Close Menu
  • Wiadomości
  • Polityka
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Finanse
  • Klimat
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Więcej
    • Komunikat Prasowy
    • Światowe Trendy
What's Hot
Prezydent Iranu pojedzie do Nowego Jorku. USA wpuszczą delegację na sesję ONZ. Jest jedno „ale”

Prezydent Iranu pojedzie do Nowego Jorku. USA wpuszczą delegację na sesję ONZ. Jest jedno „ale”

18 września, 2026
Pogoda na piątek z porannymi mgłami. Potem sporo zmian na lepsze

Pogoda na piątek z porannymi mgłami. Potem sporo zmian na lepsze

18 września, 2026
Słowacja. Fico chce uniknąć wojny. Zakwestionował art. 5. NATO

Słowacja. Fico chce uniknąć wojny. Zakwestionował art. 5. NATO

18 września, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Właśnie w
  • Prezydent Iranu pojedzie do Nowego Jorku. USA wpuszczą delegację na sesję ONZ. Jest jedno „ale”
  • Pogoda na piątek z porannymi mgłami. Potem sporo zmian na lepsze
  • Słowacja. Fico chce uniknąć wojny. Zakwestionował art. 5. NATO
  • Ile kosztuje przepisanie mieszkania u notariusza? Taksa, podatki i opłaty – Biznes Wprost
  • DORSZ: Wojsko poderwało samoloty w związku z atakami Rosji w Ukrainie
  • Media społecznościowe. UE chce zakazu do 13. roku życia. „Niezbędne”
  • Ukraina skonsternowała europejskich partnerów. „Mogli to przekazać inaczej”
  • Likaony z Zambii pobiły wszelkie rekordy. To jest absolutny rekord świata
  • Polityka Prywatności
  • Skontaktuj się z nami
  • Warunki Usługi
Nowiny PressNowiny Press
Biuletyn
  • Wiadomości
  • Polityka
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Finanse
  • Klimat
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Więcej
    • Komunikat Prasowy
    • Światowe Trendy
 Pogoda Login
Nowiny PressNowiny Press
Strona Główna » Ukraina skonsternowała europejskich partnerów. „Mogli to przekazać inaczej”
Świat

Ukraina skonsternowała europejskich partnerów. „Mogli to przekazać inaczej”

PersonelPersonel18 września, 2026
Facebook Twitter WhatsApp Telegram Pinterest Email VKontakte Copy Link
Ukraina skonsternowała europejskich partnerów. „Mogli to przekazać inaczej”

Interia współpracuje z czołowymi redakcjami na świecie. Co piątek w ramach cyklu „Interia bliżej świata” publikujemy najciekawsze teksty opiniotwórczych zagranicznych gazet. Założony w 1877 r. dziennik „The Washington Post”, z którego pochodzi poniższy artykuł, to najstarsza gazeta w USA. Jej dziennikarze 73-krotnie zdobywali nagrodę Pulitzera.

W ostatnich tygodniach sytuacja Ukrainy na froncie znacznie się pogorszyła. Kijów coraz mocniej odczuwa przewagę Rosji w powietrzu, a jednocześnie mierzy się z poważnymi problemami finansowymi, aferami korupcyjnymi, narastającymi podziałami politycznymi oraz zmęczeniem wśród zagranicznych partnerów. Wszystko to dzieje się w czasie, gdy administracja Donalda Trumpa próbuje wznowić rozmowy pokojowe, które od dłuższego czasu pozostawały w impasie.

W obliczu nieustannych rosyjskich ataków rakietowych i dronowych największe obawy budzą obecnie dwa problemy: niedobór pocisków przechwytujących do systemów obrony powietrznej oraz niespodziewana luka w budżecie wynosząca 27 mld dolarów. Ukraińscy urzędnicy przekonują, że brakujące środki trzeba znaleźć jeszcze przed końcem roku.

Dodatkową presję na władze w Kijowie wywiera Donald Trump. Prezydent USA wezwał w ostatnich dniach Wołodymyra Zełenskiego do wstrzymania ataków na rosyjskie rafinerie. Argumentował to wzrostem cen oleju napędowego na światowych rynkach. W praktyce oznaczałoby to rezygnację przez Ukrainę z jednej z najbardziej skutecznych metod uderzania w rosyjskie zaplecze gospodarcze i wojenne.

