Close Menu
  • Wiadomości
  • Polityka
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Finanse
  • Klimat
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Więcej
    • Komunikat Prasowy
    • Światowe Trendy
What's Hot
Kraków: Strefa Czystego Transportu zostanie na lata, a nie musiała powstać

Kraków: Strefa Czystego Transportu zostanie na lata, a nie musiała powstać

7 maja, 2026
Prezydent Nawrocki chce referendum. Chodzi o politykę klimatyczną UE

Prezydent Nawrocki chce referendum. Chodzi o politykę klimatyczną UE

7 maja, 2026
Ceny paliw 8 maja. Jest obwieszczenie resortu energii – Biznes Wprost

Ceny paliw 8 maja. Jest obwieszczenie resortu energii – Biznes Wprost

7 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Właśnie w
  • Kraków: Strefa Czystego Transportu zostanie na lata, a nie musiała powstać
  • Prezydent Nawrocki chce referendum. Chodzi o politykę klimatyczną UE
  • Ceny paliw 8 maja. Jest obwieszczenie resortu energii – Biznes Wprost
  • Donald Tusk z wizytą we Włoszech. Spotkał się z papieżem i zamówił pizzę – Wprost
  • Syn posłanki prawomocnie skazany. Michał A. pobił, skopał i opluł kobietę
  • Katastrofa Dromadera. MKiŚ i Lasy Państwowe ucinają spekulacje
  • Linz. Strzelanina przed restauracją. Tragiczny bilans, są ofiary
  • Dramat niedźwiedzi w niewoli. Polskie zoo zabrało głos
  • Polityka Prywatności
  • Skontaktuj się z nami
  • Warunki Usługi
Nowiny PressNowiny Press
Biuletyn
  • Wiadomości
  • Polityka
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Finanse
  • Klimat
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Więcej
    • Komunikat Prasowy
    • Światowe Trendy
 Pogoda Login
Nowiny PressNowiny Press
Strona Główna » Ukraińcy wyciągnęli asa. Drony spadają na Rosjan tam, gdzie do tej pory był spokój
Wiadomości

Ukraińcy wyciągnęli asa. Drony spadają na Rosjan tam, gdzie do tej pory był spokój

PersonelPersonel7 maja, 2026
Facebook Twitter WhatsApp Telegram Pinterest Email VKontakte Copy Link
Ukraińcy wyciągnęli asa. Drony spadają na Rosjan tam, gdzie do tej pory był spokój

Ataki na takich dystansach są potocznie nazywane „atakami średniego zasięgu”. Pomiędzy z jednej strony masowymi i najczęściej widocznymi na nagraniach frontowymi dronami FPV, które rzadko sięgają na dalej niż 20-30 kilometrów, oraz z drugiej strony dronami uderzeniowymi o charakterze strategicznym, które wlatują na setki, albo i ponad tysiąc kilometrów, uderzając w rafinerie, fabryki i tego rodzaju obiekty.

Pomiędzy nimi jest, albo raczej był, do tej pory słabo zagospodarowany obszar. Obie strony miały narzędzia do ataków na dystansach rzędu kilkudziesięciu albo około 100 kilometrów, ale w bardzo małych ilościach. Teraz Ukraińcy to zmieniają, kładąc duży nacisk na ten średni zasięg. Mówił o tym dwa razy w ostatnich dniach prezydent Wołodymir Zełeński przy okazji rozmów z ministrem obrony Mychajło Fedorowem. Według jego najnowszego komunikatu, w kwietniu tego rodzaju ataków było dwa razy więcej niż w marcu i wartość ta ma szybko rosnąć, bo jest na to kładziony priorytet. Pod koniec kwietnia prezydent mówił też, że w tym roku zostało zamówione już pięć razy więcej odpowiednich dronów niż rok temu.

Rosjanie odczuwają skutki

Liczby bezwzględne nie są znane, ale sądząc po mnogości nagrań, muszą to być setki, jeśli już nie tysiące uderzeń miesięcznie. Ukraińcy od dawna publikowali komplikacje tego rodzaju ataków, ale prowadzonych na niewielką skalę, niemal wyłącznie w wykonaniu dwóch elitarnych jednostek – Prymary i Lazar. Obie mają na koncie wiele rosyjskich systemów przeciwlotniczych i radarowych, w większości upolowanych na Krymie. Pisaliśmy o tym jeszcze w 2025 roku.

