W nocy z wtorku na środę Ukraina przeprowadziła masowy atak dronowy na Rosję. Ucierpiał Petersburg – gospodarz rozpoczynającego się w środę dorocznego forum ekonomicznego Putina. Rosyjska obrona przeciwlotnicza zestrzeliła 50 dronów nad obwodem leningradzkim – poinformował Reuters, powołując się na gubernatora Aleksandra Drozdenkę.
Gubernator Petersburga Aleksandr Biegłow przyznał, że drony uszkodziły obiekty infrastruktury w kilku dzielnicach miasta, a część mieszkańców doznała obrażeń. „Ukraińska Prawda” doniosła, że mieszkańcy informowali o eksplozjach i pożarze w mieście. Pojawiły się doniesienia o pożarze terminala naftowego. W efekcie ataków petersburskie lotnisko Pułkowo tymczasowo ograniczyło loty – podała agencja Rosawiacja. Lokalne media informują o ponad 30 opóźnionych lub odwołanych rejsach.
Petersburg jest w środę gospodarzem tzw. rosyjskiego Davos dorocznego forum ekonomicznego patronowanego przez Władimira Putina. To już piąta edycja od czasu rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Biegłow zapewniał wcześniej lokalne media, że służby są gotowe: wszystkie nowe wyzwania zostały uwzględnione, a siły bezpieczeństwa przydzieliły personel i sprzęt. Putin ma zabrać głos na forum w piątek, podczas sesji z udziałem prezydentów Uzbekistanu i Tanzanii, wiceprezydenta Chin oraz ministra energii Arabii Saudyjskiej.
Drony leciały również w kierunku Moskwy – mer Siergiej Sobianin poinformował o zestrzeleniu co najmniej 20 z nich. W obwodzie tambowskim uszkodzone zostały budynki zakładu przemysłowego w Miczuryńsku. Łącznie rosyjskie ministerstwo obrony podało, że w ciągu nocy zniszczono 354 ukraińskie drony.
Ostrzał w okupowanym obwodzie donieckim. Są ofiary
Szef okupacyjnej administracji tzw. Donieckiej Republiki Ludowej Denys Puszylin napisał na Telegramie w środę 3 czerwca, że siedem osób zginęło, a 11 zostało rannych w wyniku ataku drona na autobus pasażerski w części obwodu donieckiego kontrolowanej przez Rosjan.
Zabici w ataku sił ukraińskich na okupowaną część obwodu donieckiego
Do zdarzenia miało dojść koło miasta Jenakijewo na wschodzie obwodu donieckiego, na trasie z Moskwy do Symferopola na okupowanym Krymie.
Rosyjska państwowa agencja TASS podała, że Rosyjski Komitet Śledczy wszczął śledztwo w sprawie, kwalifikując zdarzenie jako zamach terrorystyczny.
Do zdarzenia doszło dzień po zmasowanym rosyjskim ataku rakietowo-dronowym między innymi na Kijów. Zginęły 23 osoby.