USA naciskają na Ukrainę. Obwiniają ją za wysokie ceny diesla


„Ukraina zgodziła się nie atakować rosyjskich obiektów energetycznych. Rosja zgodziła się zrobić to samo! Wzrost światowych cen oleju napędowego jest przede wszystkim skutkiem wojny Rosji z Ukrainą, a nie sytuacji w Iranie” – napisał Trump w poniedziałek na platformie Truth Social.

Ani Kreml, ani ukraińskie władze nie potwierdziły od razu, że doszło do takiego porozumienia.

– Każdy apel do władz w Kijowie o zaprzestanie ataków na cywilną infrastrukturę gospodarczą może być tylko mile widziany – powiedział we wtorek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow podczas rozmowy z dziennikarzami. Nie odpowiedział jednak na pytanie, czy w zamian Rosja byłaby gotowa wstrzymać ataki na ukraińską infrastrukturę energetyczną.

Wołodymyr Zełenski zadeklarował z kolei, że Ukraina jest gotowa poprzeć deeskalację.

– Jeśli miałby to być pierwszy krok prowadzący do zakończenia rosyjskich ataków na naszą infrastrukturę krytyczną oraz naszych uderzeń odwetowych – Ukraina jest gotowa poprzeć takie rozwiązanie – powiedział.


Wspólna konferencja prasowa (od prawej) Wołodymyra Zełenskiego, Steve’a Witkoffa i Jareda KushneraDanylo Antoniuk / AnadoluAFP


Donald Trump i część jego najbliższych doradców od kilku tygodni otwarcie krytykują ukraińskie ataki na rosyjskie obiekty energetyczne.

– Jest mnóstwo innych celów. Nie uderzajcie w paliwo dieslowskie, bo to szkodzi całemu światu – powiedział Trump w niedzielę podczas wizyty w Irlandii.

Amerykańscy wysłannicy już w marcu 2025 roku pośredniczyli w wynegocjowaniu moratorium na ataki na infrastrukturę energetyczną. Porozumienie szybko jednak przestało obowiązywać.

W ubiegłym tygodniu Trump rozmawiał z Władimirem Putinem. Kilka dni wcześniej amerykańscy wysłannicy Steve Witkoff i Jared Kushner odwiedzili Moskwę oraz Kijów. Wypowiedzi Trumpa dotyczące oleju napędowego miały związek z jego obawami o ceny paliw w Stanach Zjednoczonych, gdzie ceny diesla w ostatnich dniach osiągnęły rekordowe poziomy.

Rosja zwiększa produkcję rakiet. Zełenski z pilnym apelem do sojuszników


Zełenski przekazał, że Rosja produkuje obecnie około 140 rakiet balistycznych miesięcznie. Od końca sierpnia na Kijów spadają kolejne pociski i drony, a ukraińska obrona powietrzna ma coraz większe trudności z odpieraniem ataków prowadzonych przy użyciu ogromnego rosyjskiego arsenału.

Według ukraińskiego prezydenta skuteczne przechwytywanie rosyjskich rakiet wymagałoby dwóch pocisków przechwytujących na jeden pocisk przeciwnika. Oznaczałoby to zapotrzebowanie na około 280 interceptorów. Zełenski poinformował, że zwrócił się do Stanów Zjednoczonych i państw europejskich o przekazanie setek takich pocisków z ich własnych zapasów na „trudne, zimne miesiące, które są przed nami”.

– Przy całym szacunku dla Europejczyków – udzielili nam ogromnej pomocy i jesteśmy za to wdzięczni – muszą podzielić się tymi pociskami, by pomóc ratować ludzkie życie – powiedział.

Państwa europejskie od początku wojny przekazują Ukrainie systemy obrony powietrznej, ale niechętnie sięgają głębiej do własnych magazynów. Powodem są obawy o bezpieczeństwo własnych państw oraz globalny niedobór tego rodzaju uzbrojenia.


Górne piętra budynku mieszkalnego zniszczone przez eksplozję; widoczne wypalone wnętrza, zdewastowane balkony i wiszące fragmenty konstrukcji.

Zniszczony w wyniku rosyjskiego ataku rakietowego budynek mieszkalny w OdessieNina Liashonok / NurPhotoAFP


Apel Zełenskiego o kolejne pociski przechwytujące pojawia się w momencie, gdy coraz poważniejsze problemy budżetowe Ukrainy powodują napięcia w relacjach z państwami europejskimi. To właśnie Europa stała się głównym źródłem finansowania Ukrainy po tym, jak Donald Trump na początku swojej drugiej kadencji zakończył bezpośrednią pomoc ze strony Stanów Zjednoczonych.

