-
Administracja Wołodymyra Zełenskiego planuje kampanię mającą na celu poprawę wizerunku Ukrainy w Polsce, skierowaną do części społeczeństwa przychylnie nastawionego do Ukraińców.
-
Kampania obejmuje przypomnienie historycznych sojuszy oraz identyfikowanie rosyjskich wpływów w środowiskach nieprzychylnych Ukrainie.
-
Alternatywą dla kampanii była strategia umiędzynarodowienia sporów z Polską przed instytucjami UE, jednak z niej zrezygnowano; wyzwaniem dla realizacji planu może być kończący się wkrótce spór o import ukraińskiego zboża.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Według ustaleń dziennika w Kijowie zapadły decyzje dotyczące uruchomienia w Polsce kampanii dyplomacji publicznej. Działania mają poprawić wizerunek Ukrainy w Polsce m.in. poprzez przypomnienie o historycznych sojuszach, jak tym II RP z Symonem Petlurą podczas wojny 1920 r.
Kampania ma być skierowana przede wszystkim do Polaków, którzy pozostali przychylni Ukrainie po kryzysie w polsko-ukraińskich relacjach. Jej elementem ma być jednak także odnajdywanie rosyjskich wpływów, także finansowych, w środowiskach nieprzychylnych Ukrainie.
– Wbrew temu, co mówili od maja niektórzy nasi politycy, Kijów zdaje sobie sprawę ze znaczenia, jakie ma dla Ukrainy polski kierunek polityki zagranicznej – powiedział „DGP” jeden z ukraińskich rozmówców.
Ukraina chce ocieplić swój wizerunek w Polsce. Ruszy kampania
Administracja Zełenskiego w ramach inicjatywy chce zacieśnić współpracę z biznesem, ale też ekspertami i mediami. Ponadto w Ministerstwie Spraw Zagranicznych powołany ma zostać specjalny zespół do spraw relacji z Polską, który zasilą byli ambasadorzy Ukrainy w nad Wisłą – Wasyl Bodnar i Wasyl Zwarycz.
Obrany scenariusz działań był jednym z trzech rozważanych w gabinecie Zełenskiego – podał dziennik. Jego orędowniczką była Iryna Wereszczuk, wiceszefowa biura prezydenta pochodząca z Rawy Ruskiej.
Jako alternatywę Zełenski rozważał przeczekanie sporu, podobnie jak to miało miejsce po nadaniu jednej z jednostek imienia „Bohaterów UPA”, ale też drogę konfrontacji. Na stole w Kijowie było zaangażowanie instytucji unijnych do rozpatrzenia przypadków ataków na Ukraińców w Polsce.
Zełenski odrzucił wariant konfrontacji z Polską przed KE
Za konfrontacją optował m.in. poseł rządzącej partii Sługi Narodu Ołeh Dunda, który skierował do Kyryło Budanowa i Andrija Sybihy list, w którym postulował uruchomienie przez Komisję Europejską art. 258 Traktatu o funkcjonowaniu UE. Polska miałaby w takim wariancie zostać oskarżona o zaniechania w walce z rasizmem i ksenofobią.
Pomysł umiędzynarodowienia sporu upadł między innymi ze względu na to, że Ukraina musiałaby dowieść bierności polskiego państwa w sprawach ataków na Ukraińców. Członkowie administracji Zełenskiego, mając na uwadze reakcje polskich służb na dotychczasowe ataki, odrzucili agresywny sposób rozwiązania sporu.
Jak zaznaczył dziennik, przeszkodą w osiągnięciu celów kampanii ocieplającej wizerunek Ukrainy w Polsce może być powrót sporu o import ukraińskiego zboża. Negocjacje w sprawie zwiększenia tranzytu przez Polskę kończą się w tym tygodniu.
-
Ambasador Ukrainy w Polsce o Banderze. „Zasługuje na uznanie”
-
„Umieszczał napisy sławiące UPA”. 18-letni Ukrainiec zatrzymany












