Pracownia SW Research w środę 15 kwietnia przeprowadziła sondaż dla Onetu. Zapytała w nim 812 osób, czy ich zdaniem „wsparcie Donalda Trumpa przyczyniło się do gorszego wyniku wyborczego partii Viktora Orbana na Węgrzech?”. 44,7 proc. respondentów wskazało, że „tak”, a 20,4 proc. – „nie”. Pozostała grupa ankietowanych (34,8 proc.) uznała, że „trudno powiedzieć”.
Trump murem za Orbanem
Przypomnijmy, że tuż przed wyborami parlamentarnymi na Węgrzech, a konkretnie 10 kwietnia, Trump umieścił obszerny wpis w serwisie Truth Social, w którym wychwalał węgierskiego premiera. Republikanin stwierdził, że jest on „silnym i potężnym przywódcą” z „udokumentowanymi sukcesami w osiąganiu fenomenalnych rezultatów”. Wyraził również dla niego podziw za „niestrudzoną walkę o swój kraj i obywateli. „Viktor ciężko pracuje, aby chronić Węgry, rozwijać gospodarkę, tworzyć miejsca pracy, wspierać handel, powstrzymywać nielegalną imigrację oraz zapewniać prawo i porządek” – napisał wówczas Trump.
Amerykański prezydent w kontekście wyborów postawił na szali dalsze relacje Węgier ze Stanami Zjednoczonymi. Poinformował bowiem, że „z niecierpliwością oczekuje dalszej współpracy” z Orbanem, którą ocenił bardzo pozytywnie, pisząc o „spektakularnych osiągnięciach”. Zdaniem Trumpa „w dużej mierze” odpowiadał za nie właśnie węgierski premier. „Z dumą udzieliłem Viktorowi poparcia w wyborach w 2022 roku i z zaszczytem czynię to ponownie” – napisał amerykański prezydent.
Czytaj także: Peter Magyar, przyszły premier Węgier, zapowiada bezkompromisowe rozliczenia z kamarylą Viktora Orbána. Czy polscy demokraci będą mieli się od kogo uczyć? – pisze Bartosz T. Wieliński na Wyborcza.pl.
J.D. Vance z pomocą u Orbana
Wcześniej na podobny krok zdecydował się wiceprezydent J.D. Vance, który 7 kwietnia spotkał się z Orbanem i pojawił się wraz z nim na konferencji prasowej. Polityk poinformował wtedy, że „chcę pomóc” szefowi węgierskiego rządu podczas kampanii wyborczej, ponieważ z nim USA „są w stanie dokonać niesamowitych rzeczy”.
Wspólny cel USA i Węgier
Jedną z nich miała być „obrona zachodniej cywilizacji”. Jak wskazał Vance, Waszyngton i Budapeszt wymieniają się doświadczeniami na czterech płaszczyznach: migracji, ideologii gender, polityki rodzinnej i globalnego bezpieczeństwa. – Niewielu było ludzi gotowych stanąć w obronie wartości zachodniej cywilizacji. Viktor Orban jest rzadkim odstępstwem od reguły. Dlatego tu jestem – zakończył wiceprezydent.




![Trump chciał ratować Orbana. Polacy ocenili: niedźwiedzia przysługa [SONDAŻ] Trump chciał ratować Orbana. Polacy ocenili: niedźwiedzia przysługa [SONDAŻ]](https://bi.im-g.pl/im/52/37/1f/z32731218IER,Victor-Orban-i-Donald-Trump--zdjecie-archiwalne-.jpg)