Sytuacja na froncie pozostaje w dużej mierze zamrożona, przede wszystkim ze względu na stałe zagrożenie ze strony dronów. W efekcie Ukraina i Rosja rywalizują dziś o przewagę technologiczną i zwiększają wydatki na nowe rodzaje uzbrojenia.

W ostatnich tygodniach Rosja znacząco zwiększyła produkcję i wykorzystanie dronów z napędem odrzutowym. Tego rodzaju maszyny są trudniejsze do wykrycia i skuteczniej omijają ukraińskie systemy obrony.


Mapa Ukrainy z wpisanym wizerunkiem mężczyzny, otoczona sześcioma nabojami i oznaczona symbolem wybuchu na północno-wschodnim obszarze kraju.

Ukraina mierzy się z brakami amunicji. Grafika: Magdalena PiaseckaANDREJ ISAKOVIC / AFP / 123RFINTERIA.PL (do zdjęć)


Europejczycy zaskoczeni apelem Zełenskiego. „Mogli przekazać to w inny sposób”


Informacja o luce w ukraińskim budżecie zaniepokoiła europejskich urzędników, którzy byli przekonani, że dzięki pakietowi pomocy o wartości ponad 100 mld dolarów udało się w dużej mierze zabezpieczyć potrzeby finansowe Kijowa na ten i przyszły rok.

Moment jest szczególnie niekorzystny dla Brukseli. Unia Europejska prowadzi właśnie trudne negocjacje nad swoim wieloletnim budżetem, a jednocześnie rośnie poparcie dla nacjonalistycznych ugrupowań sceptycznych wobec dalszego wspierania Ukrainy. Alternatywa dla Niemiec (AfD), która w tym miesiącu zajęła pierwsze miejsce w ważnych wyborach regionalnych, oraz francuskie Zjednoczenie Narodowe sprzeciwiają się przekazywaniu Kijowowi kolejnych środków.

Premier Ukrainy Serhij Korecki, występując na początku miesiąca przed parlamentem, poinformował, że w budżecie obronnym kraju na 2026 rok brakuje 27 mld dolarów. Jak przekazał, rząd wygospodarował już 1,5 mld dolarów z krajowych środków, które mają zostać przesunięte na obronność. Jednocześnie zaapelował do zachodnich partnerów Kijowa, skupionych w tzw. koalicji chętnych, o pokrycie pozostałej części niedoboru.


Dwóch mężczyzn idących obok siebie na tle flag różnych państw, jeden z nich trzyma dokumenty, drugi notatnik.

Wołodymyr Zełenski i prezydent Finlandii Alexander Stubb podczas szczytu tzw. koalicji chętnychDanylo Antoniuk / NurPhotoAFP


Apel padł w czasie, gdy część europejskich przywódców przebywała w Ukrainie z okazji obchodzonego w sierpniu Dnia Niepodległości. Informacja wywołała duże zaniepokojenie.

– Ukraina mogła przekazać tę wiadomość w inny sposób. Wśród państw koalicji chętnych panowało wrażenie, jakby nagle spadła na nie bomba – powiedział „The Washington Post” wysoki rangą europejski dyplomata. Zastrzegł anonimowość ze względu na delikatny charakter prowadzonych rozmów.

– Ukraina musi zacząć traktować sytuację poważnie, wprowadzić realne oszczędności i uporządkować pracę parlamentu – dodał. – Nie ma czasu na wewnętrzne rozgrywki. Muszą spełnić warunki konieczne do otrzymania kolejnych wypłat z Unii Europejskiej i Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

Europejscy decydenci liczyli się z tym, że w miarę przedłużania się wojny i zmian sytuacji na froncie rzeczywiste wydatki mogą odbiegać od wcześniejszych prognoz. Nie spodziewali się jednak, że luka okaże się tak duża i pojawi się tak szybko – przekazali dwaj europejscy dyplomaci, którzy również wypowiadali się anonimowo.

Przedstawiciele UE mają także poważne pytania dotyczące sposobu, w jaki Kijów wyliczył brakujące 27 mld dolarów.