To, co się zmienia teraz, to znaczny wzrost intensywności ataków i skierowanie ich nie tylko na rzadkie i bardzo cenne systemy uzbrojenia, ale na nawet najprostsze ciężarówki i samochody dostawcze. To efekt rozwoju technologicznego i wzrostu skali produkcji do stopnia czyniącego odpowiednie bezzałogowce dość tanimi i masowymi, aby móc je używać na takie cele. Pierwsze sygnały o tej zmianie realiów zaczęły napływać od Rosjan jeszcze pod koniec zimy, kiedy ukraińskie drony zaczęły częściej atakować pojazdy z zaopatrzeniem na drogach wokół Doniecka. Około 40-50 kilometrów za linią frontu. Teraz problem miał się rozlać na więcej odcinków, choć głównie w Donbasie i na Zaporożu.

Kompilacja nagrań ataków średniego zasięgu na rosyjską logistykę w rejonie Doniecka

Jak piszą na swoim blogu „Two Marines” amerykański były wojskowy, aktualnie analityk Rob Lee, oraz służący w ukraińskiej piechocie morskiej specjalista od bezzałogowców Dmytro Putiata (lepiej znany jako „Kriegsforsher” na X), pod koniec kwietnia niektóre rosyjskie dywizje zostały zmuszone do ograniczania zużycia paliwa. Na razie o 15-20 procent, ale to i tak duży sukces, osiągnięty przez Ukraińców poprzez ataki na pociągi, cysterny i składy paliwa. Rosyjskie dowództwo miało zakazać jazdy ciężarówkom w konwojach bliżej niż 50 kilometrów od linii frontu. Na większych dystansach muszą mieć dedykowaną osłonę w postaci mobilnych grup przeciwlotniczych. Dodatkowo miał się zacząć proces przenoszenia niektórych składów zaopatrzenia na odległości przekraczające 100 kilometrów, bo dotychczas wiele mniejszych lokowano na dystansach rzędu 60-80 kilometrów.

W początkowej fazie wojny za ataki na takich odległościach odpowiadały głównie amerykańskie systemy HIMARS. Jednak z czasem Rosjanie nauczyli się dość dobrze zagłuszać ich systemy naprowadzania oparte o GPS, a do tego maskować i rozpraszać swoje siły. W połączeniu ze znacznym ograniczeniem dostaw samych rakiet GMLRS używanych przez ten system, ich wpływ na sytuację za frontem znacznie osłabł w porównaniu do lat 2022-23. Potrzeba było alternatyw i Ukraińcy właśnie wydają się być w momencie, kiedy osiągają ponownie „efekt HIMARS”, ale teraz przy pomocy bezzałogowców średniego zasięgu, które w znacznej mierze produkują sami i są niezależne od niczyich kaprysów.

>>>>> Ukraińska kampania uderzeń strategicznych przy pomocy dronów ciągle się rozwija. Coraz częstsze i bardziej dotkliwe atakowanie Rosji to priorytet Kijowa – pisze na Wyborcza.pl Bartosz Hlebowicz. <<<<<

Cała gama nowych zagrożeń

Trudno precyzyjnie wyliczyć, jakie to ukraińskie drony są używane w tej nowej kampanii i jakie dokładnie mają możliwości. Pojawiło się ich wiele na przestrzeni minionego roku, a informacje na ich temat są bardzo skąpe. Większość jest nominalnie ukraińska, choć najczęściej z istotnym wkładem zagranicznych producentów i projektantów. Jednym z najstarszych jest Khaki-20, który używa głównie wspomniana jednostka Prymary. Pierwsze przypadki to jeszcze 2024 rok. Kluczowy element, czyli system naprowadzania, ma być oparty o amerykański system łączności satelitarnej Starlink, umożliwiający działanie na odległościach przekraczających 100 kilometrów od linii frontu. To one mają być odpowiedzialne za wiele ataków na cenne rosyjskie radary, systemy przeciwlotnicze czy wyrzutnie rakiet na Krymie. Skala ich produkcji i użycia z jakiegoś powodu pozostaje jednak ograniczona.

