-
W południowo-zachodniej Turcji doszło do zderzenia autokaru z Polakami z minibusem, w wyniku którego oba pojazdy spadły do wąwozu.
-
Zginął kierowca minibusa i jego pasażer, a dziewięć osób z autokaru zostało rannych.
-
Według tureckich mediów wśród ofiar śmiertelnych nie ma polskich obywateli.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Do wypadku doszło w piątek około godziny 14.30 czasu lokalnego (godz. 13.30 w Polsce) na autostradzie między Aydın a Izmir, w okolicy miasta Germencik w południowo-zachodniej Turcji.
Z ustaleń tureckich mediów wynika, że autokar przewożący obywateli Polski, jadący z Izmiru do Didim, zderzył się z minibusem, który próbował wjechać na jezdnię z pasa awaryjnego. Według innej wersji minibus wyjeżdżał z parkingu i chciał włączyć się do ruchu.
Turcja. Tragiczny wypadek autokaru. Podróżowali nim Polacy
Na skutek gwałtownego zderzenia kierowcy stracili kontrolę nad pojazdami, auta przełamały barierki i stoczyły się do wąwozu.
Służby zaalarmowali inni kierowcy. Na miejsce udały się zespoły ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.
W wyniku wypadku zginęli kierowca minibusa oraz jego brat. Z kolei dziewięć osób z autokaru odniosło obrażenia. Ranni zostali przewiezieni karetkami do okolicznych szpitali. Z informacji tureckich mediów wynika, że wśród ofiar śmiertelnych nie ma Polaków.
Autokarem podróżowało 45 obywateli naszego kraju. Turyści, którzy wyszli z wypadku bez szwanku zostali przetransportowani do Didim innym autobusem.
Turecka policja prowadzi śledztwo w sprawie zdarzenia.
-
21-letni Polak nie żyje. Tragiczny finał poszukiwań w Mediolanie
-
Wyruszyły w góry, nocowały w śpiworach. Do akcji ruszyli słowaccy ratownicy


