W skrócie
-
Wołodymyr Zełenski liczy na wznowienie rozmów pokojowych z udziałem USA, Rosji i europejskich partnerów w najbliższych tygodniach.
-
Po wojnie USA-Izrael z Iranem trójstronne rozmowy zostały wstrzymane, a Unia Europejska deklaruje większą gotowość do udziału w procesie pokojowym.
-
Źródła „Financial Times” podają, że Rosja i Ukraina mają coraz mniej zaufania do skuteczności mediacji ze strony USA.
Wołodymyr Zełenski w środę wieczorem mówił o „dobrych kontaktach” ze Stanami Zjednoczonymi. Przywódca wyraził nadzieję na wznowienie rozmów pokojowych z Rosją.
– Nasz zespół utrzymywał dobre kontakty ze stroną amerykańską – zarówno w kwestiach współpracy w zakresie bezpieczeństwa, jak i dyplomacji wobec Rosji – powiedział Zełenski.
Zaznaczył, że do rozmów mogliby zostać włączeni także europejscy partnerzy.
– Jeśli uda nam się powrócić do sensownej trójstronnej komunikacji w tych tygodniach i jeśli uda nam się zaangażować Europejczyków, będzie to właściwy krok – powiedział ukraiński prezydent. Dodał też, że oczekuje gotowości ze strony partnerów i tego, że „Rosjanie nie będą się kryć”.
Ukraina – Rosja. Rozmowy pokojowe utknęły w martwym punkcie
Po wybuchu wojny koalicji amerykańsko-izraelskiej z Iranem pod koniec lutego rozmowy trójstronne z udziałem Ukrainy, Stanów Zjednoczonych i Rosji praktycznie zamarły. Kijów i Moskwa utrzymywały jednak oddzielne kontakty z administracją USA.
Tymczasem Unia Europejska coraz wyraźniej sygnalizuje chęć większego zaangażowania w proces pokojowy. W przyszłym tygodniu ministrowie spraw zagranicznych UE mają dyskutować naCyprze o potencjalnych kandydatach do roli negocjatora z Rosją.
Według medialnych doniesień była kanclerz Niemiec Angela Merkel odmówiła podjęcia się tej funkcji, apelując jednocześnie o bezpośrednie rozmowy europejskich liderów z Kremlem.
Media: Moskwa i Kijów nie wierzą już w mediacje USA
W tle deklaracji Zełenskiego pojawiają się jednak sceptyczne głosy dotyczące szans na szybki przełom. Według ustaleń „Financial Times” zarówno Rosja, jak i Ukraina coraz mniej wierzą w skuteczność amerykańskich mediacji.
Gazeta oceniła, że Kreml nadal liczy na zdobycie całego Donbasu, a rosyjskie dowództwo przekonuje Władimira Putina, iż może osiągnąć ten cel jeszcze przed jesienią.
Z kolei ukraińscy urzędnicy mają uważać, że Kijów nie musi już ulegać presji Waszyngtonu na szybkie porozumienie. „FT” podkreśla, że mimo spowolnienia rosyjskiej ofensywy Moskwa wciąż utrzymuje maksymalistyczne cele wojenne, a Putin nadal myśli o podporządkowaniu Ukrainy przynajmniej do linii Dniepru, włącznie z Odessą i Kijowem.
Źródło: Europejska Prawda, „Financial Times”


