Wybory w Ukrainie nie mogły się odbyć z uwagi na trwający stan wojenny. Donald Trump i Władimir Putin domagają się ich od dłuższego czasu. Warto zaznaczyć, że rosyjski prezydent nie uznaje przywództwa Zełenskiego. Z kolei amerykański prezydent wrócił do tematu wyborów podczas sobotniej konferencji. Skrytykował wówczas ukraińskie ataki na rosyjskie rafinerie. Wpływają one bowiem na cenę benzyny i oleju napędowego, będącą ważnym tematem przed listopadowymi wyborami do Kongresu, w których republikanie walczą o utrzymanie większości w obu izbach, o czym pisaliśmy w Gazeta.pl.
Zełenski odpowiedział Trumpowi. „Proszę powiedzieć Putinowi”
Wołodymyr Zełenski w niedzielę (11 października) odniósł się do słów amerykańskiego prezydenta, który poprzedniego dnia stwierdził, że nadszedł czas „aby Ukraina wybrała nowego prezydenta”. Takiego, „który będzie umiał zawrzeć porozumienie”. – Po pierwsze – z całym szacunkiem dla prezydenta Trumpa – wybranie tego, czy innego lidera należy do naszych obywateli – podkreślił ukraiński prezydent w ABC News.
Zełenski wyjaśnił, że przeprowadzenie tego wydarzenia byłoby nie tylko niezgodne z ukraińskim prawem, które zabrania organizowania wyborów w czasie wojny, ale również wywołałoby niebezpieczeństwo dla obywateli. Polityk podkreślił, że kluczowe znaczenie ma więc stworzenie warunków, aby Ukraińcy mogli zagłosować.
– Wiem, że Putin bardzo chciałby zmienić prezydenta Ukrainy. Rozumiem to. Jeśli prezydent Trump naprawdę chce zmian – podzieliłem się tym również z jego zespołem – proszę powiedzieć Putinowi: dajcie nam dwa miesiące, 60 dni całkowitego zawieszenia ognia, a zorganizujemy wybory. Oczywiście będziemy gotowi na każdy wybór naszych obywateli – powiedział Wołodymyr Zełenski.
Trump zarzucił Zełenskiemu brak porozumienia
Trump podczas sobotniej konferencji prasowej zarzucił Zełenskiemu, że „mógł doprowadzić do wielu porozumień, ale z jakiegoś powodu nigdy tego nie robi”. Jego słowa poparł specjalny wysłannik przywódcy Rosji Władimira Putina Kiriłł Dmitrijew. „Prezydent Trump dołącza do wielu osób, które uważają, że Ukraina potrzebuje przywództwa skoncentrowanego na pokoju, a nie na wojowniczych zapędach Zełenskiego” – napisał Rosjanin.











