Rosja w sobotni wieczór (o godzinie 18) zaatakowała Kijów, Krzemieńczuk i Krzywy Róg za pomocą pocisków przeciwokrętowych Oniks i rakiet balistycznych Iskander-M/S-400/KN-23, które zostały wystrzelone z obwodów kurskiego, briańskiego i woroneskiego. Ukraińskie tereny znalazły się też pod odstrzałem kierowanych pocisków Ch-59/69, które wleciały z okupowanych obwodów chersońskiego i biełgorodzkiego.
Nie było to jedyne zagrożenie, ponieważ ukraińską przestrzeń powietrzną naruszyło 106 dronów uderzeniowych typu Shahed, Gerbera i wabiki typu „Parodia”. Leciały one z kierunków: Kursk, Millerowo, Orioł, Briańsk, Primorsko-Achtarsk i okupowanych terenów obwodu donieckiego oraz Krymu.
Rosyjski atak na Ukrainę wywołał liczne pożary
Ukraińska obrona przeciwlotnicza zestrzeliła lub zneutralizowała trzy kierowane pociski lotnicze Ch-59/69, a także 85 wrogich dronów typu Shahed, Gerbera i innych typów nad północą, południem, wschodem i centrum kraju – poinformowały Siły Powietrzne Sił Zbrojnych Ukrainy. Wojsko odnotowało trafienia w 13 lokalizacjach oraz upadek szczątków zestrzelonych obiektów w trzech miejscach.
Ministerstwo Obrony Rosji twierdzi, że celem ataku były wojskowe obiekty przemysłowe w Kijowie, rafineria ropy naftowej w Krzemieńczuku oraz zakłady metalurgiczne w Krzywym Rogu. Jak się okazało, ucierpiały również obiekty cywilne.
Mieszkańcy Kijowa w nocy usłyszeli syreny i dostali polecenie, aby ukryć się w schronach. Następnie nastąpiły rosyjskie uderzenia, które – według miejskiej administracji wojskowej w Kijowie – spowodowały pożary i zniszczenia w czterech miejscach w rejonie obołońskim i hołosijiwskim. W pierwszym z nich na terenie targu (według Agencji Reutera targu z książkami) doszło do dużego pożaru. Wiadomo, że poszkodowane zostały wtedy dwie osoby. Z kolei w rejonie hołosijiwskim ogień objął budynek niemieszkalny. Ostatecznie strażakom udało się ugasić pożar.
Przewodniczący Rady Obrony Krzywego Rogu, Ołeksandr Wiktorowicz, poinformował, że Rosja zaatakowała na wspomnianym obszarze dwa zakłady przemysłowe. W nocy zginęły łącznie dwie osoby, a 14 zostało rannych. Jedna osoba zginęła też w Sumach.
Wołodymyr Zełenski stwierdził, że „wszędzie tam, gdzie Rosjanie mogą dosięgnąć swoimi rakietami balistycznymi, uderzają w infrastrukturę cywilną”. Ukraiński prezydent poinformował, że tylko w tym tygodniu Moskwa zaatakowała 13 regionów. „Wróg wystrzelił ponad 1550 dronów uderzeniowych, prawie 1560 bomb lotniczych i 62 pociski na nasze miasta i gminy. Większość z nich to pociski balistyczne różnych typów” – sprecyzował.
Ukraiński atak dronowy na Rosję
Ukraina nie pozostała dłużna i przeprowadziła w nocy duży atak dronowy na obwód moskiewski. Rosyjskie ministerstwo obrony twierdzi, że jej wojsko przechwyciło i zniszczyło 822 ukraińskie drony nad terytoriami obwodów: biełgorodzkiego, briańskiego, włodzimierskiego, wołgogradzkiego, woroneskiego, kałuskiego, kurskiego, lipieckiego, niżnonowogrodzkiego, orłowskiego, rostowskiego, riazańskiego, tambowskiego i tulskiego, a także nad obwodem moskiewskim, Krajem Krasnodarskim, Krymem oraz nad wodami Morza Azowskiego i Czarnego.
Mer Moskwy Siergiej Sobianin przekazał, że w kierunku tego obszaru leciało „600 dronów, z czego 201 zostało zniszczonych” w obwodzie moskiewskim. „Wczoraj w nocy obwód moskiewski padł ofiarą jednego z najpoważniejszych ataków dronów w ostatnich latach” – stwierdził gubernator obwodu moskiewskiego Andriej Worobjow. Uderzenia spowodowały bowiem między innymi pożar w magazynie Wildberries w Parku Przemysłowym Koledino.
Zdaniem Worobjowa ukraińskie drony wywołały też pożar w magazynie z lekami i uszkodzenie domów w Domodiedowie, nowy budynek komisariatu policji w Kaszyrze oraz pojedyncze konstrukcje w zakładzie przemysłowym w Woskriesiensku. Władze nie odnotowały tam ofiar śmiertelnych w przeciwieństwie do miasta Ramieńskie, gdzie dron podobno trafił w prywatny dom, zabijając 83-latka.
„W Podolsku poszkodowane zostały trzy osoby. W Klimowsku pomocy medycznej potrzebował kierowca ciężarówki, który doznał obrażeń dłoni. Kolejny mężczyzna odniósł rany odłamkowe w ogrodach działkowych 'Lesnoj’, a mieszkanka osiedla Żeleznodorożnyj doznała urazu barku. Życiu poszkodowanych nic nie zagraża, wszystkim udzielana jest niezbędna pomoc medyczna” – napisał Worobjow. Polityk pisał też, że na terenie obwodu doszło również do zniszczenia łaźni, samochodu oraz uszkodzenia linii energetycznej na osiedlu domków letniskowych i dachu centrum handlowego.


