osób, w tym 59 dzieci. Jak podaje Ukrinform, uszkodzonych zostało ok. 50 budynków.
Wołodymyr Zełenski poinformował, że uderzono w magazyn z amunicją, doprowadzając do eksplozji. Zniszczenia odnotowano w otaczającej miejsce infrastrukturze.
„Uszkodzone zostały budynki mieszkalne, a także dom opieki dla osób starszych i osób z niepełnosprawnościami” – napisał prezydent Ukrainy we wpisie w serwisie X.
Zełenski zapowiedział też, że osoby, które doprowadziły do przechowywania amunicji w pobliżu obszarów mieszkalnych poniosą konsekwencje. „Ci, którzy na to pozwolili, muszą ponieść odpowiedzialność za swoje decyzje. Śledczy z Narodowej Policji i Służby Bezpieczeństwa Ukrainy prowadzą śledztwo przedprocesowe, wszczęto postępowania karne w sprawie zaniedbań służbowych” – poinformował.
„Ukraina nie może być pozostawiona sama w sobie”. Zełenski apeluje
„W nocy miały również miejsce ataki na nasze obwody – odeski, dniepropietrowski, kijowski, zaporoski, sumski, chersoński, charkowski, mikołajowski, doniecki i czernihowski” – poinformował Wołodymyr Zełenski.
Jak wskazał, w uderzeniach uczestniczyło ok. 260 rosyjskich dronów. „Kijów jest atakowany praktycznie bez przerwy przez drony odrzutowe. Ukraina nie może być pozostawiona sama sobie w poszukiwaniu rozwiązań obrony przed takimi atakami” – napisał.
Zełenski podziękował też sojusznikom pomagającym w nakładaniu na Rosję kolejnych sankcji i przekazywaniu Ukrainie pakietów wsparcia.
-
Tajemnicze spotkanie szefa CIA w Moskwie. Zełenski zabrał głos
-
W Kijowie padł ponury rekord. Tylu alarmów jednej doby jeszcze nie było










