-
Policja we Wrocławiu zatrzymała dwóch mężczyzn, którzy są podejrzani o udział w pobiciu obywateli Ukrainy; zostali oni wcześniej kilkukrotnie notowani przez służby.
-
Ofiarami pobicia byli 20-letnia kobieta i 21-letni mężczyzna z Ukrainy, którzy trafili do szpitala po ataku poprzedzonym sprzeczką w sklepie.
-
Zdarzenie spotkało się z reakcją władz miasta Wrocław i Konsulatu Generalnego Ukrainy, które potępiły przemoc i podkreśliły konieczność przestrzegania prawa.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
„Brutalna przemoc nigdy nie będzie bezkarna. Wrocławscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzewanych o udział w brutalnym pobiciu obywateli Ukrainy. Mężczyźni byli notowani” – czytamy w komunikacie opublikowanym na portalu X przez Marcina Kierwińskiego.
Minister spraw wewnętrznych i administracji poinformował, że jeden z mężczyzn został zatrzymany przez policyjnych kontrterrorystów, gdy próbował opuścić Wrocław. Więcej szczegółów na temat zdarzenia przekazała Dolnośląska Policja.
Brutalne pobicie Ukraińców we Wrocławiu. Dwie osoby zatrzymane
Jak poinformowano, zatrzymani to mężczyźni w wieku 27 i 45 lat. „Zatrzymani byli już wcześniej wielokrotnie notowani za różnego rodzaju czyny zabronione. Policjanci nadal intensywnie pracują nad sprawą, aby wyjaśnić wszystkie okoliczności tego skandalicznego zdarzenia i zatrzymać pozostałych sprawców” – przekazano.
W akcji ujęcia potencjalnych winnych uczestniczyli funkcjonariusze Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji we Wrocławiu, policjanci pionu kryminalnego Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu, Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu oraz Komisariatu Policji Wrocław-Osiedle.
„Nie ma zgody na przemoc i zachowania zagrażające życiu oraz zdrowiu drugiego człowieka. Każda osoba odpowiedzialna za ten brutalny atak poniesie konsekwencje przewidziane prawem” – podkreślono w oświadczeniu policji.
Pobicie Ukraińców we Wrocławiu. 20-latka i 21-latek trafili do szpitala
Do pobicia doszło w niedzielę na ul. Okulickiego we Wrocławiu, a jego ofiarami są 20-letnia kobieta i 21-letni mężczyzna z Ukrainy. Oboje po zdarzeniu trafili do szpitala. Moment napaści został zarejestrowany, a nagranie trafiło do internetu.
Jak przekazała wrocławska policja, początkiem agresji była sprzeczka w kolejce w sklepie, która przerodziła się w atak na ulicy. Według słów funkcjonariuszy w sprawie pojawia się motyw agresji na tle narodowościowym.
Więcej informacji o pobiciu przekazała matka poszkodowanej kobiety. „Dzisiaj moja córka Nastia i jej chłopak Maksym zostali brutalnie zaatakowani w sklepie we Wrocławiu” – relacjonowała w swoim wpisie w mediach społecznościowych. Według jej relacji powodem ataku był „ukraiński akcent”.
Wrocław. Władze i konsulat reagują po pobiciu dwojga obywateli Ukrainy
Zdarzenie wywołało reakcję zarówno ze strony władz miasta, jak i Konsulatu Generalnego Ukrainy we Wrocławiu.
„Musimy zauważyć, że w ostatnim czasie przypadki przemocy i agresji zdarzają się w Polsce częściej, a obywatele Ukrainy są ich ofiarami. Każdy taki przypadek wymaga dokładnego śledztwa i właściwej oceny prawnej” – napisano w oświadczeniu placówki.
Według konsulatu minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha zwrócił się w tej sprawie do polskich służb. Obszerny apel do mieszkańców opublikował także prezydent Wrocławia Jacek Sutryk.
„W naszym mieście nie ma i nie będzie przyzwolenia na przemoc motywowaną nienawiścią, ksenofobią czy uprzedzeniami narodowościowymi. Każdy człowiek, niezależnie od tego, jakim językiem mówi, skąd pochodzi i w co wierzy, ma prawo czuć się we Wrocławiu bezpiecznie” – oświadczył.