– Wiele państw członkowskich było nieco zaskoczonych zarówno momentem, w którym pojawiła się ta informacja, jak i skalą problemu – powiedział jeden z rozmówców gazety.

Luka w ukraińskim budżecie pokazuje, jak dużym wyzwaniem staje się dla Europy finansowanie obrony Ukrainy.

Europejscy przywódcy przedstawiają wojnę jako konflikt mający fundamentalne znaczenie dla bezpieczeństwa ich własnych państw. Jednocześnie muszą godzić potrzeby rządu Wołodymyra Zełenskiego z sytuacją polityczną we własnych krajach. Coraz większym problemem jest m.in. niezadowolenie społeczne związane ze wzrostem kosztów życia, do którego przyczyniają się wojny w Ukrainie i na Bliskim Wschodzie.


Dwie osoby wymieniają uścisk dłoni, trzymając teczki z symbolami Unii Europejskiej oraz Ukrainy, na tle jasnego budynku.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i Wołodymyr ZełenskiHandout / Ukrainian Presidential Press ServiceAFP


Dlaczego Ukrainie zabrakło pieniędzy?


Przekonanie, że Kijów zwraca się o bardzo duże pieniądze w wyjątkowo trudnym dla Europy momencie, można usłyszeć także w samej ukraińskiej stolicy.

– Nagłe stwierdzenie, że skończyły się pieniądze, i bezradne rozłożenie rąk trudno uznać za właściwe podejście – powiedział europejski dyplomata pracujący w Kijowie. Zastrzegł anonimowość, ponieważ nie był upoważniony do publicznego komentowania sprawy.

– Zasypanie tej luki z pewnością nie będzie łatwe, zwłaszcza w obliczu nadchodzących wyborów w kilku krajach europejskich – dodał. – Politycy bardzo się ich obawiają, a większość państw sama zmaga się z deficytem budżetowym.

Część europejskich urzędników podejrzewa jednak, że Kijów mógł zawyżyć skalę swoich potrzeb finansowych, traktując to jako element politycznej presji na Unię Europejską – przekazał kolejny europejski dyplomata.

Ukraińskie władze starają się tymczasem wyjaśnić, skąd wzięła się luka budżetowa, i uprzedzić zarzuty o niewłaściwe gospodarowanie środkami. W ostatnim czasie Kijów mierzy się z konsekwencjami kilku dużych śledztw, które ujawniły przypadki korupcji na najwyższych szczeblach władzy oraz nieprawidłowości i marnotrawstwo przy kontraktach zbrojeniowych.

W ubiegłym tygodniu do dymisji podał się prokurator generalny Ukrainy Rusłan Krawczenko. Wcześniej śledczy przeszukali jego biuro w związku z zarzutami korupcyjnymi dotyczącymi nielegalnych call center.

Krawczenko jest kolejnym przedstawicielem najwyższych władz za prezydentury Wołodymyra Zełenskiego, który znalazł się pod lupą organów ścigania. Ukraińskie instytucje antykorupcyjne prowadzą równolegle postępowania dotyczące resortów energetyki i obrony.


Mężczyzna w garniturze i krawacie siedzi przy stole, w tle fragment niebiesko-żółtej flagi.

Były prokurator generalny Ukrainy Rusłan KrawczenkoDanylo Antoniuk / NurPhotoAFP


Urzędnicy i ekonomiści przekonują jednak, że główną przyczyną niedoboru środków są rosnące koszty przedłużającej się wojny, w której coraz większą rolę odgrywają nowoczesne technologie.

Hlib Wyszłynski, ukraiński ekonomista kierujący niezależnym think tankiem Centre for Economic Strategy, powiedział, że jeszcze pod koniec czerwca zarówno w Kijowie, jak i wśród jego zagranicznych partnerów panowało przekonanie, iż poważna luka budżetowa pojawi się dopiero w 2027 roku, a nie już w 2026.

– Potem przyszedł koniec sierpnia i nagle okazało się, że luka jest ogromna – powiedział Wyszłynski.

Ekonomista wiąże powstały chaos m.in. z odwołaniem przez Zełenskiego ministra obrony Mychajła Fedorowa. Zwrócił jednak uwagę, że istotnym czynnikiem był także spadek zagranicznej pomocy wojskowej, który zmusił Kijów do zwiększenia własnych wydatków na uzbrojenie.

