-
W nocy doszło do ataku dronów na Perm w Rosji, podczas którego wybuchł pożar w rafinerii Łukoil, a lokalne lotnisko zawiesiło loty.
-
Ukraińskie siły przeprowadziły uderzenie na rafinerię w Permie i wskazały kolejne ataki na obiekty wojskowe oraz bazy dronów w Rosji.
-
Perm to jedno z najbardziej oddalonych od Ukrainy miejsc, które zostało zaatakowane w ramach kampanii skierowanej przeciwko rosyjskiej infrastrukturze energetycznej.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Informację o ataku podała Ukraińska Prawda, powołując się na relacje świadków publikowane w serwisie Telegram. Według doniesień celem dronów była rafineria w Permie – Łukoil-Permnieftieorgsintez, jeden z największych tego typu zakładów w Rosji. Materiały wideo i zdjęcia pokazujące pożar opublikował m.in. kanał Exilenova+.
Atak potwierdziły również lokalne władze. Gubernator Kraju Permskiego Dmitrij Machonin poinformował o uszkodzeniu niesprecyzowanego „obiektu przemysłowego”. Jak przekazała agencja Reutera, w czasie ataku rosyjska obrona powietrzna prowadziła działania przeciwko bezzałogowcom.
Mieszkańcy Permu zostali poinformowani o trwającym ataku i działaniach obrony przeciwlotniczej. W związku z zagrożeniem lokalne lotnisko wstrzymało operacje lotnicze. W sieci pojawiły się nagrania przedstawiające płomienie i dym unoszący się nad terenem przemysłowym.
Zełenski: Nasze głębokie uderzenia trafiły rafinerię w Permie
Do nocnych ataków odniósł się również prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. W opublikowanym w serwisie X komunikacie potwierdził, że ukraińskie siły przeprowadziły uderzenie na rafinerię w Permie. Jak zaznaczył, zakład znajduje się „ponad 1600 kilometrów od granicy”.
„Kontynuujemy, poprzez nasze sankcje dalekiego zasięgu, zwracanie konsekwencji wojny tam, skąd się wywodzi” – napisał Zełenski.
Ukraiński prezydent przekazał również, że tej samej nocy zaatakowana została baza lotnictwa wojskowego Marinowka w obwodzie wołgogradzkim. Jak podał, ukraińskie siły odnotowały także rezultaty wcześniejszych uderzeń.
„Potwierdziliśmy również rezultaty poprzednich uderzeń: rosyjski samolot Su-34 został uszkodzony na bazie lotniczej w Achtubinsku, około 600 kilometrów od linii frontu” – poinformował Zełenski.
Wojna w Ukrainie. Kijów wskazuje kolejne cele, wśród nich baza dla dronów
W swoim komunikacie Wołodymyr Zełenski wymienił również Primorsko-Achtarsk.
„A w Primorsko-Achtarsku, niemal 180 kilometrów dalej, trafiono obiekt używany do przechowywania, przygotowywania i wystrzeliwania dronów szturmowych, których Rosjanie używają do atakowania naszych ludzi” – napisał ukraiński prezydent. Zełenski podziękował następnie jednostkom Sił Obrony Ukrainy za przeprowadzenie operacji.
Informacje o uderzeniu na Perm pojawiły się dzień po kolejnych atakach na rosyjską infrastrukturę energetyczną. W nocy z 19 na 20 sierpnia ukraińskie drony zaatakowały m.in. rafinerię Taneco w Tatarstanie oraz terminal naftowy Tamanneftiegaz i stację elektroenergetyczną w Kraju Krasnodarskim.
Ogień w rafinerii Łukoilu. Zakład ma strategiczne znaczenie
Rafineria w Permie znajduje się około 1,5 tys. kilometrów od granicy z Ukrainą. Jej roczne możliwości przerobu ropy sięgają 13 mln ton. Zakład produkuje paliwa zarówno na potrzeby cywilne, jak i związane z funkcjonowaniem rosyjskiej gospodarki wojennej.
Piątkowy atak nie był pierwszym uderzeniem w ten obiekt. Jak przypomina Ukraińska Prawda, poprzedni atak na rafinerię w Permie miał miejsce 29 lipca. Wówczas o uderzeniu informowała Służba Bezpieczeństwa Ukrainy.
Perm jest jednym z najbardziej oddalonych od Ukrainy celów, w które w ostatnich miesiącach uderzały ukraińskie drony. Ataki na rosyjską infrastrukturę energetyczną są elementem prowadzonej przez Kijów kampanii wymierzonej w zaplecze rosyjskiej armii.
Ukraińskie siły regularnie atakują rafinerie, magazyny paliw oraz obiekty logistyczne. Kijów argumentuje, że infrastruktura naftowa ma znaczenie dla finansowania rosyjskich działań wojennych i zaopatrywania armii. Skutki wcześniejszych ataków zaczęły być widoczne także na rosyjskim rynku paliw. Według danych cytowanych przez Reutersa, w lipcu eksport rosyjskich produktów naftowych drogą morską spadł o 54,7 proc. rok do roku.
-
Rosja uderzyła przy granicy kraju NATO. Celem port nad Dunajem
-
Rosjanie uderzyli nocą. Pociski balistyczne spadły na Kijów












