Uprawnionych do wzięcia udziału w wyborach jest ponad 41 mln osób. Głosowanie rozpoczęło się o godz. 8 i zakończy o godz. 16 czasu miejscowego w niedzielę 21 czerwca (czyli od godz. 15 do godz. 23 czasu polskiego). Wstępne wyniki spodziewane są po kilku godzinach od zamknięcia lokali wyborczych.
Przed wyborami w Kolumbii dyskutowano o rosnącej fali przemocy
Od wyniku głosowania będzie zależało, czy władzę w trzecim kraju Ameryki Łacińskiej pod względem liczby ludności utrzyma lewicowa koalicja, czy też dołączy on do rosnącej grupy państw regionu, w których rządy sprawuje prawica, sympatyzująca z Trumpem. W pierwszej turze wyborów 31 maja de la Espriella z 44 proc. głosów wyprzedził Cepedę, który zdobył niecałe 41 proc. Sondaże przed drugą turą nie były jednoznaczne, ale większość badań, cytowanych przez media w czerwcu, wskazywała na przewagę prawicowego kandydata.
Jednym z głównych tematów w kampanii wyborczej była pogarszająca się sytuacja bezpieczeństwa i narastająca fala przemocy przypisywanej rebelianckim grupom, wywodzącym się z rozbrojonych w 2016 roku Rewolucyjnych Sił Zbrojnych Kolumbii (FARC).
Kim są Ivan Cepeda i Abelardo de la Espriella?
Cepeda, z wykształcenia filozof, jest synem lewicowego senatora, zamordowanego w 1994 roku przez byłych wojskowych, związanych z organizacją paramilitarną. Zapowiada kontynuację, choć ze zmianami, prowadzonej przez obecnego prezydenta polityki „totalnego pokoju”, która kładzie nacisk na próby negocjacji i przekonania zbrojnych grup do złożenia broni. Zdaniem krytyków strategia ta okazała się całkowicie nieskuteczna; według zwolenników zapobiegła większemu rozlewowi krwi.
De la Espriella, prawnik, biznesmen i polityczny outsider, posługuje się pseudonimem „Tygrys” i kieruje ruchem o nazwie Obrońcy Ojczyzny. Na wiecach przemawia z kuloodpornej klatki, często ubrany w koszulkę piłkarskiej reprezentacji Kolumbii, co lewica krytykuje jako jej upolitycznianie. Obiecuje twardą rozprawę z przestępczością, zerwanie negocjacji z rebeliantami, siłowe odzyskanie kontroli nad zajmowanymi przez nich terenami oraz budowę 10 olbrzymich więzień.
Rozwiązania proponowane przez kandydatów
De la Espriella wzywał do stosowania taktyk militarnych przeciwko grupom zbrojnym, w tym do przeprowadzenia kampanii bombardowań we współpracy z USA – poinformowało CNN. Opowiada się również za wprowadzeniem zakazu importu materiałów używanych do produkcji fentanylu oraz utworzeniem specjalistycznej grupy zadaniowej, która miałaby schwytać przywódców gangów wymuszających haracze.
Z kolei Cepeda argumentuje, że Kolumbia nie może rozwiązać swoich problemów przez militaryzację. Zamiast tego chce lepszego egzekwowania prawa i postawienia „czerwonej linii” w negocjacjach z grupami zbrojnymi. Cepeda powiedział CNN, że rozmowy muszą przynieść „wyraźne rezultaty”.











