-
Policja brytyjska zatrzymała 12 osób podejrzanych o planowanie zamachu podczas zgromadzenia wyznawców islamu w hrabstwie Suffolk, zarzucając im udział w spisku i działalność terrorystyczną.
-
Aresztowania objęły mężczyzn w wieku 27-60 lat i 48-letnią kobietę z różnych hrabstw. Według policji grupa ma powiązania z ekstremistycznymi ruchami prawicowymi.
-
Podczas wydarzenia, na którym było obecnych 15 tysięcy osób, przeprowadzono ewakuację uczestników. Zapowiedziano zwiększenie patroli policyjnych w Suffolk.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Aresztowani to mężczyźni w wieku od 27 do 60 lat i 48-letnia kobieta. Zatrzymań dokonano w hrabstwach Essex, Surrey, Wielkim Manchesterze i Londynie Wschodnim. Według policji grupa planowała zamach na zgromadzenie muzułmanów, które zorganizowano w miniony weekend w pałacu Shrubland Hall w Barham, nieopodal Ipswich.
Zatrzymanym postawiono zarzuty organizacji i udziału w spisku z zamiarem pozbawienia życia, przygotowania aktu terroru i poplecznictwa. Jedna osoba została wypuszczona za kaucją, reszta przebywa w areszcie.
Wielka Brytania. 12 osób oskarżonych o planowanie ataku
Według policji do ataku miało dojść w niedzielę. W muzułmańskiej kongregacji brało udział 15 tys. osób – równolegle do zatrzymań zostały one ewakuowane.
– W niedzielę wczesnym rankiem sytuację uznano za poważny incydent i zwołano międzyagencyjną akcję ratowniczą, aby zapewnić bezpieczne i odpowiednio skoordynowane opuszczenie imprezy przez 15 tys. uczestników – powiedziała Helen Flanagan, szef jednostki antyterrorystycznej londyńskiej policji.
– Zdaję sobie sprawę, że ta wiadomość może budzić niepokój opinii publicznej, a zwłaszcza członków społeczności muzułmańskiej, biorąc pod uwagę, że, jak sądzimy, zamierzonym celem było wydarzenie związane z islamem – dodała Flanagan.
Ewakuowano 15 tys. osób. Policja ostrzega przed ekstremizmem
Brytyjska policja metropolitalna podała, że działalność grupy ma związek z ekstremistycznymi ruchami prawicowymi. Zatrzymania pociągnęły za sobą przeszukania w całej Wielkiej Brytanii, sprawa jest rozwojowa.
– Nie zawahamy się podjąć działań w przypadku jakiegokolwiek potencjalnego zagrożenia, niezależnie od tego, kim lub czym może być potencjalny cel (…). Niestety, to zdarzenie dobitnie przypomina, że poziom zagrożenia w Wielkiej Brytanii jest poważny – powiedziała Flanagan.
Policja zapowiedziała, że w związku z aresztowaniami w najbliższym czasie w Suffolk zostaną wzmocnione patrole. Funkcjonariusze zachęcają także do kontaktu osoby, które dysponują informacjami, które mogą okazać się przydatne w dochodzeniu.
-
„The Guardian”: Europa nie musi się martwić o Andy’ego Burnhama. Ma zadatki na świetnego sojusznika
-
„Musimy zrobić więcej”. Burnham chce większej presji na Izrael













