W skrócie
-
Wołodymyr Zełenski dokonał zmian kadrowych w Służbie Bezpieczeństwa Ukrainy, odwołując szefów w Kijowie, obwodzie kijowskim oraz charkowskim.
-
Zmiany mają związek z zatrzymaniami wysokiego rangą urzędnika i dwóch zastępców szefa rówieńskiego SBU, podejrzanych o przyjęcie łapówki w wysokości około 622 tysięcy dolarów.
-
Minister spraw wewnętrznych Ukrainy Ihor Kłymenko zapowiedział szeroko zakrojoną transformację systemu egzekwowania prawa i poinformował o zwolnieniu kierownictwa kijowskiej policji patrolowej.
Jak przekazało Biuro Prezydenta Ukrainy, zmiany dotyczą m.in. szefa Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) w Kijowie i całym obwodzie kijowskim. Z tego stanowiska odwołany został Artem Bondarenko, na którego miejsce powołano Artema Borysewicza.
Borysewicz do tej pory był szefem SBU w obwodzie chersońskim. Na tym stanowisku zastąpi go Wołodymyr Wawruk.
Zmiany nastąpiły także w obwodzie charkowskim, gdzie ze stanowiska szefa SBU odwołano Ołeksandra Kucia. Na tym stanowisku zastąpił go Denys Lutii.
Rotacja w SBU. Zełenski zmienił kierownictwo w kilku regionach
Portal telegraf.ua informował w połowie kwietnia, że Służba Bezpieczeństwa Ukrainy zatrzymała wysokiego rangą urzędnika i dwóch zastępców szefa rówieńskiego SBU. Mężczyźni są podejrzani o przyjęcie łapówki w wysokości około 622 tysięcy dolarów w zamian za obietnicę zamknięcia postępowania wobec jednego z biznesmenów branży bursztynowej.
Zdaniem portalu to właśnie ta sprawa stała się przyczyną, dla których Wołodymyr Zełenski zdecydował się odwołać niektórych szefów SBU i powołać na ich stanowiska nowych funkcjonariuszy.
Skandal w szeregach kijowskiej policji. Minister zapowiada zmiany
Minister spraw wewnętrznych Ukrainy Ihor Kłymenko, cytowany przez TSN.ua, zapowiedział niedawno, że ukraiński system egzekwowania prawa przejdzie przez szeroko zakrojoną transformację. Niedawno polityk zwolnił całe kierownictwo kijowskiej policji patrolowej po tym, jak funkcjonariusze zostali sfilmowani, gdy uciekali z miejsca strzelaniny w jednej z dzielnic Kijowa. W sprawie wszczęto postępowanie karne.
– Jeśli chodzi o decyzje personalne podjęte w wyniku ustaleń wewnętrznego dochodzenia, cała drabina dowodzenia została usunięta: od dowódcy plutonu po szefa kijowskiego wydziału policji patrolowej – powiedział we wtorek dziennikarzom Kłymenko.
Źródła: TSN.ua, telegraf.ua













