W wodach wokół Sardynii występują rekiny, ale spotkania z nimi zdarzają się rzadko. W Morzu Śródziemnym żyje kilkadziesiąt gatunków tych ryb, w większości niegroźnych dla ludzi. Do opisanego zdarzenia doszło w pobliżu plaży Monti Russu w północnej części wyspy.
Turysta, cytowany przez dziennik „Il Messaggero”, opowiedział na portalu społecznościowym: „Wszedłem do wody na intensywny trening pływacki w ramach przygotowań do triathlonu i w pewnym momencie zobaczyłem przed sobą rekina”. Według relacji młodego mężczyzny był to żarłacz czarnopłetwy.
Atak rekina we Włoszech. „Stawał się coraz bardziej agresywny”
„Zamiast krążyć wokół mnie, popłynął prosto na mnie. Pojawił się tuż obok. Zacząłem więc powoli odpływać na plecach i wtedy ugryzł mnie po raz pierwszy”- opisywał Francuz.
Jak zaznaczył 28-latek, jego krzyk jeszcze bardziej pobudził zwierzę: „Stawał się coraz bardziej agresywny. Dalej mnie gryzł, a ja zacząłem naprawdę panikować, bo rekiny zwykle nie pływają samotnie”.
W sumie pływak doliczył się pięciu ugryzień, także w łydkę, kolano i rękę. Lekko zraniony dopłynął do brzegu. Rany okazały się całkowicie powierzchowne i nie wymagały hospitalizacji – dodał dziennik.
Jak zachować się podczas spotkania z rekinem
– Przy rekinie trzeba zachować spokój. Nie można wzburzać wody i głośno się zachowywać, ponieważ on inaczej odbiera impulsy emitowane przez taki ruch – mówiła podróżniczka Justyna Szumacher w 2024 r. w wywiadzie dla czasopisma naukowego „Zoophilologica. Polish Journal of Animal Studies”.
– Mówiąc wprost, rekin taką sytuację interpretuje w ten sposób: obok znajduje się zraniona ryba lub inne zwierzę, ponieważ taki ruch wytwarza dźwięki o częstotliwości podobnej do tej sytuacji. Może wtedy podpłynąć i przez przypadek ugryźć, po czym puścić, czując, że obiekt ten (człowiek) nie jest jego pokarmem – wyjaśniała.
– Rekiny nie lubią, gdy ktoś pływa tuż nad nimi. Czują się wtedy zagrożone i to one chcą mieć kontrolę nad tym, co się dzieje pod nimi. Rekiny uważnie obserwują otaczający je świat. Dużym osobnikom należy patrzeć prosto w oczy. W ten sposób wysyła się sygnał: „nie boję się ciebie” – wskazała ekspertka.
Podróżniczka radziła również, by nie dotykać rekinów.