Aktualnie znacznie większy wpływ mają nowsze i powstające w większych ilościach drony takie jak ukraińskie Buława, RAM-2X, FP-2 czy Khmarynka, oraz amerykański Hornet. Ich cechą wspólną jest to, że są maszynami skrzydlatymi, co daje znacznie większy zasięg lotu niż w przypadku frontowych dronów ze śmigłami. Większość ma głowice bojowe ważące po kilka kilogramów, co sprawia, że nadają się najlepiej na cele nieopancerzone lub lekko opancerzone. Wyróżnia się tutaj jedynie FP-2, który jest modyfikacją starszych FP-1 używanych do ataków strategicznych. Skrócono jego zasięg do rejonu 150 km, w zamian znacznie zwiększając głowicę do jakoby 100 kilogramów. To już istotna siła rażenia, zdolna zburzyć budynek czy spowodować poważne szkody w na przykład składzie paliw.

Niejasna jest kwestia naprowadzania tych wszystkich dronów, co jest kluczowym elementem umożliwiającym ich skuteczne użycie na średnich dystansach. Jak wynika ze zdjęć publikowanych przez Rosjan, wykonanych przez ich bezzałogowce przechwytujące, praktycznie każdy z wymienionych dronów może mieć wariant z systemem Starlink.

Niektóre jednak go nie mają i muszą być naprowadzane przy pomocy klasycznych łączy radiowych, choć najpewniej z pomocą innych bezzałogowców służących za latające stacje transmisyjne. W przypadku amerykańskiego Horneta, stworzonego przez dużo inwestującą w drony dla Ukrainy firmę Swift Beat byłego szefa Google Erica Schmidta, mowa o jakiejś formie naprowadzania końcowego przy pomocy AI. Maszyna ma być zdolna samodzielnie rozpoznawać cele na wyznaczonym obszarze i je automatycznie atakować. Do tego nawigować poprzez rozpoznawanie terenu i porównywanie go z mapami zapisanymi w pamięci. Czyni ją to właściwie niewrażliwą na systemy walki elektronicznej, przez co jest przez Rosjan traktowana jako szczególnie groźna i nazywana „Marsjanin-2”. Dodatkowo według ich ocen Hornet ma być produkowany starannie, ale z dość tanich i prostych podzespołów, co czynią go podatnym na naprawdę masową produkcję.

Kolejne osłabienie Rosjan

Niezależnie od tego „jak”, to jest ewidentne, że Ukraińcy zaczęli odnosić spore sukcesy w atakach na średnim dystansie. Przyjęte przez nich rozwiązania muszą działać. Rosyjscy komentatorzy lamentują, że Ukraińcy w tej kategorii wyraźnie skoczyli naprzód, choć to rosyjskie wojsko jako pierwsze używało skutecznie dronów skrzydlatych o zasięgu rzędu kilkudziesięciu kilometrów w postaci kolejnych wersji Lancetów. Skala ich użycia pozostaje jednak niezmiennie ograniczona, zwłaszcza w porównaniu do eksplozji skali użycia innych bezzałogowców uderzeniowych. Skala użycia nowej generacji ukraińskich maszyn ma natomiast gwałtownie rosnąć.

Skuteczne ataki na bliskie zaplecze frontu mają natomiast ogromne znaczenie dla tego, co się dzieje w strefie bezpośrednich walk. Bez działającej logistyki każda armia staje się masą głodnych, zdemoralizowanych i niemających czym walczyć ludzi. Do tej pory jej funkcjonowanie na dystansach przekraczających 20-30 kilometry było ogólnie bezpieczne. Nie licząc okazyjnych ataków na wykryte składy zaopatrzenia czy punkty przeładunkowe. Jeśli teraz nawet pojedyncza ciężarówka jadąca gdzieś 100 kilometrów za linią frontu staje się potencjalnym celem, to sytuacja logistyki znacząco się skomplikuje. Nie zatrzyma to rosyjskiego wojska z dnia na dzień w miejscu, ale będzie dodatkowym obciążeniem dla całego systemu, który i tak już jest na granicy wydajności.

