-
Rada Najwyższa Ukrainy zagłosowała za odwołaniem Rusłana Krawczenki ze stanowiska prokuratora generalnego po jego rezygnacji w związku z dochodzeniem antykorupcyjnym.
-
Krawczenko opuścił Ukrainę samochodem służbowym pod pretekstem wyjazdu na sesję Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, a jego nazwisko nie znalazło się na liście uczestników.
-
Działania Krawczenki zostały uznane przez NABU i SAP za element systematycznego ataku na niezależne organy antykorupcyjne, a sprawa ujawniła kontrowersje wokół politycznej kontroli nad stanowiskiem prokuratora generalnego.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Za odwołaniem Rusłana Krawczenki zagłosowało 317 deputowanych – podała Ukrainska Prawda. Rada Najwyższa Ukrainy liczy 450 mandatów, ale część z nich nie jest obsadzona ze względu na rosyjską okupację terenów na południowym wschodzie Ukrainy oraz ukraińskiego Krymu.
Podczas debaty przedstawiciele opozycji apelowali o przywrócenie procedury konkursowej przy wyborze szefa prokuratury i odejście od nominacji politycznych.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zwrócił się w poniedziałek do deputowanych o zagłosowanie za odwołaniem Krawczenki z funkcji prokuratora generalnego.
Ukrainska Prawda podkreśliła, że nie wiadomo jeszcze, kto obejmie funkcję po Krawczence.
Afera korupcyjna w Ukrainie. Prokurator generalny złożył rezygnację
Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU) i Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna (SAP) na początku września poinformowały o operacji „Kartagina”. Doszło wówczas do ujawnienia „działalności organizacji przestępczej, której członkowie systematycznie czerpali nielegalne zyski z fałszywych call center”.
Według ustaleń śledztwa organizacją przestępczą kierował jeden z kierowników jednostek organizacyjnych Biura Prokuratora Generalnego. Jej członków podejrzewa się o systematyczne przyjmowanie łapówek od oszukańczych centrów telefonicznych oraz o bezprawną legalizację mienia.
8 września Krawczenko złożył rezygnację w związku z dochodzeniem prowadzonym przez NABU i SAP w sprawie „ochrony” oszukańczych centrów telefonicznych.
Źródła portalu Kyiv Post poinformowały, że w nocy z niedzieli na poniedziałek Krawczenko opuścił terytorium Ukrainy służbowym samochodem przez granicę z Polską, pod pretekstem wyjazdu służbowego na sesję Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy w Paryżu. Jego nazwisko nie widniało w programie wydarzenia ani na liście uczestników. Również jego żona rzekomo przekroczyła granicę w tym samym miejscu.
Zamieszanie w Ukrainie. Prokurator generalny uciekł z kraju
Przed opuszczeniem kraju Krawczenko poinformował, że podpisał zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez szefa Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy (NABU) Semena Krywonosa.
„Podejrzewam go o fałszowanie dokumentów urzędowych w celu uzyskania nienależnej korzyści majątkowej w szczególnie dużej wysokości oraz fikcyjną adopcję (dziecka – red.) w celu sztucznego stworzenia podstaw do uniknięcia odpowiedzialności przed sądem” – napisał Krawczenko na Telegramie. Zawiadomienie dotyczyło także osoby zbliżonej do szefa SAP Ołeksandra Kłymenki.
Szef NABU oświadczył, że nie otrzymał żadnych oficjalnych pism. Określił ruch Krawczenki mianem „informacyjnej mistyfikacji z Telegrama„.
Fala oskarżeń po oświadczeniu Krawczenki. „Systematyczny atak na niezależne organy”
NABU i SAP we wspólnym oświadczeniu uznały te działania za „kontynuację systematycznego ataku na niezależne organy antykorupcyjne„, które zdaniem tych instytucji wpisują się w próby podporządkowania ich Prokuraturze Generalnej.
W poniedziałek wieczorem Biuro Prokuratora Generalnego w oficjalnym komunikacie poinformowało, że żaden z szefów organów antykorupcyjnych nie został formalnie powiadomiony o zarzutach zgodnie z kodeksem postępowania karnego.
Jak zauważa w analizie portal Kyiv Independent, sprawa wokół Krawczenki obnaża szerszy problem ustrojowy. Urząd Prokuratora Generalnego w Ukrainie tradycyjnie stanowił silne narzędzie w rękach prezydentów, wykorzystywane m.in. do przejmowania i blokowania śledztw prowadzonych przez inne służby.
Działacze antykorupcyjni oraz czołowe organizacje pozarządowe podkreślają, że odebranie politycznej kontroli nad tym urzędem wymaga wprowadzenia transparentnego, otwartego konkursu na stanowisko prokuratora generalnego – analogicznie do procedur obowiązujących przy wyborze szefów NABU i SAP.
Źródła: Ukrainska Prawda, Unian
-
Strzelanina w Kijowie. Zełenski zabrał głos. „Haniebna sytuacja”
-
Nowy ruch ws. człowieka Zełenskiego. Przychylono się do wniosku obrony