Wyszłynski wskazał również na decyzję o podniesieniu tego lata wynagrodzeń w armii. Jak zaznaczył, wydatek ten „początkowo nie był przewidziany w budżecie, choć taka podwyżka od dawna była potrzebna”.

Z danych publikowanych przez Instytut Gospodarki Światowej w Kilonii, który monitoruje pomoc wojskową i finansową dla Ukrainy, wynika, że w pierwszej połowie 2025 roku wartość przyznanej pomocy wojskowej wyniosła około 26,1 mld dolarów. W pierwszej połowie 2026 roku spadła natomiast do około 19,6 mld dolarów.

Wyszłynski część odpowiedzialności przypisuje także zagranicznym partnerom Ukrainy. Negocjacje dotyczące finansowania porównał do „tureckiego bazaru, na którym kupujący chce zapłacić jak najmniej, podczas gdy sam produkt cały czas się zmienia”.

– Wszyscy zakładali, że pożyczka z Unii Europejskiej pokryje potrzeby Ukrainy. Tak się jednak nie stało – powiedział. – Chcą wydać jak najmniej pieniędzy.

Orysia Łucewicz, szefowa Ukraine Forum w londyńskim think tanku Chatham House, zwróciła z kolei uwagę na opóźnienia w przekazywaniu zagranicznej pomocy. Według niej chodzi co najmniej o kilka miliardów dolarów.

– Sytuacja jest znacznie bardziej złożona niż tylko sama luka budżetowa – powiedziała w rozmowie z gazetą. – Ukraińska gospodarka już teraz znajduje się pod ogromną presją z powodu spadku eksportu zbóż oraz rosyjskich ataków na magazyny i infrastrukturę logistyczną. Wszystkie te czynniki nakładają się na siebie.

W czwartek ukraiński minister finansów Serhij Marczenko potwierdził, że z powodu opóźnień w przekazywaniu zagranicznej pomocy finansowej rząd został zmuszony do ograniczenia wydatków.


Skrzynki wypełnione ziemniakami ustawione na przyczepie obok ciągnika, kilku ludzi pracujących przy załadunku na tle rozległego pola uprawnego.

Zbiór ziemniaków w obwodzie zaporoskimDmytro Smolienko / NurPhotoAFP


Ukraina i UE szukają pieniędzy. Wraca temat rosyjskich aktywów


Kijów pozostaje pod coraz silniejszą presją rosyjskich ataków. W tym tygodniu jeden z nich trafił nawet w studio ukraińskiej telewizji w czasie, gdy dziennikarze prowadzili transmisję na żywo.

Rosja atakuje również magazyny żywności i leków oraz centra logistyczne. W wyniku uderzeń niszczone są tony produktów spożywczych i medykamentów, co prowadzi do czasowych problemów z dostawami.

W tym tygodniu zaatakowany został także jeden z głównych magazynów Światowej Organizacji Zdrowia na obrzeżach Kijowa, w którym przechowywano pomoc humanitarną. Minister polityki rolnej i żywności Taras Wysocki ostrzegł, że w następstwie ataków ceny żywności mogą wzrosnąć o 2,5 proc.

Unia Europejska mogłaby przyspieszyć wypłatę części pomocy przewidzianej na przyszły rok. Takie rozwiązanie niosłoby jednak ryzyko politycznego sprzeciwu już teraz, a jednocześnie zwiększyłoby presję na znalezienie dodatkowych środków w przyszłym roku, gdy we Francji odbędą się wybory prezydenckie.

Na razie przedstawiciele Unii Europejskiej i Ukrainy prowadzą rozmowy, które mają ustalić rzeczywistą skalę niedoboru środków oraz jego przyczyny.

– Wspólnie z Ukrainą i Międzynarodowym Funduszem Walutowym pracujemy nad doprecyzowaniem najpilniejszych potrzeb oraz programu reform, a jednocześnie zabiegamy o dalsze wsparcie międzynarodowe – powiedział „The Washington Post” unijny komisarz ds. gospodarki Valdis Dombrovskis.

Część państw, m.in. Szwecja, Polska i Hiszpania, opowiada się za ponownym rozważeniem budzącego kontrowersje pomysłu finansowania Ukrainy z wykorzystaniem zamrożonych rosyjskich aktywów, które pozostają w Europie od czasu rozpoczęcia inwazji. Propozycja nadal dzieli państwa członkowskie.

