Po tygodniach krytyki i protestów rząd ma wreszcie przyspieszyć działania związane z uznawaniem małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą. We wtorek Donald Tusk publicznie wezwał ministrów do pilnego przygotowania rozporządzeń, które mają wykonać wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE.


Premier zwrócił się bezpośrednio do wicepremiera Krzysztofa Gawkowskiego oraz ministra spraw wewnętrznych Marcina Kierwińskiego. To wyraźny sygnał, że rząd chce zakończyć chaos wokół transkrypcji zagranicznych aktów małżeństwa osób tej samej płci.


Jeszcze kilka tygodni temu sprawa znajdowała się w martwym punkcie. Organizacje LGBT+ zarzucały rządowi opóźnianie wykonania wyroku TSUE, a przed Kancelarią Premiera odbył się protest. „Gazeta Wyborcza” donosi, że na 17 maja zaplanowano kolejny.

Sprawa małżeństwa Trojanów. Trzaskowski zapowiada szybkie decyzje


Przełom nastąpił równolegle w Warszawie. Rafał Trzaskowski poinformował, że do stołecznego Urzędu Stanu Cywilnego dotarły wreszcie akta administracyjne dotyczące sprawy małżeństwa Trojanów.


Prezydent Warszawy zapowiedział, że transkrypcja zostanie dokonana „w najbliższych dniach”. Wcześniej deklarował, że nie zamierza czekać ustawowych 30 dni.


Jak podkreślił Trzaskowski, sama transkrypcja ma charakter techniczny i polega na przepisaniu aktu stanu cywilnego do polskiego rejestru. Nie oznacza automatycznie przyznania wszystkich skutków prawnych małżeństwa w Polsce.

„Ci ludzie zasługują na szacunek i miłość jak każdy człowiek”


Podczas wystąpienia przed posiedzeniem rządu Donald Tusk mówił nie tylko o obowiązku przestrzegania europejskich wyroków, ale również o godności osób LGBT+.

– Ci ludzie żyją wśród nas i zasługują na szacunek i miłość jak każdy człowiek – powiedział premier.


Szef rządu przyznał też, że przez lata państwo nie zdało egzaminu wobec części obywateli, którzy czuli się odrzucani i upokarzani. Tusk zaznaczył jednocześnie, że obecne działania nie oznaczają otwarcia drogi do adopcji dzieci przez pary jednopłciowe.


Podkreślił, że w obecnym Sejmie nie ma większości dla takich zmian. To odpowiedź na narrację części polityków PiS i Konfederacji, którzy łączą wyrok TSUE z możliwością legalizacji adopcji przez takie pary.

Share.
Exit mobile version