Watykan we wtorek (13 października) poinformował, że papież przeszedł operację usunięcia dolnego płata prawego płuca. „Doraźne badanie histopatologiczne potwierdziło diagnozę gruczolakoraka płuca, którą podejrzewano już na podstawie badań przedoperacyjnych” – czytamy w komunikacie.
Następnego dnia, w środę rano, Biuro Prasowe Watykanu przekazało, że papież „miał spokojną noc”. Leon XIV podjął próby poruszania się po sali szpitalnej i „zjadł samodzielnie posiłek”. Jego stan stopniowo ulega poprawie.
Stan zdrowia papieża. Parametry pooperacyjne są prawidłowe
Przeprowadzona w środę diagnostyka lekarska, obejmująca rutynowe badania krwi oraz prześwietlenie klatki piersiowej, wykazała prawidłowe parametry pooperacyjne. W ramach procesu rekonwalescencji została również wdrożona fizjoterapia układu oddechowego.
Zdiagnozowanie u papieża nowotworu płuca i konieczność usunięcia płata prawego organu wywołały spore zaskoczenie, gdyż pochodzący z USA duchowny uchodził dotychczas za osobę o bardzo dobrej kondycji fizycznej. Wszystkie oficjalne audiencje papieskie zostały zawieszone do 21 października.
Co z najbliższą podróżą? „Do wyjazdu zostało około 20-21 dni”
Informacja o chorobie Ojca Świętego odbiła się szerokim echem w mediach. Padają pytania o zaplanowane aktywności duszpasterskie. Z doniesień włoskich dzienników wynika niepewność dotycząca przyszłej podróży do Ameryki Południowej.
– Trudno w tej chwili odpowiedzieć, czy taka pielgrzymka odbędzie się w terminie. To wymaga bardzo długiego lotu samolotem (…). Do wyjazdu zostało około 20-21 dni. Prawdopodobieństwo, by wyruszył w taką podróż, oceniam jako bardzo niskie – powiedział dr Claudio Micheletto z włoskiego Stowarzyszenia Pneumologów, cytowany przez redakcję Corriere della Sera.
Prasa podkreśla, że nagła diagnoza stanowi poważne wyzwanie dla działań podejmowanych przez Stolicę Apostolską na arenie międzynarodowej. Mimo że pierwsze oceny medyczne napawają optymizmem, specjaliści wskazują na konieczność zachowania ostrożności w najbliższych tygodniach.













