-
Wołodymyr Ohryzko ocenił, że Władimir Putin znajduje się w katastrofalnej sytuacji z powodu obaw o własne bezpieczeństwo podczas dnia zwycięstwa i próśb do USA o wywarcie nacisku na Ukrainę.
-
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow poinformował, że obchody dnia zwycięstwa odbędą się bez pokazu sprzętu wojskowego z powodu zagrożenia „terrorystyczną aktywnością Kijowa”, a defilada będzie w ograniczonym formacie.
-
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski polecił swoim przedstawicielom skontaktować się z zespołem Donalda Trumpa w celu wyjaśnienia rosyjskiej propozycji krótkoterminowego zawieszenia broni.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
– Jesteśmy (Ukraińcy – red.) ludźmi taktownymi. Nie możemy powiedzieć: drogi towarzyszu Trump, idź do lasu. Powiemy mu, że bardzo cenimy jego wysiłki pokojowe – powiedział na antenie Radio NV szef Centrum Badań nad Rosją, były minister spraw zagranicznych Ukrainy Wołodymyr Ohryzko.
W ten sposób ekspert odniósł się do informacji, że Rosja ma angażować USA w wywieranie nacisku na Ukrainę, aby w Dzień Zwycięstwa Kijów nie atakował.
– Nadal czekamy na wysłanników pokojowych USA w Kijowie. Bardzo chcielibyśmy ich tu oprowadzić, aby na własne oczy zobaczyli, jakie to „pokojowe inicjatywy” każdego dnia realizuje ten przestępca (Rosja -red.) – przekazał Ohryzko.
Wojna w Ukrainie a dzień zwycięstwa. Putin ma obawiać się o własne bezpieczeństwo
Ekspert zaznaczył, że wpływ Trumpa na Kijów nie jest już decydujący. Wcześniej prezydent USA mówił o „braku kart” po stronie Ukrainy, jednak teraz jego zdaniem „sytuacja się zmieniła”.
– Karty najwyraźniej się pojawiły i to całkiem mocne. Jeśli dziś Putin obawia się, że 9 maja coś może spaść mu na głowę i prosi Trumpa o interwencję, to oznacza, że znajduje się w katastrofalnej sytuacji – przekazał Ohryzko.
– Rozumiemy przecież, że ta cała elita wokół niego, której przez lata pozwalał rabować, zarabiać i ukrywać pieniądze poza Rosją, zaczyna się teraz zastanawiać: po co mamy tracić to, co „uczciwie ukradliśmy?” I właśnie w tym widzę dzisiejszą intrygę wokół Putina. A tu Trump w żaden sposób mu nie pomoże – dodał Ohryzko.
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow przekazał, że tegoroczne obchody Dnia Zwycięstwa odbędą się bez pokazu sprzętu wojskowego ze względu na zagrożenie „terrorystyczną aktywnością Kijowa” – podała agencja Reutera, cytując propagandowe komunikaty Moskwy.
– Ze względu na zagrożenie, co oczywiste, podejmowane są środki mające na celu zminimalizowanie niebezpieczeństwa – powiedział Pieskow.
Pieskow dodał, że defilada odbędzie się, ale w ograniczonym formacie, innym niż w ubiegłym roku. – W minionym roku była to jubileuszowa defilada (z okazji 80. rocznicy zakończenia II wojny światowej – red.), taka, jaka powinna odbyć się w okrągłą rocznicę – zaznaczył rzecznik Kremla.
Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha oświadczył, że władze jego kraju nie otrzymały żadnych oficjalnych propozycji zawieszenia broni na 9 maja.
Sybiha dodał, że rzekome propozycje Rosji na temat rozejmu są kolejną manipulacją.
– To kolejna próba Rosjan, by przypodobać się Amerykanom. Pokazać jakiś element konstruktywności. Prezydent Ukrainy jasno powiedział, że do dziś strona ukraińska nie otrzymała od nich żadnych propozycji – podkreślił.
Szef ukraińskiego MSZ zaznaczył, że jego kraj pozostaje zaangażowany w wysiłki pokojowe i wielokrotnie deklarował gotowość bezwarunkowego zawieszenia broni. Ocenił, że obecnie należy skoncentrować się na tym, jak zakończyć rosyjską agresywną wojnę i osiągnąć trwałe zawieszenie broni.
Zawieszenie broni na dzień zwycięstwa? Zełenski zwrócił się do USA
W czwartek prezydent Zełenski poinformował na platformie X, że polecił swoim przedstawicielom skontaktować się z zespołem prezydenta USA Donalda Trumpa w celu wyjaśnienia szczegółów dotyczących rosyjskiej propozycji krótkoterminowego zawieszenia broni.
Zełenski podkreślił, że Ukraina proponuje „długoterminowe zawieszenie broni, zagwarantowanie solidnego bezpieczeństwa (mieszkańcom kraju) oraz trwały pokój”. Jednocześnie, jak dodał, należy rozważyć, czy Rosji chodzi jedynie o rozejm na czas trwania parady w Moskwie z okazji tzw. Dnia Zwycięstwa, obchodzonego 9 maja, czy też „o coś więcej”.
Trump poinformował w środę, że zasugerował przywódcy Rosji Władimirowi Putinowi „mały rozejm” w Ukrainie i ocenił, że Putin może wkrótce ogłosić takie zawieszenie broni. Doradca Putina ds. polityki zagranicznej Jurij Uszakow dodał, że prezydent USA uważa, iż osiągnięcie porozumienia kończącego wojnę w Ukrainie jest bliskie.
W Rosji Dzień Zwycięstwa upamiętnia zwycięstwo stalinowskiego ZSRR nad hitlerowskimi Niemcami w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej, jak w Moskwie określa się tę część II wojny światowej, w której ZSRR walczył po stronie koalicji antyhitlerowskiej, czyli lata 1941-1945.
Źródła: Radio NV, Reuters













