-
Senat poparł ustawę umożliwiającą dwóm pełnoletnim osobom, także tej samej płci, zawarcie umowy o wspólnym pożyciu u notariusza.
-
W głosowaniu w Senacie za przyjęciem ustawy opowiedziało się 55 osób, przeciw było 29, a nikt nie wstrzymał się od głosu.
-
Projekt ustawy trafił do prezydenta Karola Nawrockiego, który wcześniej zadeklarował, że nie popiera rozwiązań stanowiących alternatywę dla małżeństwa, natomiast w sondażu 53 proc. Polaków jest za podpisaniem ustawy.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Rządowy projekt ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu zakłada, że dwie osoby pełnoletnie, także tej samej płci, będą mogły zawrzeć umowę u notariusza.
Po zarejestrowaniu jej w Urzędzie Stanu Cywilnego strony będą miały m.in. możliwość ustanowienia obowiązku alimentacyjnego, uzyskania prawa do korzystania ze wspólnego mieszkania oraz nadania drugiej osobie uprawnień do dostępu do informacji medycznych i działania jako pełnomocnik w sprawach codziennego życia.
Status osoby najbliższej. Wyniki głosowania w Senacie
Senatorowie opowiadali się za lub przeciw odrzuceniu ustawy. Za opowiedziały się 29 osoby, przeciw 54. Nikt nie wstrzymał się od głosu, natomiast w głosowaniu nie wzięło udziału 17 polityków.
Za odrzuceniem ustawy opowiedzieli się wszyscy obecni posłowie Prawa i Sprawiedliwości, przeciwko byli natomiast politycy reprezentujący pozostałe kluby oraz dwóch senatorów niezrzeszonych.
Z kolei za przyjęciem ustawy wprowadzającej ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu opowiedziało się 55 senatorów. Przeciw było 29. Nikt się nie wstrzymał od oddania głosu.
Wcześniej, pod koniec maja, ustawa została przyjęta przez Sejm. Za przyjęciem ustawy zagłosowało 230 posłów. Przeciwnych jej przyjęciu było 198, natomiast od głosu wstrzymała się jedna osoba.
Ustawa o statusie osoby najbliższej trafi do Karola Nawrockiego
O tym, czy nowe prawo ostatecznie wejdzie w życie, zdecyduje podpis Karola Nawrockiego. Przed przyjęciem ustawy przez Sejm o opinii prezydenta w tej sprawie mówił Paweł Szefernaker.
Polityk zapewnił wtedy, że Nawrocki „chce rozmawiać o statusie osoby bliskiej, ale nie zgadza się na coś, co de facto jest związkiem partnerskim”. – Chcemy rozmawiać o statusie osoby bliskiej, ale jeżeli ktoś (…) wprowadza de facto związki partnerskie, nie ma na to zgody pana prezydenta – przekazał.
Sam Nawrocki zadeklarował, „nie podpisze żadnego prawa, będzie stanowiło alternatywę dla małżeństwa”. – Jestem strażnikiem Konstytucji. W Konstytucji jest wprost napisane, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny – dodał prezydent.
Tymczasem, jak wynika z sondażu przeprowadzonego na zlecenie Polsat News na początku czerwca, większość Polaków uważa, że prezydent powinien podpisać tę ustawę. Za podpisaniem nowych przepisów opowiedziało się 53 proc. badanych. Przeciwnego zdania było 37,4 proc. respondentów.
-
„Co Pan nie powie…”. Tusk pokazał filmik z Nawrockim. Pałac reaguje
-
Powyborcza układanka budzi wątpliwości. Polacy nie ufają deklaracjom PiS