Share. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Telegram WhatsApp Email

Powiązane Wiadomości

Syn posłanki prawomocnie skazany. Michał A. pobił, skopał i opluł kobietę

Syn posłanki prawomocnie skazany. Michał A. pobił, skopał i opluł kobietę

Sąd ujawnił domniemany list Epsteina. „Co mam zrobić – wybuchnąć płaczem?”

Sąd ujawnił domniemany list Epsteina. „Co mam zrobić – wybuchnąć płaczem?”

Samochód odbijał się od krawężników. Tak pijana 25-latka „uczyła się” jeździć

Samochód odbijał się od krawężników. Tak pijana 25-latka „uczyła się” jeździć

Burze i susza hydrologiczna. IMGW wydało alerty dla pięciu województw

Burze i susza hydrologiczna. IMGW wydało alerty dla pięciu województw

Kierwiński przekazał nowe informacje o pożarze. Strażacy proszą o batony i izotoniki

Kierwiński przekazał nowe informacje o pożarze. Strażacy proszą o batony i izotoniki

Izraelski żołnierz włożył papierosa do ust figury Matki Boskiej. Ma zostać ukarany

Izraelski żołnierz włożył papierosa do ust figury Matki Boskiej. Ma zostać ukarany

Biały puch pokrył ulice, balkony i okna. Skąd się bierze i kiedy zniknie? Wyjaśniamy

Biały puch pokrył ulice, balkony i okna. Skąd się bierze i kiedy zniknie? Wyjaśniamy

Dwa drony rozbiły się na Łotwie. Przyleciały z Rosji

Dwa drony rozbiły się na Łotwie. Przyleciały z Rosji

Rosja wezwała do ewakuacji dyplomatów z Kijowa. Zapowiedziała atak, jeśli Zełenski wyśle drony

Rosja wezwała do ewakuacji dyplomatów z Kijowa. Zapowiedziała atak, jeśli Zełenski wyśle drony

Wybór Redaktora

Prezydent Nawrocki chce referendum. Chodzi o politykę klimatyczną UE

Prezydent Nawrocki chce referendum. Chodzi o politykę klimatyczną UE

7 maja, 2026
Ceny paliw 8 maja. Jest obwieszczenie resortu energii – Biznes Wprost

Ceny paliw 8 maja. Jest obwieszczenie resortu energii – Biznes Wprost

7 maja, 2026
Donald Tusk z wizytą we Włoszech. Spotkał się z papieżem i zamówił pizzę – Wprost

Donald Tusk z wizytą we Włoszech. Spotkał się z papieżem i zamówił pizzę – Wprost

7 maja, 2026
Syn posłanki prawomocnie skazany. Michał A. pobił, skopał i opluł kobietę

Syn posłanki prawomocnie skazany. Michał A. pobił, skopał i opluł kobietę

7 maja, 2026
Katastrofa Dromadera. MKiŚ i Lasy Państwowe ucinają spekulacje

Katastrofa Dromadera. MKiŚ i Lasy Państwowe ucinają spekulacje

7 maja, 2026

ostatnie artykuły

Linz. Strzelanina przed restauracją. Tragiczny bilans, są ofiary

Linz. Strzelanina przed restauracją. Tragiczny bilans, są ofiary

7 maja, 2026
Dramat niedźwiedzi w niewoli. Polskie zoo zabrało głos

Dramat niedźwiedzi w niewoli. Polskie zoo zabrało głos

7 maja, 2026
mBank zaplanował przerwę w weekend. Takie utrudnienia czekają klientów – Biznes Wprost

mBank zaplanował przerwę w weekend. Takie utrudnienia czekają klientów – Biznes Wprost

7 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
2026 © Nowiny Press. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Warunki Usługi
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.

Sign In or Register

Welcome Back!

Login to your account below.

Lost password?