-
Ambasador Ukrainy w Wielkiej Brytanii Wałerij Załużny wyraził przekonanie, że Ukraina raczej nie zostanie członkiem NATO, dodając, że korzystniejsze mogą okazać się nowe sojusze militarne.
-
Załużny stwierdził, że Ukraina może nawiązać współpracę z mogącym powstać w przyszłości europejskim blokiem bezpieczeństwa militarnego.
-
Wołodymyr Zełenski podczas szczytu NATO w Ankarze podkreślił rozwój ukraińskich technologii obronnych i pytał, czy kraj o takich możliwościach powinien pozostać poza NATO.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Wypowiedzi Załużnego na temat Sojuszu Północnoatlantyckiego padły podczas spotkania ambasadorów w Kijowie. Dyplomata został zapytany o komentarz na temat działań Ukrainy w Połączonych Siłach Ekspedycyjnych (JEF) – sojuszu wojskowym północnoeuropejskich państw, kierowanym przez Wielką Brytanię. Umowa o partnerstwie JEF z Ukrainą została podpisana w listopadzie 2025 roku.
Ukraina w NATO. Załużny: Co roku słuchałem bajek
W swojej odpowiedzi skupił się w pierwszej kolejności na potencjalnym przystąpieniu Ukrainy do NATO.
– Znam NATO bardzo dobrze. Przez około 12 lat osobiście dbałem o to, abyśmy spełniali standardy NATO i co roku słuchałem bajek, że jesteśmy o krok od dołączenia. Niestety, nigdy do niego nie dołączymy – stwierdził Załużny.
Jak argumentował, jedną z przyczyn takiego stanu jest niemożność przystąpienia do organizacji, która „kieruje się doktrynami z czasu II wojny światowej, biorąc pod uwagę obecne możliwości ukraińskich sił zbrojnych”.
– Najprawdopodobniej NATO pozostanie w obecnej formie i spędzi kolejne 12 lat, tak jak Ukraina, na równaniu do standardów wymaganych do osiągnięcia choćby połowy poziomu Federacji Rosyjskiej – mówił krytycznie Załużny o obecnych możliwościach Sojuszu.
Ukraina szuka nowych sojuszy. „Prawdopodobnie powstaną”
Załużny zauważył też, że „Ukraina potrzebuje technologii, którymi obecnie dysponują kraje NATO”, w tym te dotyczące m.in. obrony antybalistycznej. Zdaniem byłego naczelnego dowódcy ukraińskiej armii inne wojskowe sojusze niż NATO mogą okazać się skuteczniejsze.
– Ukraina sprzymierzy się z blokami i sojuszami, które prawdopodobnie powstaną. Najprawdopodobniej będzie to europejski blok bezpieczeństwa militarnego – powiedział.
Według ukraińskiego polityka, jednym ze skutecznym mechanizmów wspierających Ukrainę jest wspomniany JEF.
– Posiada struktury dowodzenia i kontroli od 2015 roku. To prawda, że są one nadal słabe, nie osiągnęły jeszcze poziomu, jakiego potrzebujemy – powiedział i wyraził ubolewanie, że Ukraina nie dąży do przystąpienia do JEF, pozostając państwem -partnerem.
Zełenski o dołączeniu do Sojuszu. Mówił o możliwościach Ukrainy
Chęć dołączenia do NATO deklarował podczas lipcowego szczytu Sojuszu w Ankarze Wołodymyr Zełenski. Ukraiński prezydent oświadczył wtedy, że Ukraina posiada wysoce rozwinięte zdolności w produkcji dronów i oferuje je partnerom. Jak relacjonował, miesiąc wcześniej w wyniku użycia bezzałogowców wyeliminowano około 28 tysięcy rosyjskich żołnierzy.
– Dzisiaj bronimy się przed setkami dronów szturmowych każdego dnia oraz tysiącami każdego tygodnia i miesiąca. Sektor obronny Ukrainy buduje tę zdolność nawet w środku pełnoskalowej wojny – tłumaczył prezydent.
– Utrzymujemy również wysoki wskaźnik przechwytywania pocisków manewrujących, dzięki sposobowi, w jaki zbudowaliśmy naszą obronę powietrzną oraz dzięki pomocy wszystkich naszych partnerów, którzy nadal dostarczają Ukrainie wsparcia – kontynuował.
– Czy naprawdę uważacie, że byłoby słuszne zostawić poza NATO kraj i naród o takim poziomie zdolności obronnych? – pytał Zełenski.
Źródło: Ukraińska Prawda
-
Potężne uderzenie Ukrainy w Rosji. Gigantyczna chmura zajęła niebo
-
„Polacy trochę się zapędzili”. Ukraiński weteran o przekazaniu MiG-ów za drony