Unijny plan sięgnięcia po rosyjskie aktywa nie powiódł się w ubiegłym roku. Zastrzeżenia zgłaszała m.in. Belgia, gdzie znajduje się większość tych środków, a także Włochy. Państwa te wskazywały na ryzyko dla stabilności finansowej oraz możliwość działań odwetowych ze strony Rosji.

Tekst przetłumaczony z „The Washington Post”.

Autorki: Francesca Ebel, Ellen Francis

Tłumaczenie: Monika Bortnowska

  • „The Economist”: Jak rządziłaby Alternatywa dla Niemiec
  • „The New York Times”: Ukraińcy sięgnęli po kosmiczną technologię. „Nic nie może ci pomóc”
Share. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Telegram WhatsApp Email

Powiązane Wiadomości

Słowacja. Fico chce uniknąć wojny. Zakwestionował art. 5. NATO

Słowacja. Fico chce uniknąć wojny. Zakwestionował art. 5. NATO

Portugalia. Ventura liderem sondażu. Polityk jest sojusznikiem AfD

Portugalia. Ventura liderem sondażu. Polityk jest sojusznikiem AfD

USA chcą wycofać znaczne siły z Europy? Media: Największa redukcja od lat

USA chcą wycofać znaczne siły z Europy? Media: Największa redukcja od lat

Rosja. Ruszyły czystki na uczelniach, na uniwersytetach krążą czarne listy

Rosja. Ruszyły czystki na uczelniach, na uniwersytetach krążą czarne listy

USA. Człowiek Trumpa o „wojnie wokół Księżyca”

USA. Człowiek Trumpa o „wojnie wokół Księżyca”

Wojna na Ukrainie. Kijów spodziewa się „absolutnego piekła” jesienią i zimą

Wojna na Ukrainie. Kijów spodziewa się „absolutnego piekła” jesienią i zimą

Donald Trump jasno o bazie armii USA w Polsce. „Wielki postęp”

Donald Trump jasno o bazie armii USA w Polsce. „Wielki postęp”

Szwecja. Oficjalne wyniki wyborów. Premier przedstawił swoje stanowisko

Szwecja. Oficjalne wyniki wyborów. Premier przedstawił swoje stanowisko

Londyn. Polka podejrzana o zabójstwo partnera. Motywem miała być zazdrość

Londyn. Polka podejrzana o zabójstwo partnera. Motywem miała być zazdrość

Wybór Redaktora

Pogoda na piątek z porannymi mgłami. Potem sporo zmian na lepsze

Pogoda na piątek z porannymi mgłami. Potem sporo zmian na lepsze

18 września, 2026
Słowacja. Fico chce uniknąć wojny. Zakwestionował art. 5. NATO

Słowacja. Fico chce uniknąć wojny. Zakwestionował art. 5. NATO

18 września, 2026
Ile kosztuje przepisanie mieszkania u notariusza? Taksa, podatki i opłaty – Biznes Wprost

Ile kosztuje przepisanie mieszkania u notariusza? Taksa, podatki i opłaty – Biznes Wprost

18 września, 2026
DORSZ: Wojsko poderwało samoloty w związku z atakami Rosji w Ukrainie

DORSZ: Wojsko poderwało samoloty w związku z atakami Rosji w Ukrainie

18 września, 2026
Media społecznościowe. UE chce zakazu do 13. roku życia. „Niezbędne”

Media społecznościowe. UE chce zakazu do 13. roku życia. „Niezbędne”

18 września, 2026

ostatnie artykuły

Ukraina skonsternowała europejskich partnerów. „Mogli to przekazać inaczej”

Ukraina skonsternowała europejskich partnerów. „Mogli to przekazać inaczej”

18 września, 2026
Likaony z Zambii pobiły wszelkie rekordy. To jest absolutny rekord świata

Likaony z Zambii pobiły wszelkie rekordy. To jest absolutny rekord świata

18 września, 2026
Wpłata gotówki do bankomatu a kontrola banku i GIIF. Liczy się nie tylko kwota – Biznes Wprost

Wpłata gotówki do bankomatu a kontrola banku i GIIF. Liczy się nie tylko kwota – Biznes Wprost

18 września, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
2026 © Nowiny Press. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Warunki Usługi
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.

Sign In or Register

Welcome Back!

Login to your account below.

Lost password?