Rosyjskie kanały na Telegramie publikowały w nocy z 3 na 4 maja nagrania, na których widać nisko lecący dron nad Moskwą. Niedługo później pojawiły się zdjęcia uszkodzeń na wyższych kondygnacjach wieżowca. Według ukraińskiego portalu The Kyiv Independent chodzi o Mosfilm Tower, luksusowy budynek położony na zachód od centrum rosyjskiej stolicy. Portal zaznaczył, że nie może niezależnie zweryfikować wszystkich doniesień ani twierdzeń rosyjskich władz.
Mer Moskwy potwierdził uderzenie w budynek
Mer Moskwy Siergiej Sobianin przekazał, że rosyjska obrona przeciwlotnicza odpierała atak dronów lecących w stronę miasta. Według jego relacji jeden z bezzałogowców uderzył w budynek w rejonie ulicy Mosfilmowskiej. Sobianin twierdzi, że nie ma osób poszkodowanych, a na miejscu pracują służby. Rosyjskie media powołują się na jego komunikat i piszą o trafieniu w zachodniej części Moskwy.
The Kyiv Independent podał, że do uderzenia doszło około siedmiu kilometrów od Kremla i Placu Czerwonego oraz około trzech kilometrów od budynku rosyjskiego Ministerstwa Obrony. Mosfilm Tower znajduje się w prestiżowej części miasta, w pobliżu ambasad i rezydencji dyplomatycznych.
Mosfilm Tower trafiony przed paradą 9 maja
Atak nastąpił kilka dni przed zaplanowaną na 9 maja paradą na Placu Czerwonym. Rosja co roku wykorzystuje obchody Dnia Zwycięstwa do prezentowania narracji o roli ZSRR w pokonaniu nazistowskich Niemiec i pokazywania siły armii. W tym roku rosyjskie Ministerstwo Obrony zapowiedziało jednak, że podczas parady nie zostanie pokazany sprzęt wojskowy.
Ukraińskie władze nie skomentowały dotąd nocnego uderzenia w Moskwie. Kijów regularnie atakuje dronami cele wojskowe, logistyczne i przemysłowe na terytorium Rosji. W ostatnich dniach Ukraina informowała też o uderzeniach w rosyjskie jednostki wojskowe i infrastrukturę związaną z eksportem ropy. Reuters podał, że ukraińskie drony zaatakowały m.in. port Primorsk oraz jednostki rosyjskiej floty, a Wołodymyr Zełenski mówił o ograniczaniu rosyjskiego potencjału wojennego.
Rosja zgłasza kolejne drony nad stolicą
Według Sobianina rosyjska obrona przeciwlotnicza zestrzeliła tej nocy także kolejne drony lecące w kierunku Moskwy. Rosyjskie władze regularnie przypisują takie ataki Ukrainie, ale nie zawsze publikują pełne dane o skali szkód. Ukraina zwykle nie komentuje uderzeń na terytorium Rosji bezpośrednio po ich przeprowadzeniu.
Zdaniem mediów nocny incydent ma znaczenie przede wszystkim propagandowe i symboliczne. Moskwa jest bowiem silnie chroniona przed atakami z powietrza, a trafienie w budynek położony kilka kilometrów od Kremla ma pokazywać, że rosyjska stolica jest faktycznie narażona na uderzenia mimo rozbudowanej obrony przeciwlotniczej.













